AktualnościAutoMotoTesty

Skoda Fabia IV 1,0 TSI 110 KM DSG7: Historia na literę F…

Najpierw była Skoda Favorit. Popularne auto czechosłowackiej wówczas produkcji powstawało nawet w Polsce. Po fuzji z Volkswagenem, Favoritkę zastąpiła Felicja. Tę z kolei, w 1999 roku Skoda Fabia. I to była prawdziwa rewolucja. Auto na europejskim rynku stało się hitem. W Polsce Fabia zdominowała sprzedaż indywidualną i flotową. Kolejne edycje samochodu to kolejne hity od czeskiej marki. I tu rodzi się pytanie, czy IV generacja będzie kontynuatorką nowej, świeckiej tradycji? Odpowiedź nie jest prosta…



Debiut obecnej Fabii był niczym teatralne przedstawienie podzielony na 3 odsłony. Najpierw premiera teoretyczno – fotograficzna. Potem poznaliśmy (dość zaskakujące) ceny. W trzeciej odsłonie wreszcie, samo auto. I było spore zaskoczenie. Nowa Fabia jest jakby…, duża. Posadowiona na platformie MQB-A0 jest od poprzedniczki o całe 110 mm dłuższa, 50 mm szersza a rozstaw osi zwiększył się o 91 mm. Niby kilkanaście milimetrów, a zmiana ogromna. Wymusiła bowiem ewolucję sylwetki. Fabia III była krótka, dość wąska i nieproporcjonalnie wysoka.  W nowym modelu Skoda postawiła na zmianę. Znany i sprawdzony design ewoluował.  Auto zachowało charakterystyczną linię okien i zdecydowane przetłoczenia na masce i po bokach. Za to stało się wyraźnie dłuższe i niższe, bardziej przysadziste. Nowe proporcje wyszły designowi pojazdu na dobre. I chyba wreszcie pogodzą krytyków z fanami modelu.



We wnętrzu też rewolucja. Dodane centymetry, szczególnie te w rozstawie osi widać aż nadto. W kokpicie jest zdecydowanie obszerniej. Przede wszystkim, na tylnej kanapie. Tam dotąd panował największy deficyt przestrzeni. Teraz, jest dokładnie tyle ile w aucie segmentu B być powinno. Do tego, pomimo niższej sylwetki wnętrze jest o 1 cm wyższe. Wygodniejsze są przednie fotele i tylna kanapa. A bagażnik ma aż 50 litrów więcej przestrzeni ładunkowej. Teraz, to imponujące 380 litrów lub 1200 po położeniu oparcia kanapy.



Było trochę na tak, czas na to co podobało mi się zdecydowanie mniej. Innymi słowy, o materiałach wykończeniowych. OK, plastiki prezentują się nieźle, wręcz efektownie, ale przy dotyku…, czar pryska. Wprost razi ich twardość. Co w zestawieniu z ceną, nawet wersji najbiedniejszej, jest co najmniej zaskakujące. Wiem, że zawsze można powiedzieć, że w Dacii jest gorzej. Tyle, że Rumunka w podstawie jest sporo tańsza.



Zmieniła się też stylizacja kokpitu. W porównaniu z poprzedniczką scenografia jest całkowicie inna. Fabia III była tylko simply clever. Fabia IV jest…, bardziej.  Tu, inżynierowie z Mlada Boleslav pełnymi garściami zaczerpnęli z Volkswagena. Wokół kierowcy jest tak, jak w Polo czy Ibizie. W zależności od wersji przed oczyma prowadzącego znajdą się analogowe lub cyfrowe wskaźniki Te, są wyświetlane na ekranie o przekątnej 10,25 cala. Obsługa infotainmentu odbywa się za pomocą dotykowego wyświetlacza o wymiarach od 6,5 cala do 9,2 cala. Do tego, w odróżnieniu od kolegów z Seata i VW projektanci nie zdecydowali się na całkowitą rezygnację z przycisków oraz pokręteł. Co oznacza, że nadal jest i simply i clever…,



