Renault Espace włączając w to oczywiście zarys koncepcji, którą w latach 1976-1977 stworzył Fergus Pollock ma już bez mała pół wieku. Pod wpływem aut z USA brytyjski projektant opracował pierwszego europejskiego VAN-a. Kilka lat później po wizycie za Oceanem ówcześnie szefowie Renault i Matry docenili projekt. W 1984 pierwsze Espace zjechały z taśm produkcyjnych. W 2023 roku na rynku debiutowała VI generacja Espace…
… a na początku 2025 roku pojazd przeszedł lifting. I to dość gruntowny. W zasadzie nie zmieniła się tylko bryła i zespół napędowy. Reszta i owszem. Z zewnątrz Espace MY 2025 to nowa, zgodna z duchem marki atrapa, zderzak przedni, przebudowane lampy główne LED Matrix i światła do jazdy dziennej. W kokpicie nowa konsola środkowa jako centrum sterowania nowym OpenR Linkiem, poprawione systemy bezpieczeństwa, przebudowane fotele, poprawiona jakość montażu i wyciszenie. W sumie jak na lifting a w zasadzie na to, co widać – zmian co najmniej sporo.
Ale, zmieniono nie tylko to, co widać. Także to, co słychać i czuć! Inżynierowie Renault solidnie popracowali nad wyeliminowaniem nadmiernych drgań przedostających się do kokpitu od układu napędowego. W efekcie, wymieniono kilka osłon akustycznych, silnik dostał nowe wsporniki a przy okazji zmieniło się też mocowanie wydechu. Zmian „akustycznych” nie koniec na tym! Espace dostał nowe, grubsze szyby i zaprojektowane od nowa nowe wsporniki lusterek. Sporo w kwestii akustyki zmieniła zmiana w wyprofilowaniu uszczelek szyb. Efekt? Jest wprost porażający. Jazda jest cichutka omalże przez cały czas. Z jednym wszak wyjątkiem, ale o tym – nieco później!
Tym razem o wnętrzu niewiele. Pisałem o nim z racji testu Espace w 2023 roku. Ale za to słów kilka o tym, co nowe. Otóż, nowy OpenR Link działa rewelacyjnie. I tu jest olbrzymia zmiana na lepsze. Tak, jak ta w architekturze konsoli środkowej. Teraz prezentuje się lepiej, ale też lepiej działa. Posadowiono ja w bardziej ergonomicznym i logicznym miejscu. A i jeszcze jedno: nowe fotele. Stare było OK, ale nowe są zdecydowanie lepsze i wygodniejsze.
Pod maską pracuje tylko jeden rodzaj silnika: trzycylindrowy motor o pojemności 1199 cm3 osiąga moc 200 KM i uzyskuje 205 Nm. momentu obrotowego. Motor termiczny wspierają dwa silniki elektryczne. Pierwszy, o mocy 70 KM „dokłada się” do jazdy. Drugi, mniejszy to w zasadzie wysokonapięciowy rozrusznik (moc ok. 25 KM) odpowiada za rozruch jednostki termicznej i zmianę biegów. Napęd na przednią oś przenosi 15(!) przełożeniowy automat! W sumie efekt jest zaskakująco dobry. 180 km/h maksymalnie i 8,8 sekundy od 0 do 100 km/h.
Układ hybrydowy zastosowany w Espace to tzw. „układ inteligentnego trybu hybrydowego” Co to oznacza? W praktyce, ogromne wsparcie dla kierowcy. System na podstawie danych z map nawigacji z wyprzedzeniem doładowuje baterię, aby zapewnić optymalne wykorzystanie silnika elektrycznego. Układ bierze pod uwagę dane topograficzne z ostatnich siedmiu kilometrów. Nawet przy braku wybranego miejsca docelowego sam określa najbardziej prawdopodobną i zarazem optymalną trasę. Napęd hybrydowy pracuje w 5 trybach: 100 procent elektrycznym, dynamicznym hybrydowym, e-drive, spalinowym i rekuperacyjnym. I można by powiedzieć sielanka i prawie perpetuum mobile. Tyle że nie zawsze…
No to teraz o jego wadach a w zasadzie jednej wadzie: układ działa super, kiedy w baterii jest prąd. I układ stara się dbać o to, że był zawsze, ale. Ale zdarza się, że go nie ma. I wtedy niestety kończy się sielanka. Silnik, w tej sytuacji musi napędzać koła i być generatorem. A ma tylko 3 cylindry i ledwie 1,2 litra pojemności. Nagle wtedy mocy zaczyna brakować. Jednostka pracuje, jak by miała swego mechanicznego ducha wyzionąć. I jest to jedyny moment, kiedy nagle komfort akustyczny diabli biorą. Nie trwa długo, ale potrafi zepsuć fun z jazdy na kilka minut…
Zawieszenie i układ kierowniczy francuskiego VAN-a są nastawione na komfort. Tu nie ma mowy o jakimkolwiek kompromisie. Auto jest miękkie, ale to nie jest kanapowóz. Ot tak w sam raz, żeby jazda była bezstresowo przyjemna. Zawieszenie idealnie maskuje wszelkie nierówności drogi. Układ kierowniczy na pewno nie należy do wyjątkowo bezpośrednich. Ale przekazuje kierowcy dokładnie tyle informacji, ile do bezpiecznej i przyjemnej jazdy potrzeba. Także, pod tym względem kolejna odsłona Espace nas nie zawiedzie.
Bardzo, oj bardzo przydał się Espace ten lifting. Na tak zatłoczonym rynku każda wada auta urasta do rangi problemu sprzedażowego. A Espace VI niestety wad się nie ustrzegł. I konkurencja to dostrzegła! Na szczęście producent szybko zareagował. I jest lepiej! A nawet całkiem dobrze…
Zalety:
Poprawiony komfort akustyczny
Niezły układ hybrydowy
Wady:
Brak wyboru jednostki napędowej
Jakość montażu poprawiono, ale…
Nieprzyjemna praca silnika na „pustej” baterii
Podstawowe parametry techniczne:
Długość: 4722 mm
Szerokość: 1843 mm
Wysokość: 1645 mm
Rozstaw osi: 2738 mm
Pojemność bagażnika: 477/581/1818
Silnik i układ przeniesienia napędu:
Silnik: 1199 cm3 benzynowy wsparty dwoma jednostkami elektrycznymi
Maksymalna moc: 199 KM
Moment obrotowy: 205 Nm.
Skrzynia biegów: A/T
Osiągi:
Prędkość maksymalna: 180 km/h
przyspieszanie 0-100 km/h: 8,8 s
Dwa łyki ekonomiki:
Deklarowane średnie spalanie: 4,6 – 4,8 l
Średnie spalanie teście: 6,8 l
Zbiornik paliwa: 55 l








