LifestyleZdrowie

Nawodnienie okiem psychokosmetologa

Według PWN “dieta człowieka zdrowego to dieta normalna zapewniająca właściwą podaż białka, węglowodanów (w tym błonnika), tłuszczów, składników mineralnych i witamin. Dostarcza ok. 8,4–14,6 MJ energii (2000–3500 kcal)”. Dzięki kompleksowej i zbilansowanej gamie pełnowartościowych składników odżywczych, dieta zabezpiecza przed niedoborami i nadmiarem któregoś z nich.

Dla wielu ta definicja wciąż brzmi obco lub ponad siły. 
Człowiek to “cud natury”, zbudowany w ok. 60% z wody, dalej z białek, węglowodanów złożonych, tłuszczów, minerałów i witamin. Skoro tak, to dość logiczne, że potrzebuje powyższych składników do prawidłowego funkcjonowania wszystkich układów i organów. W odpowiednich normach. Dla wieku, masy ciała i trybu życia.

Największy procent ludzkiego ciała zajmuje woda i to o niej na początek.
Odpowiednie nawodnienie najkorzystniej wpływa na pracę mózgu. Ułatwia zapamiętywanie i wspomaga koncentrację. Odwodnienie skutkuje więc czasowym zaburzeniem funkcji poznawczych.

“Na łamach czasopisma “Journal of Cerebral Bloof Flow & Metabolism” opublikowano wyniki badania przeprowadzonego przez naukowców z Weill Cornell Medical College’s Brain and Mind Research Institute w Nowym Jorku. Okazuje się, że utrata wody równa zaledwie 5% masy ciała może mieć negatywny wpływ na neurony. Przekłada się to w pierwszej kolejności na kłopoty z pamięcią i koncentracją.”

Paulina Barczak, Pebelle

Mózg, przed skutkami odwodnienia, broni się przede wszystkim chroniąc najpierw funkcje organizmu konieczne do przeżycia (regulowanie temperatury ciała, oddechu i bicia serca). Pomija te, które są mniej ważne. Jak wyjaśnia Giuseppe Faraco, autor badania, nawet niewielkie odwodnienie może istotnie ograniczać naszą zdolność do pracy intelektualnej.

Inna szczegółowa analiza opublikowana na łamach “Journal Human Brain Mapping” wykazała, że odwodnienie powoduje utratę zdolności do planowania pracy oraz logicznego i analitycznego myślenia. Dla intelektualistów i jak sądzę, dla osób dbających o zdrowie psychiczne, ta zdolność jest dość ważka w życiu codziennym. 

Tomic i Klauer w swojej pracy “On the effects of traning inductive reasoning: How far does it transfer and how long do the effects persist?” dla European Journal of Psychology of Education tłumaczą wartość rozumowania, zachęcając do logicznego myślenia, po to by:
– zwiększyć efektywność pracy;
– unikać porażek i pretensji do siebie po podjęciu błędnych decyzji;
– łatwiej planować i realizować cele;
– umiejętnie zarządzać emocjami;
– osiągnąć intelektualną niezależność;
– trafnie odróżniać przyczyny od skutków;
– nie bać się odpowiedzialności za swoje działania;
– reagować na kryzysy ze spokojem i rozwagą zamiast panikować;
– zachować jasność umysłu do późnej starości;
– ufać sobie, niezależnie od okoliczności;
– akceptować możliwości popełniania błędów przez siebie i innych;
– dokonywać świadomych wyborów;
– żyć uważniej, czerpiąc z życia większą satysfakcję.

Benefity psychologiczne odpowiedniego nawodnienia brzmią obiecująco i zachęcająco.  Uzupełnianie zasobów wody jest ważne również w kontekście wizualnym. 

Skóra połączona jest receptorami ze wszystkimi organami wewnętrznymi. Dlatego prawidłowo funkcjonujące układy wpływają korzystnie na kondycję skóry. Z perspektywy kosmetologa nawodnienie wspiera jej poziom nawilżenia i jędrność. Warto o to dbać, tym bardziej, że aparycja znacząco wpływa na poczucie własnej atrakcyjności, co z kolei koreluje z zadowoleniem z życia. Sprawna przemiana materii wypłukuje z organizmu toksyny, dodatkowo utrzymując jakość skóry na zadowalającym poziomie. 

Wygląd skóry, stan psychiki i ogólne samopoczucie w istotnym stopniu uzależnione są od gospodarki hormonalnej. Pierwsze objawy zaburzeń przejawiają się zmianami uwodnienia i natłuszczenia skóry. Jej kondycję ocenia się wtedy jako suchą, odwodnioną, tłustą lub przetłuszczającą się. Choć zwykle mówi się o tym samym. Przy odwodnieniu skóry, gruczoły łojowe nadmiernie produkują sebum, wywołując efekt przetłuszczania. Mylnie kojarzony z cerą tłustą. Ponadto wahania hormonalne powodują zmiany w przepływie limfy, co skutkuje jej zastojami (cellulit).  

Odpowiednie normy dawkowania wody to 30-50ml/ masy ciała. Czyli dla osoby o wadze np. 50 kg, aktywnej fizycznie (przyjmijmy 40 ml) norma spożycia będzie wynosić ok.2 l.

Niezmiernie ważne, aby nie wliczać w ten rachunek innych płynów (kawy w większej ilości niż jedna filiżanka, czarnej herbaty, napojów energetyzujących). Bowiem podobnie jak alkohol mają one działanie odwadniające.

Właściwe do masy ciała i stylu życia nawodnienie poprawia nie tylko kondycję skóry i analityczne myślenie, ono zwiększa nam satysfakcję z życia. 

Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Sorry! The Author has not filled his profile.