AktualnościAutoMotoTesty

Skoda Karoq 1.0 TSI 115 KM FWD MT6: Głos rozsądku…

Po Kodiaku, to drugi, i na pewno nie ostatni SUV w ofercie Skody. Wraz z rosnąca popularnością, wszystkie koncerny starają się dostarczyć klientom tego czego oczkują. A że grymaśny klient chce jeździć autem, które jest trochę małe i trochę duże, terenowe i nie, wymyślono SUV-a zwanego czasem dla niepoznaki crossoverem.



Trafiło. I to tak bardzo, że lawinowo spada zapotrzebowane na sedany, hatchbacki a najbardziej, na auta z nadwoziem kombi. Przykład? Pierwszy z brzegu. Tylko w grupie Volkswagena możemy kupić 8 crossoverów/SUV-ów: Tiguana, T-Roca, T-Crossa, Atecę, Aronę, Tarraco, Kodiaka, Karoqa. Także, w segmencie Premium czyli jednego z gamy SUV-ów od Audi. Ba, kolejne tego typu auta poznamy wkrótce. Szaleństwo? Nie sadzę. Wszak liczy się bezpieczeństwo, komfort…

Historia SUV-ów w Skodzie jest krótka. W 2016 roku do salonów trafił Kodiaq. Rok później gamę uzupełnił kompaktowy Karoq. Powstał na płycie MQB i uzupełnia gamę produktów VAG. Jest bliźniakiem Seata Ateca, ma wymiary nieco większe nić VW T-Roc i nieco mniejsze, niż Tiguan. Bliźniak, Seat Ateca to nic innego jak Ibiza w wersji XL. Czy można zatem zaryzykować twierdzenie, Karoq że to Fabia na sterydach? Otóż… nie. Skoda w grupie VW słynie z tego, ze robi pojazdy międzysegmentowe. Jak Octavia czy Rapid. I takim międzysegmentowym pojazdem jest Karoq. Bo nie jest ani Fabią XL ani Octavią XS.



Nie ma tak imponujących wymiarów jak Kodiaq. Ale, jest do swojego starszego brata bardzo podobna. Na szczecie, nie na tyle żeby potraktować ja jak „baby Kodiaka”. Ma swój charakter i kilka stylistycznych smaczków. Powiem wprost, zwalisty Kodiaq nie jest moim ulubieńcem. Za to Karoq bardzo przypadł mi do gustu.

Wnętrze, co jakby zupełnie mnie nie dziwi, to kopia innych modeli Skody. Zarówno topografia jak i stylistyka. Jest więc przytulnie, łanie, ergonomiczne. Nie, nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Skoda nie eksperymentuje i chwała jej za to.

Kokpit mieści bez problemów 4 osoby. I zapewnia naprawdę duży komfort podróżowania. Piąta osoba na środkowym miejscu też oczywiście się zmieści. Z tym, że o komforcie mowy już nie będzie. Owszem, tunel środkowy jest niski. Za to Czesi rozbudowali podłokietnik i wyciągnęli go w stronę tylnej kanapy. Jest wszak i alternatywa dla 5-osobowej rodziny. Będzie wygodniej, jeśli kanapę zamienimy (za dopłatą niestety) na rząd trzech osobnych siedzeń – Varioflex, z większymi możliwościami konfiguracji. I choć Skodzie daleko do RR, pod fotelem znajdziemy oczywiście słynny, firmowy parasol. Bagażnik, duży i regularny. Mieści ponad 520 litrów bagażu z rozłożoną kanapą i 1630 ze złożoną.



Pod maską, wzorem VW cała gama jednostek napędowych. Dwa motory benzynowe i trzy diesle. Testowanego Karoqa napędzała trzycylindrowa jednostka 1,0 o mocy 115 KM (przy 5000 obrotach) i 200 Nm. dostępnych w zakresie 2000 – 3500 obrotów. Nie, to nie jest silnik godny tego auta. W pojazdach wielkości Citigo lub Fabii zastosowanie takich motorów jest zasadne. Ale w 4,4 metrowym pojeździe o 2640 mm rozstawie osi i wadze prawie 1,3 tony to nieporozumienie. Auto udało się rozpędzić do 185 km/h ale 10,6 do stu, jak podaje producent, to tak trochę nie tego… Według naszego pomiaru; było nieco ponad 11. Nie, nie jest to wynik zły. Problemem jest co innego. Takie przyspieszenie zapewnia wduszenie pedału gazu do oporu. To, wywołuje kakofonię dźwięków niekoniecznie miłych uchu kierowcy. Do tego, jest jeszcze spalanie. Nie, nie ma cudów. Chcesz jeździć dynamicznie to płacisz. Albo, kupujesz Karoqa ze 150 konnym motorem benzynowym/dieslem, albo 190 konnego (polecam) diesla. Piesze to z pełną odpowiedzialnością, albowiem niedawno testowałem 150 konna Atecę. Przy dokładnie takich samych gabarytach i wadze, jazda była diametralnie inna. A swoja droga, dlaczego Skoda wzorem Seata nie proponuje do Karoqa 190 konnej jednostki benzynowej?



