Skip to content Skip to footer

Orlen i Poczta Polska łączą siły. InPost będzie miał gigantyczną konkurencję

Na rynku dostaw paczek szykuje się sejsmiczne przesunięcie. Orlen i Poczta Polska łączą siły, by stworzyć gracza z siecią ponad 30 tysięcy punktów odbioru. Cel jest jasny – rzucić wyzwanie InPostowi i zmienić reguły gry w e-commerce.

Nowy gracz na rynku dostaw

Polski rynek logistyki ostatniej mili staje się polem największej od lat rywalizacji. Orlen i Poczta Polska ogłosiły porozumienie, które może całkowicie zmienić układ sił w segmencie dostaw do automatów paczkowych i punktów odbioru. Spółki podpisały wstępne porozumienie, na mocy którego Poczta obejmie pakiet udziałów w Orlen Paczce z opcją dojścia do pełnej kontroli. Jednocześnie automaty paczkowe Poczty Polskiej zostaną włączone do majątku Orlen Paczki, co pozwoli szybko zwiększyć zasięg operacyjny.

Cel: dogonić i prześcignąć InPost

Dziś Orlen Paczka dysponuje około 14 tysiącami punktów, w tym 7 tysiącami własnych automatów. Po połączeniu z infrastrukturą Poczty liczba lokalizacji ma przekroczyć 30 tysięcy. To właśnie skala ma być kluczem do konkurowania z dominującym graczem rynku – InPostem, który od lat buduje pozycję lidera w segmencie out-of-home. Nowy podmiot ma także odebrać przestrzeń rosnącej sieci Allegro, które intensywnie inwestuje w rozwój własnych automatów.

Strategiczna korekta kursu

Dla Poczty Polskiej porozumienie z Orlenem oznacza długo wyczekiwaną próbę powrotu do gry w obszarze e-commerce. Spółka, zmagająca się z kosztami operacyjnymi i utratą pozycji w tradycyjnych usługach pocztowych, zyskuje dostęp do nowoczesnej infrastruktury i sprawdzonego modelu działania. Z kolei Orlen konsekwentnie buduje wizerunek koncernu wielobranżowego, który obok paliw inwestuje w energetykę, handel detaliczny i logistykę.

Czekając na decyzje regulatorów

Na razie mowa o porozumieniu ramowym, które musi zostać przełożone na umowy szczegółowe i uzyskać niezbędne zgody regulatorów. Dopiero wtedy projekt będzie można nazwać realnym połączeniem sił. Jednak już dziś eksperci wskazują, że plan ten może być początkiem największej transformacji na rynku dostaw w Polsce od czasu pojawienia się automatów paczkowych InPostu.

Gigant w cieniu Allegro i InPostu

Jeśli integracja zakończy się sukcesem, powstanie narodowy gracz, który dzięki synergii sieci i rozpoznawalnym markom może realnie zagrozić pozycji InPostu. Na rynku, gdzie o przewadze decydują szybkość, cena i wygoda odbioru, kluczowa będzie jednak nie tylko skala, lecz także jakość obsługi i technologia. W tej rywalizacji liczy się bowiem nie tylko liczba maszyn, ale też doświadczenie klienta i elastyczność całego łańcucha dostaw.

Show CommentsClose Comments

Leave a comment