AktualnościGospodarka

RAPORT: Śmieci ciągną ceny w górę.

O niemal 31% podrożał odbiór odpadów, a do 3,6 tys. zł wzrosła dysproporcja między najtańszymi do życia Kozienicami i najdroższym Miliczem. W tym samym czasie koszt wydatków na wodę i odprowadzenie ścieków wzrósł o około 7,7%, zaś niemal bez zmian pozostały podatek od nieruchomości, koszt parkingu czy podstawowej komunikacji. To tylko kilka najważniejszych wniosków jakie prezentuje druga edycja rankingu wydatków mieszkańców na usługi komunalne.

„Rok 2019 jest nie tylko powyborczy, ale przede wszystkim kosztowny, co odczuwamy w swoich kieszeniach i pewnie zadajemy sobie pytanie czy to już koniec podwyżek i co nas czeka w najbliższych latach. Myślę, że nawet włodarze miast tego nie wiedzą. Ale jestem przekonany, że i my – konsumenci i oni – decydenci chcemy trochę spokoju i stabilizacji – zwłaszcza w gospodarce odpadami.” – mówi Ryszard Grobelny, Prezydent Miasta Poznania w latach 1998-2014 oraz Prezes Związku Miast Polskich w latach 2003-2015.

Przygotowany przez firmę doradczą Curulis ranking, obejmuje ceny podstawowych usług komunalnych w miastach powiatowych (339 miast) według stanu na 15 sierpnia 2019 roku. Jest to drugie opracowanie tego typu, po cieszącym się ogromnym zainteresowaniem rankingu z września 2018 roku. Dzięki temu poza przedstawieniem stanu cen w przekroju Polski, możemy też zaobserwować zmiany na przestrzeni czasu.

Przeciętna polska rodzina, w ciągu roku wydaje 3.002 zł na tzw. usługi komunalne – 50 zł na podatek od nieruchomości, 54 zł w formie opłat parkingowych, 649 zł za wywóz odpadów komunalnych, 834 zł na komunikację publiczną a 1.415 zł za zużytą wodę i odprowadzone ścieki.

Najdroższe utrzymanie czeka rodziny zamieszkujące miasta pomiędzy 100-200 tys. mieszkańców – 3.370 zł. Najtaniej jest w miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców – 2.951 zł. Koszty w województwach zachodnich są znacząco wyższe od tych w Polsce Wschodniej – między najdroższym Śląskiem a najtańszym Podlasiem różnica wynosi 946 zł rocznie na rodzinę.

Najwięcej wydajemy na wodę i odbiór ścieków. Cena brutto wody waha się od 2,32 zł/m3 we Włodawie do 8,50 zł/m3 w Mysłowicach. Najwięcej kontrowersji budzi natomiast cena i koszt odbioru odpadów.  Najtańsze w systemie Suwałki stosują kalkulację od gospodarstwa domowego, które płaci 20 zł miesięcznie (240 zł rocznie na rodzinę).

Najdroższy Otwock pobiera 31,50 zł od osoby, co daje 1.512 zł rocznie na rodzinę. Problemem jest jednak znaczący przyrost tych kosztów na rodzinę rok do roku. Największy wzrost odczuły miejscowości poniżej 50 tys. mieszkańców – z rocznego 488,27 zł do 653,10 zł. W tym układzie najtańszy odbiór odpadów jest w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców – 581,22 zł rocznie na rodzinę.

Sumaryczne koszty wzrosły rok do roku o niecałe 9%. To znacznie więcej niż inflacja, ale to nie koniec. Już dziś możemy przewidywać, że zdecydowanie droższe będą lata kolejne. Powodem jest choćby planowany wzrost płacy minimalnej oraz zamrożone chwilowo ceny energii. Tylko te 2 składowe przełożą się wprost na znaczące wzrosty szczególnie w cenach wody/ścieków oraz odbioru odpadów.

Ze szczegółami rankingu można zapoznać w się w galerii oraz w raporcie znajdującym się pod adresem https://www.curulis.pl/raport/wydatki-mieszkancow-na-uslugi-komunalne-2019.

Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.