Gama silnikowa nowej Skody Fabii także przeszła rewolucję. Nie ma już diesla. Nie ma (być może na razie) hybrydy. Są wyłącznie trzycylindrowe benzynowe jednostki napędowe o mocach od 80 KM (wolnossąca) poprzez 95 i 100 KM (te, z turbiną). Według zapowiedzi w przyszłości pojawi się 4-cylindrowy silnik 1.5 TSI generująca 150 KM. Auto testowe napędzał najmocniejszy trzycylindrowiec o mocy 110 KM uzyskiwanej przy 5500 obrotach i 200 Nm. momentu obrotowego dostępnych w zakresie 2000 – 3000 obrotów. Efekty pracy przenosiła na koła przednie 7-przełożeniowa skrzynia automatyczna DSG. W tej konfiguracji auto uzyskuje pierwsze 100 km/h po 9,6 sekundach a rozpędza się do około 205 km/h.



Ekonomicznie, jest nieźle. Producent sugeruje średnie spalanie na poziomie 6 litrów. W naszym teście było kolejno: 7,0 litra w cyklu miejskim, 5,0 w trasie (w tym na drodze ekspresowej) i 6,5 litra średnio z testu.

Jazda nową Fabią przywodzi mi na myśl prowadzenie wspominanego już VW Polo. Nastawy układu jezdnego nie są przesadnie miękkie. Mimo tego, samochód ze stoickim spokojem i zaskakująco cicho reaguje na stan dróg powiatowych. Nieźle niweluje wstrząsy. Jedynie podczas zbyt dynamicznego pokonywania progów zwalniających przejazd możemy poczuć. Za to układ jezdny sprawnie radzi sobie z mniejszymi nierównościami. Auto zupełnie poprawnie zachowuje się na krętych odcinkach. Bardzo posłusznie wykonuje polecenia kierowcy. „Czeszka”, choć nieco się pochyla w zakrętach okazuje się całkiem zwinna. Bez problemu trzyma zadany tor jazdy i posłusznie reaguje na polecenia kierowcy.



Fabia, obok liderki sprzedaży, czyli Octavii to najważniejszy model Skody. Trzy generacje Fabii kupiło jak dotąd ponad 4,5 mln nabywców. Czy IV generacja powtórzy ich sukces? Otóż, szczerze wątpię. Choć jest świetnym autem, w swoim segmencie, chyba jednym z najlepszych. I nadal jest simply clever. Problemem i to sporym jest cena! Od kilku lat Skoda stara się nas przyzwyczajać do tego, że nie produkuje już aut budżetowych tylko rozsądnie wycenione. Cennik Fabii rusza od prawie 60 tys. Zwarzywszy na wyposażenie, jest jeszcze w miarę rozsądnie. Za to cena testowego egzemplarza przeskoczyła 100 tys. złotych! Dla ułatwienia dodam, że Polo GTI kosztuje około 98 tys. złotych. Także na ponad 100 tys. wyceniono nową Ibizę. Tyle, że tam pod maską pracuje 150 konny motor 1,5. No nie wiem, być może przestałem rozumieć pojęcie „rozsądnie”?

 

Wady:

Cena lepiej wyposażonych wersji

praktycznie nie ma wyboru jednostki napędowej

skomplikowany infotainment

Zalety:

wygląd

przestrzenne wnętrze

bagażnik

Podstawowe dane techniczne:

Długość: 4109 mm

Szerokość: 1780 mm

Wysokość: 1459 mm

Rozstaw osi: 2564 mm

Pojemność bagażnika:

Parametry silników i układu przeniesienie napędu:

Napęd na koła przednie

Silnik: 999 cm3

Skrzynia biegów: automatyczna

Maksymalna moc: 110 KM/5500 obrotów

Maksymalny moment obrotowy: 200 Nm./2000-3000 obrotów

Osiągi:

Prędkość maksymalna: 205 km/h

przyspieszanie 0-100 km/h: 9,6 s

Deklarowany średnie zużycie paliwa: 6,0 l

W teście (m/tr/śr): 7,0/5,0/6,5

Zbiornik paliwa: 40 l

Cena: od 59,1 tys. złotych