Polskie instytucje rządowe znalazły się na pierwszej linii cyfrowej wojny. Skala cyberataków wymierzonych w administrację publiczną osiągnęła najwyższy poziom od lat, a eksperci ostrzegają, że nie są to już pojedyncze incydenty, lecz element skoordynowanej strategii destabilizacji państwa.
Rekordowe cyberataki na polski rząd
Z najnowszego raportu Check Point Research wynika, że w ciągu zaledwie jednego tygodnia cyberprzestępcy przeprowadzili blisko 3 200 prób ataków na polskie instytucje rządowe. To zdecydowanie więcej niż w innych kluczowych sektorach gospodarki – sektor finansowy odnotował 1 688 ataków, a energetyka oraz użyteczność publiczna 1 449. Średnia liczba cyberataków na polskie instytucje w ostatnich tygodniach przekracza 2 000 tygodniowo, co oznacza najwyższy poziom zagrożenia od kilku lat.
– Jeszcze w październiku 2025 roku wydawało się, że 2 500 ataków na sektor rządowy to sytuacja niebezpieczna. Tymczasem dziś mamy nowy rekord – polskie instytucje rządowe odpierają blisko 3 188 ataków tygodniowo – podkreśla Wojciech Głażewski, dyrektor Check Point Software Technologies w Polsce. Jak dodaje, to więcej niż notują rządy Czech (2 222), Austrii (1 942) czy Niemiec (1 369).
Geopolityka, realne incydenty i odpowiedź państwa
Zdaniem analityków Check Point Research Polska, ze względu na swoje znaczenie geopolityczne oraz aktywny udział w europejskiej polityce wsparcia Ukrainy, stała się jednym z kluczowych celów wrogich operacji cybernetycznych i dezinformacyjnych. Najbardziej zagrożone są instytucje rządowe, które muszą być przygotowane na coraz bardziej zaawansowane i skoordynowane ataki. – Ataki cybernetyczne nie mogą być dziś postrzegane wyłącznie jako problem techniczny. To element szerszej strategii destabilizacji państwa i osłabiania jego odporności – ostrzega przedstawiciel Check Point w Polsce.

Potwierdzeniem realności zagrożeń są wydarzenia z ostatnich tygodni. 15 grudnia 2025 roku wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował o zidentyfikowanym ataku hakerskim na Urząd Zamówień Publicznych, w wyniku którego cyberprzestępcy uzyskali dostęp do skrzynek poczty elektronicznej pracowników. – Mamy w cyberprzestrzeni skoordynowane ataki terrorystyczne na państwo. Ich celem jest wyłączenie wody, gazu, prądu czy kanalizacji i sparaliżowanie codziennego życia obywateli – mówił 15 grudnia wicepremier.
W odpowiedzi na eskalację cyberzagrożeń rząd rozpoczął realizację ogólnokrajowej strategii wzmacniania odporności instytucji publicznych. Jednym z kluczowych elementów jest program „Cyberbezpieczny Rząd”, finansowany ze środków KPO, w ramach którego wzmacniana jest infrastruktura krytyczna – w szczególności energetyka – oraz sektor ochrony zdrowia. Ministerstwo Zdrowia otrzymało środki na modernizację procedur, podnoszenie kompetencji pracowników oraz zakup specjalistycznych systemów bezpieczeństwa.
Polska powyżej średniej światowej, nowe cele cyberprzestępców
Analizy Check Point Research pokazują, że średnia liczba ataków na sektor rządowy na świecie wynosi 2 683 tygodniowo, czyli o ponad 15 proc. mniej niż obecnie w Polsce. Nasz kraj znajduje się w ścisłej czołówce państw regionu pod względem ogólnej liczby cyberataków na gospodarkę. Statystycznie najbardziej zagrożone są instytucje Czech (2 200), Słowacji (2 097), Polski i Węgier (po ok. 1 900), podczas gdy Niemcy odpierają średnio 1 369 ataków tygodniowo.
W światowej klasyfikacji branż najbardziej narażonych na cyberataki nadal dominują edukacja i badania – 4 172 ataki tygodniowo na organizację, następnie instytucje rządowe – 2 683 oraz telekomunikacja – 2 575. Na szczególną uwagę zasługuje jednak sektor hospitality, gdzie liczba incydentów wzrosła aż o 40 proc. rok do roku, co pokazuje, że cyberprzestępczość coraz częściej przenosi się także do branży turystycznej i hotelarskiej.
Może Cię zainteresować:
