AktualnościGospodarkaLifestyle

Perła kujawsko-pomorskiego. Jej blask wrócił do Komierowa

Komierowo to niewielka wieś w sąsiedztwie Borów Tucholskich zamieszkana przez niespełna 350 mieszkańców. Mogłaby podzielić los zapomnienia podobnych do niej. Tak się jednak nie stało za sprawą rodziny Komierowskich, która nie tylko nie pozwoliła o niej zapomnieć, ale przywróciła jej dawny blask i odtworzyła nieopowiedzianą dotychczas historię.


Jeszcze do niedawna o czasach świetności przypomniały ruiny pałacu na wzgórzu, który od stuleci należał do rodziny. Pałac, który był wielokrotnie przybudowywany w otulinie parku starych dębów był bezpośrednim świadkiem historii Polski, włącznie z II wojną światową i nazistami, którzy próbowali przerwać niemal tysiącletnią historię Komierowskich na tych ziemiach. Ostateczny los obiektu jednak przypieczętowały czasy powojenne i „upaństwowienie” dóbr wielu rodów szlacheckich.

Wróćmy jednak do początków…
Rodzina Komierowskich z Komierowa herbu Pomian, swoje dzieje wywodzi od legendarnego protoplasty rodu, rycerza Sobiesława Bossuty, który przybył do Polski z Czech. Rodzinne kroniki głoszą, że był członkiem orszaku czeskiej księżniczki Dobrawy, która w 965 roku przybyła na dwór księcia Mieszka I, aby go poślubić. Ów rycerz, za zasługi dla księcia, otrzymał w darze ziemie na Pomorzu, niedaleko Gniezna i Nakła, dzisiejsze miejscowości Komierowo i Włościbórz. Od tego czasu rodzina nieprzerwanie zamieszkiwała Komierowo, przez prawie 1000 lat. Z czasem ród przyjął nazwisko od nazwy owej miejscowości, czyniąc z niej główną siedzibę rodu.

„Z opinii Macieja Rydla, badacza dziejów ziemiaństwa polskiego, wynika, że Komierowo jest osadą pozostającą najdłużej w rękach jednej rodziny szlacheckiej w Polsce. Rodzina straciła majątek dopiero w czasie II wojny światowej, gdy z dóbr komierowskich wyrzuciły ją wojska niemieckie, a po wojnie skonfiskowały władze PRL”

Członkowie rodziny upatrują źródła wielowiekowego trwania w Komierowie, w wyjątkowej jak na polskie warunki zasadzie minoratu, czyli dziedziczenia przez najmłodszego potomka męskiego w rodzie (regułą był majorat – dziedziczenie przez najstarszego). Reszta rodziny musiała szukać źródła utrzymania poza siedzibą rodu. Zapobiegało to podziałowi i rozdrobnieniu majątku. W ten sposób drogą kupna lub małżeństw z sąsiadami rodzina powiększyła stan posiadania. W rękach Komierowskich na krócej lub dłużej oprócz Komierowa pozostawały takie majątki jak m.in.: Komierówek, Niechorz, Nieżychowo, Dąbrówka, Krojanki, Wola Dąbrowiecka, Włościbórz, Kijewo. Ponadto w różnych okresach historii Komierowscy osiedlali się na Litwie, Podolu. Tą samą drogą doszło do wyodrębnienia w 1763 roku, dwóch linii rodowych, mazowieckiej, którą zapoczątkował Józef Komierowski (1726-1813) oraz linii pomorskiej z siedzibą w Komierowie z jej protoplastą Stanisławem Komierowskim (zm. 1793). Pod koniec XVIII w. znaczenie rodu wzrasta, jej członkowie biorą udział w elekcjach królów Augusta II, Stanisława Leszczyńskiego i Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Z Komierowa na dwory królewskie Europy
Na skutek zasad dziedziczenia jak również różnorodnych zainteresowań poszczególnych członków rodu, spotykamy w toku historii nie tylko właścicieli ziemskich, ale i wojskowych, urzędników państwowych, księży, siostry zakonne, prawników, sędziów, posłów, dyplomatów, poetów, kronikarzy, myślicieli.
Józef Komierowski, w XVIII w., cześnik inowrocławski, pozostawił po sobie genealogię rodu i zbiór rozważań natury moralno-etycznej pt. „Ojciec do dzieci swoich”. Zofia Komierowska w XVI w. była przeoryszą zakonu norbertanek w Strzelnie. Ludwik Adam Komierowski (zm. 1703) był towarzyszem w chorągwi husarskiej, osiadł na Podolu. Stanisław Komierowski (zm. 1793) był uczestnikiem konfederacji barskiej. W dobie wojen napoleońskich odznaczył się Jakub Komierowski, niezwykle barwna postać, generał wojsk polskich, własnym kosztem wystawił pułk piechoty, poległ w 1807r. w walce z Prusakami koło miasta Nowe, gdzie dziś ma ulicę swego imienia. Bracia Jan i Julian Komierowscy z linii mazowieckiej, oficerowie, zostali kawalerami krzyża Virtuti Militari w czasie powstania listopadowego.

Jan Wacław Komierowski (1850-1954), pseudonim Wacław Pomian, pisał wiersze liryczne, sonety „Sonata wiosenna” (1897), pieśni do poematu epickiego „Herkules i Omfala” (1891), zajmował się tłumaczeniem książek z języków obcych, m.in. H. Heinego, J.W. Goethego i V. Hugo. Ożenił się z siostrą Henryka Sienkiewicza, Anielą. Jego syn, Ludomir (1883-1954), krytyk literacko-muzyczny i dyplomata w Watykanie, Rzymie, Mediolanie, Monaco, w czasie II wojny światowej organizował walkę podziemną, uczestnik francuskiego ruchu oporu, więziony podczas wojny we Włoszech i w Berlinie.

W końcu Roman Komierowski (1846-1924), właściciel Komierowa i Nieżychowa, człowiek orkiestra, świetny organizator, inwestował w nowoczesne metody pracy. Pomnożył majątek rodziny, orędownik sprawy polskiej w zaborze pruskim, wieloletni poseł, przywódca koła polskiego do sejmu Prus, a po zjednoczeniu Niemiec, również do Reichstagu. Działał przeciwko germanizacji ludności polskiej, oraz rugowaniu wiary katolickiej przez Niemców. Autor wspomnień z zasiadania w sejmach zaboru pruskiego.

Kres świetności
Córka Romana Komierowskiego – Maria Janta-Połczyńska (1880-1970), żona ministra rolnictwa i zasobów leśnych w II Rzeczpospolitej, Leona Janta-Połczyńskiego, została matką chrzestną żaglowca „Dar Pomorza”. Ostatni przedwojenny właściciel Tomasz Komierowski (1885-1939) zamordowany przez Niemców w pierwszych dniach wojny przebudował pałac do obecnej, klasycystycznej postaci. Syn Tomasza – Andrzej Komierowski (1926-1994) jako nastoletni chłopiec musiał opuścić pałac, który został przejęty przez hitlerowców.

„Komierowscy utracili wtedy majątek. Szalejąca wówczas w Europie pożoga rozpętana przez hitlerowskie rządy III Rzeszy Niemieckiej przerwała brutalnie blisko dziesięć stuleci panowania rodu na Komierowie”

Pałac i towarzyszące mu zabudowania folwarczne pełniły wówczas funkcję prowizorycznego obozu dla internowanych przez Niemców Polaków. Pałac opróżniony został przez okupanta z cennego wyposażenia. Pałacowa biblioteka, wielowiekowe akta majątku, sięgająca XV wieku kolekcja portretów rodowych … wszystko to bezpowrotnie zniknęło.
Powojenna sytuacja w Polsce i sowiecka okupacja doprowadziła do stworzenia PGRów na terenie założenia pałacowo-parkowego.

Powrót do korzeni
Po upadku PGR-ów Skarb Państwa obiecał zwrot majątku prawowitym właścicielom co jednak nigdy nie doszło do skutku. Po wieloletnich staraniach Komierowscy wreszcie odkupili majątek i dopiero w 1997r. popadający w ruinę pałac, ostoja kilkusetletniej tradycji i historii powrócił do Rodziny.
Decyzja o odbudowie rodzinnych dóbr zapadła za sprawą i ogromną determinacją Agnieszki Komierowskiej-Ziomek. To dzięki niej przywrócono dawny blask.
Dzisiaj historię Komierowa można poznać w odbudowanych wnętrzach pałacu i rozległego parku ze stawami. Liczne litografie na ścianach przypominają burzliwą historię nie tylko samego Komierowa, ale również Polski.

Pałac dzisiaj
Pałac w Komierowie otwarty jest dla wszystkich gości, którzy pragną zaznać wyjątkowej atmosfery w urokliwych wnętrzach o nieopowiedzianej dotychczas historii. Ceniony Szef pałacowej restauracji Łukasz Stankiewicz serwuje równie wyjątkowe dania, oparte na tradycyjnych przepisach, korzystając wyłącznie z lokalnych produktów. – Uwielbiam używać produktów, które możemy sami wyhodować lub znaleźć w okolicznych stawach i lasach. Dlatego pasieka przygotowuje wyselekcjonowane przez nas smaki miodu np. pistacjowy, imbirowy, różany, zaopatrujemy się rybami z przypałacowego stawu, zaś mięsa i dziczyzna dostarczana jest tylko od lokalnych dostawców – Zaznacza Łukasz Stankiewicz. – Warzywa pochodzą z przypałacowego ogrodu, także sery sami produkujemy. – dodaje Szef kuchni.

Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.