Skip to content Skip to footer

Nissan Townstar: New Kid in town

Nissan zaprezentował nowe auto. Townstar, bo tak samochód ma na imię zastąpił średnio popularny model NV. A jeśli wydaje wam się, że Nissan Townstar coś wam przypomina to…, wcale wam się nie wydaje. Zarówno płyta jak i nadwozie to konstrukcja wspólna z której korzysta już Dacia, Mercedes i Renault. Wbrew pozorom, bliźniaki nie są jednojajowe. Odróżnia je szereg elementów nadwozia i aranżacja wnętrza.



Nissan Townstar to typowy, pięciodrzwiowy kombivan. Mamy więc otwierane pod kątem 90 stopni drzwi przednie. Do kabiny pasażerskiej prowadza drzwi przesuwne a do części bagażowej uchylana do góry klapa. Wnętrze jest bardzo pakowne, świetnie zaprojektowane i lepiej niż nieźle poskładane z bardzo przyzwoitych materiałów.



Głowną zaletą Townstar jest jego pojemność. Obok piątki (siódemki) pasażerów może przewozić około 800 litrów bagażu. Odpowiednia konstrukcja daje możliwość transportu przedmiotów o długości do 2,7 metra. W samym kokpicie projektanci pomieścili przydatne w podroży schowki o łącznej objętości ponad 50 litrów. Standardowym elementem wyposażenia są też relingi dachowe. Z kolei towarowy van zapewnia możliwość transportu od 600 do 800 kg ładunku lub od 3,3 do 4,4 metrów sześciennych.



Standardowe wyposażenie obejmuje między innymi klimatyzację, sporo ułatwiającej prowadzenie elektroniki a także Apple Car Play/Android Auto. Pod maską z kolei wybór ograniczy się do czterocylindrowych jednostek termicznych zasilanych benzyną o pojemności 1,3 litra i mocy 130 KM (240 Nm.) a wkrótce dołączy także 122 konny EV z akumulatorem o pojemności 44 kWh i gniazdem CCS. Akumulator pojazdu będzie chłodzony i podgrzewany.



Auto pojawiło się w wersjach Accenta, Tekna i Bussunes (osobowe) lub Visia, N-Connecta, Tekna i Bussines w wersji VAN.



Cena aut towarowych zaczyna się do 75,9 tys. złotych (leasing 975 złotych netto) i 103,9 w wersji osobowej (leasing 1085 złotych netto).



Premiera Townstara stała się też okazją do prezentacji tegorocznych zamierzeń Nissana. Według zapowiedzi Macieja Klenkiewicza, szefa „polskiego” Nissana będzie to rok bardzo pracowity. Szykuje się bowiem kilka premier. W 2022 poznamy wspomnianego już Townstara EV, Qashqaia i X-Traila z nowym napędem e-Power i oczywiście nowego elektryka: Ariyę.



– Można odnieść wrażenie, że miniony rok nie był dobry, bo sprzedaliśmy mniej niż planowaliśmy – mówił Klenkiewicz. – Nic z tych rzeczy. Sprzedaliśmy tyle, bo tylko tyle fizycznie było do sprzedania. Miejmy nadzieje, że kłopoty z podażą aut już za nami. I że 2022 będzie rokiem Nissana…,