Skip to content Skip to footer

Nissan X-Trail e‑POWER e‑4ORCE: Pierwsza jazda

Nissan zaprezentował właśnie kolejna edycję flagowego na europejskim rynku SUV-a, model X-Trail. Czwarta generacja auta to kolejny etap elektryfikacji gamy modelowej.  Zamówienia na auto można było składać już we wrześniu. Pierwsze egzemplarze trafiają właśnie do klientów.



X-Trail wjeżdża do Polski z dwoma rodzajami napędu. Tradycyjnym, termicznym w układzie MHEV i zeletryfikowanym – e-POWER. Czym jest tajemniczy układ napędowy? Swoistą hybrydą. W jego skład wchodzi zamontowany z przodu silnik elektryczny o mocy 150 kW, wysokowydajny akumulator, silnik spalinowy o zmiennym stopniu sprężania i pojemności 1,5 l, generator prądu oraz falownik. Ale jest to tylko jedna z odmian napędu. Druga to e-POWER z dodatkowym układem e-4orce. Jest to wersja AWD z dwoma silnikami elektrycznymi generującymi całkowitą moc 157 kW (213 KM), a dzięki tylnemu silnikowi o mocy 100 kW i 195 Nm. momentu auto jest bardzo dynamiczne. Według zapewnień producenta taki układ AWD jest sprawniejszy od konwencjonalnego w postaci sprzęgła lepkościowego Haldex lub mechanizmu Thor sen. System uzyskuje odpowiednią siłę napędową na tylnej osi 10 000 razy szybciej niż mechaniczny układ napędu. Dodatkowo, ciągła redystrybucja momentu obrotowego i niemal idealne rozłożenie masy pojazdu przyczyniają się do pewniejszego prowadzenia i większego komfortu jazdy.



Auto z miękka hybryda jest najtańsze, ale też najmniej oszczędne. Teoretycznie, średnie zużycie waha się od 7,1 do 7,5. Najbardziej oszczędna jest wersja e-POWER z napędem na przednią os. Tu spalanie ma wynosić od 5,8 do 6,0 litra. Wersja AWD teoretycznie zużywa od 6,3 do 6,5 litra na 100 km.



Nowy X-Trail to stylistyczny powrót do korzeni. Tak jak I i II generację samochód charakteryzują proste linie. Nadwozie praktycznie pozbawione jest zaokrągleń. Ostre, zdecydowane linie podkreślają charakter auta. Wnętrze też przeszło metamorfozę. W nowym X-Trailu jest naprawdę elegancko. Materiały wykończeniowe są bardzo podobne jdo tych w elektrycznej Arii. Krótko mówiąc, czuć luksus. Wnętrze jest bardzo przestronne. Nota bene, auto jest oferowane w wersji 5 lub 7 osobowej. Ale producent podkreśla, że na miejscach 6 i 7 będzie wygodnie tylko osobom o wzroście do 160 cm.



O zaawansowanej elektronice tym razem opowiadać nie będę. O tym, po tradycyjnym tygodniowym teście, który, jak mniemam nastąpi wkrótce. Za to słów kilka o tym, co w aucie bardzo mi się podobało. Otóż, Japończycy nie zamierzają rezygnować z fizycznego sterowania niektórymi funkcjami auta. I… chwała im za to. Nic mnie bowiem tak nie denerwuje, jak rozbudowane menu dotykowe, które absolutnie nie ułatwia eksploatacji samochodu.



Tym razem w krótkim teście mogłem posmakować napędu e-POWER i e-4orce. I jestem pod wrażeniem. X-Trail jest bardzo dynamiczny. Bez problemu przyspiesza. Doskonale trzyma się drogi a w terenie, dzięki e-4orce właśnie i ponad 200 mm prześwitowi jest zadziwiająco dzielny. Testowa trasa przebiegała bowiem w prawdziwym terenie. Na ostrych podjazdach w głębokim śniegu samochód poradził sobie bez problemu. Układ e-4orce działa sprawnie i szybko.



Warto dodać, że księgowi Nissana nie przestrzelili z ceną. Ceny nowego X-Traila startują od niespełna 182 tysięcy za model 2WD MHEV do niespełna 229 tysięcy za auto e-POWER z napędem AWD…



Show CommentsClose Comments

Leave a comment

0.0/5