No to teraz słów kilka o ekonomii. Spalanie, przynajmniej katalogowo, wygląda idealnie. 5,3 średnio, 4,7 w trasie i 6,2 w mieście. Tylko, że to jest teoria. Owszem, w trasie da się zejść nawet do 4,5 litra tylko ze wtedy nawet motorowery będą nas wyprzedzać. A gdzie przyjemność z jazdy tym naprawdę fajnym autem? Skonstatuję to tak. Jeśli chcemy osiągać wyniki podawane przez producenta… kupmy Fabię. Aha, nasze rezultaty. Otóż w trasie, jadąc zgodnie z przepisami Karoq palił nam 5,5 litra. Średnia z testu to 6,5 litra w z jazdy w cyklu zurbanizowanym: 7,9 litra.

Właściwości trakcyjne Skody – adekwatne do przeznaczenia. Jako, że Karoq rodzinny jest; prowadzenie też. Na 17-calowych felgach i oponach 215/55 nad wyraz skutecznie izoluje od wszelkich nierówności w warstwie ścieralnej asfaltu. Jako, że zazwyczaj jest coś za coś, tu ceną jest rodzina (czytaj, mało sportowa) charakterystyka prowadzenia. Układ kierowniczy nie przekazuje wszystkich informacji prowadzącemu. Z drugiej strony pojazd o wadze 1300 kg jest, jak na SUV-a, zwinny nad wyraz. Warto jednak w ciaśniejszych łukach uważać. Auto ma tendencje do nadsterowności.



Cennik podstawowej wersji Karoqa rozpoczyna kwota 90,2 tys. złotych. Maksymalnie, ale bez opcji płatnych dodatkowo za auto zapłacimy 135 tys. złotych Cena nie jest przesadnie wysoka, szczególnie że w standardzie samochód otrzymujemy: climatronic, rozbudowane systemy bezpieczeństwa układem hamowania przed pieszym jak zapobiegania zderzeniom czołowym z systemem automatycznego hamowania podczas cofania, asystenta ruszania pod górę, tempomat z ogranicznikiem prędkości, światła LED do jazdy dziennej, tylne światła LED, elektryczne sterowanie szyb i elektromechaniczny hamulec postojowy.

Skoda Karoq to głos rozsądku. Rodzinny SUV powinien być dobrze wyposażony, nieprzesadnie wyceniony i wygodny. Jeśli szukamy takiego auta, to Karoq jest właśnie dla nas.

Plusy

Przestronna kabina

materiały wykończeniowe

bogaty pakiet aktywnych systemów bezpieczeństwa w wyposażeniu podstawowym


Minusy

Niepewne zachowanie w zbyt szybko pokonywanych zakrętach

Kultura pracy jednostki napędowej pozostawia nieco do życzenia

Dane techniczne:

Wymiary (D/S/W/Ro): 4382/1841/1605/2638

Jednostka napędowa: benzynowa, wspomagana turbiną

Pojemność silnika: 999 cm3

Moc/moment obrotowy: 115 km przy 5000 obrotów/200 Nm. W zakresie 2000-3000 obr.

Rodzaj napędu: przedni

Skrzynia biegów: manualna

Osiągi/przyspieszenie: 187 km/h 10,6 od 0 do 100 km/h

Deklarowane zużycie paliwa (średnie/ w trasie/w cyklu miejskim): 5,3/4,7/6,2

Zużycie paliwa w teście: 6,5/5,5/7,9

Pojemność zbiornika paliwa: 52l

Pojemność bagażnika: 521/1630

Ceny: od 90,2 do 135 tys złotych

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts