Skip to content Skip to footer

Przyspieszenie w walce o czyste środowisko. Rząd uruchamia kolejne inwestycje

Polska wyraźnie przyspiesza działania zmierzające do likwidacji tzw. „bomb ekologicznych”. Rząd zabezpieczył kolejne 200 mln zł na usuwanie miejsc nielegalnego nagromadzenia niebezpiecznych odpadów. W 2026 roku środki te trafią do 12 lokalizacji w całym kraju, które stanowią realne zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia mieszkańców. To kontynuacja jednego z kluczowych programów środowiskowych ostatnich lat.

Rząd przyspiesza likwidację bomb ekologicznych

– „Usuwamy groźne odpady w trosce o środowisko i bezpieczeństwo mieszkańców. Kontynuujemy sprzątanie Polski” – podkreśliła minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Do tej pory na likwidację nielegalnych składowisk przeznaczono około 0,5 mld zł. W 2025 roku, przy wsparciu 200 mln zł, usunięto 17 tys. ton odpadów z 10 lokalizacji, a Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dołożył dodatkowe 100 mln zł. W bieżącym roku kolejne 200 mln zł zostanie rozdysponowane na 12 miejsc, a równolegle wsparcie obejmie także 14 dodatkowych lokalizacji.

Skala problemu wciąż pozostaje ogromna. Według Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, w 2024 roku zidentyfikowano ponad 1000 miejsc wymagających pilnej interwencji, w tym 231 lokalizacji zawierających około 3,86 mln ton odpadów niebezpiecznych. W sytuacjach, gdy nie można ustalić właściciela, ciężar usunięcia odpadów spada na samorządy, które mogą liczyć na dofinansowanie sięgające 80–99 proc. kosztów.

Wśród priorytetowych inwestycji znalazł się m.in. Mykanów na Śląsku. Na likwidację szczególnie niebezpiecznych odpadów w Kokawie przeznaczono 33 mln zł, przy symbolicznym, 1-procentowym wkładzie gminy.
– „To istotny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa mieszkańców” – ocenił wójt Dariusz Pomada.

Działania realizowane są w ramach rządowego programu usuwania bomb ekologicznych na lata 2025–2027, finansowanego z budżetu państwa, KPO oraz środków NFOŚiGW, z uwzględnieniem ograniczonych mocy instalacji do przetwarzania odpadów.

Specjalistyczne firmy na pierwszej linii

Likwidacją bomb ekologicznych w Polsce zajmują się wyspecjalizowane przedsiębiorstwa z sektora gospodarki odpadami niebezpiecznymi. Wśród nich znajdują się m.in. Mo-Bruk S.A. – lider rynku, działający w konsorcjum z firmą EPICHEM – a także Eneris Proeco, Port Service czy ZUO Konin.

Firmy te oferują kompleksowe usługi obejmujące cały proces: od identyfikacji i zabezpieczenia składowisk, przez transport, aż po unieszkodliwianie odpadów i rekultywację zanieczyszczonych terenów.

Regulacje dotyczące poprzemysłowych bomb ekologicznych zostały ujęte w ustawie o wielkoobszarowych terenach zdegradowanych z czerwca 2023 roku. Jej celem jest rozwiązanie problemu historycznych zanieczyszczeń na terenach należących – obecnie lub w przeszłości – do Skarbu Państwa.

„Bomba ekologiczna” to nie tylko zagrożenie dla środowiska, ale również poważne wyzwanie organizacyjne i formalne dla władz lokalnych. Kluczowe znaczenie ma właściwe zabezpieczenie terenu, identyfikacja odpadów, ich ewentualne przepakowanie, przygotowanie bezpiecznego transportu oraz zapewnienie prawidłowego przetworzenia.

– „Jako wyspecjalizowana firma prowadzimy cały proces w sposób w pełni kontrolowany i bezpieczny, minimalizując ryzyko i przywracając mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa” – podkreśla Kamil Berdzik, Dyrektor ds. sprzedaży i produkcji w firmie EPICHEM.

Na problem bomb ekologicznych wielokrotnie zwracała uwagę również Najwyższa Izba Kontroli. NIK wskazuje, że administracja publiczna nadal nie zna rzeczywistej skali historycznych zanieczyszczeń ani zagrożeń, jakie one generują. Brakuje także skutecznego systemu ich identyfikacji i usuwania – zarówno na poziomie centralnym, jak i samorządowym.


Nowy trend: odzysk surowców z odpadów

Na rynku gospodarki odpadami chemicznymi coraz wyraźniej zaznacza się trend odzyskiwania cennych surowców z odpadów niebezpiecznych. Nowoczesny recykling chemiczny pozwala rozkładać odpady – np. tworzywa sztuczne – na monomery lub inne składniki, które mogą być ponownie wykorzystane w przemyśle.

Technologia ta wykracza poza tradycyjny recykling mechaniczny i umożliwia przetwarzanie odpadów dotąd uznawanych za nierecyklingowalne, które wcześniej trafiały np. do spalarni.

Przykładem takich rozwiązań jest nowoczesna linia do przetwarzania ługów sodowych, uruchomiona przez firmę EPICHEM. Odpady te powstają w procesie rafinacji ropy naftowej. Kolejnym projektem – obecnie w trakcie realizacji – jest instalacja do przetwarzania odpadów chlorowcopochodnych, pochodzących m.in. z produkcji PVC czy pralni chemicznych. Projekt współfinansowany jest przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.

Zakład EPICHEM należy również do nielicznych w Polsce, które zajmują się odzyskiem surowców chemicznych – takich jak rozpuszczalniki – z odpadów niebezpiecznych.


Szczerców: skuteczna likwidacja zagrożenia

Jednym z przykładów skutecznej walki z bombą ekologiczną jest Szczerców. W 2025 roku zakończono tam proces usuwania niebezpiecznych odpadów zalegających od lat na terenie gminy Chabielice. Prace realizowało konsorcjum firm EPICHEM i Mo-Bruk.

Ostateczna ilość odpadów okazała się niższa niż pierwotnie zakładano – usunięto blisko 1400 ton niebezpiecznych substancji. Dzięki temu całkowity koszt inwestycji wyniósł około 11,9 mln zł, z czego większość została pokryta z rezerwy budżetowej Wojewody Łódzkiego.

Show CommentsClose Comments

Leave a comment