Skip to content Skip to footer

Mercedes Benz E-Klasse 300 de Plug-In Hybrid 4MATIC Estate 313 KM:

Kilka tygodni temu recenzowałem Mercedesa C-Klasse z silnikiem diesla i wsparciem hybrydowym typu Plug-In. I uznałem je za jedno z najlepszych w 2025 roku. Tym razem pochylę się nad jego nieco bardziej nobliwym kuzynem, czyli Kasą E w identycznej wersji silnikowej. Czy to udany mariaż? I czy układ napędowy identyczny jak w aucie kompaktowym spisze się równie dobrze w pojeździe z segmentu D?



Zanim odpowiem, nieco wiedzy ogólnej. Pierwsze spostrzeżenie jest takie, że Mercedes traktuje swoich klientów bardzo poważnie. W tym przypadku znaczy to, że wnętrze E-Klasy zdecydowanie rożni się od Klasy C. I to nie w wielkości leży różnica. W dobie gonitwy za oszczędnościami co w przypadku motoryzacji często oznacza unifikację w kokpicie Klasy E czujemy już nie tchnienie, ale prawdziwy huragan luksusu. Wygodniejsze fotele, dużo lepsze materiały (choć te w kompaktowym Mercedesie też były premium) którymi kokpit obudowano, inna scenografia. O ile te w kompakcie zasłużyły na Złotą Palmę to w Klasie E już na Oscara! Prawdziwe morze skóry, piano black, trzy ekrany w ramach tzw. superscreen, nagłośnienie od Burmester Audiosysteme i jeszcze włókno węglowe. Jest aż tak na bogato, że drewno i szczotkowane aluminium byłyby tu czymś w rodzaju faux pas!



Druga kwestia, to poskładanie tego w jedną, spójną całość. I tu już nie mam mowy o jakiejś tam dokładności. Tu jest wprost pietyzm. I tu pewnie wielu z Was się zdziwi: dlaczego o tym piszę wszak w segmencie premium to standard. Owszem, ale… niekoniecznie! Choćby premium po japońsku: w mojej opinii wnętrza japońskiej konkurencji są proste, wprost siermiężne. Pozostałe zaś dwie z trzech marek niemieckich robią wszystko bardzo porządnie, ale jakby w duchu sportowym. Owszem, też jest fajnie i porządnie, ale bez tego wow!



Kolejny plus dodatni to obsługa systemu multimedialnego, czyli kolejnego wydania M-BUX. Sam system z każdą kolejna wersja jest coraz lepszy. Może trochę za bardzo rozgadany (asystentka reaguje na słowo Mercedes jak psy Pawłowa na świecącą lampkę), ale jest przy tym bardzo konkretna i pomocna. Poza tym cały system ma dość transparentny interfejs. Stosunkowo łatwo go „ogarniemy” nawet jeśli dotąd nie mieliśmy z nim do czynienia. I to jest naprawę ogromny atut M-BUX`a. Zresztą, nie tylko fani high-techu ale też melomani nie będą rozczarowani. Jak wspominałem za nagłośnienie auta odpowiadała tradycyjnie firma Burmester. I spisała się świetnie. Komfort akustyczny, jaki oferuje Mercedes plus świetne brzmienie robi robotę!



Wnętrze, jest teoretycznie 5-osobowe, ale… E-Klasa jak każdy Mercedes ma zasadniczo napęd na tył. Jednakowoż, ten ze Mercedes ze wsparciem hybrydowym jest autem czteronapędowym, czyli w gwarze Mercedesa 4MATIC. Napęd na tył przekazuje standardowo wał. Napęd na przód poza tradycyjnym układem wspomaga dodatkowo silnik elektryczny. Ale, wał napędowy to oczywiście skrywający go tunel środkowy. I… tak jest też w klasie E. Oznacza to, że owo piąte miejsce jest przeznaczone zasadniczo dla fana jazdy konnej. Już samo zasiadanie na środku kanapy jest nieco (delikatnie mówiąc) skomplikowane. A dłuższa jazda może się okazać traumatycznym przeżyciem. Dlatego nie polecam…



Bagażnik w aucie jest spory. W sumie 460 litrów albo 1675 po złożeniu kanapy. Ale, jeśli szukamy kombi z dużym bagażnik, to radziłbym raczej diesla albo benzynę bez hybrydowego wsparcia. Ponad 25 kWh akumulator zabrał bowiem bagażowi całkiem sporo litrów…



Tak, jak w klasie C i tu sercem układu napędowego jest dwulitrowy motor diesla o mocy prawie 200 KM. Wspiera go silnik elektryczny o mocy 129 KM. W sumie, układ generuje 313 KM i ponad 700 Nm. momentu obrotowego. Napęd na wszystkie koła realizuje skrzynia automatyczna o 9 przełożeniach. Spora moc i imponujący moment obrotowy zapewniają autu iście sportowy temperament. No bo rodzinne kombi przyspieszjące od 0 do100 w 6,6 sekundy i rozpędzające się do ponad 230 km/h!



Pojazd o czym też wyżej, jest hybrydą typu Plug-In a to oznacza jazdę w trybie EV. I tu jest lepiej niż dobrze. 25,5 kWh akumulator pozwala na przejechanie nawet 120 km. W trybie miejskim taki dystans jest możliwy do osiągniecia. W trasie Mercedes 300 de da radę zrobić 100 km. Mnie udało się wprawdzie tylko 88 km ale za to drogą ekspresową ze średnią prędkością 108 km/h.



Spalanie to kolejny atut auta. Na samym dieslu auto konsumuje około 6,6 litra. Ze wparciem hybrydowym w cyklu mieszanym 4,0. Wyniki doskonałe, ale C-Klasse 300 de była oszczędniejsza a w trybie EV na tej samej trasie dałem radę zrobić nieco ponad 100 KM. Jak by na to nie patrzeć, masa i gabaryty robi swoje. Wszak aerodynamika to nauka ścisła!

Słowo o ładowaniu auta. Wszak, to hybryda Plug-In. I tu, podobnie jak w klasie C jest ładowanie DC. To ogromny handicap. Na ładowarce 150 kWh udało się od 0-90% „zatankować” w około 32 minuty. To szybko, zważywszy, że bez ładowania DC trwałoby 1,5-2 godziny.

Jazda klasą E to czyta przyjemność. Układ kierowniczy zestrojono perfekcyjnie. Testowany pojazd to duże auto Jednakowoż, za kierownicą czujemy się „kompaktowo”. Trochę tak, jakbyśmy prowadzili hot hatcha. Swoje robi też zawieszenie pneumatyczne Airmatic. Wbrew pozorom, auto nie zachowuje się na drodze jak latający dywan. Ciężkie i masywne świetnie trzyma zadany tor jazdy. Tylko w ostrzej zbieranych łukach czujemy, że ten 4MATIC to trochę też RWD. Z tym, że to akurat nie jest wada…

Cena? Och, nie rozmawiajmy o pieniądzach. Dżentelmeni nigdy o nich nie rozmawiają. Po prostu trzeba (warto) je mieć…

Zalety

Wnętrze!

Bardzo dobre osiągi

Zasięg w trybie EV

Ładowanie DC

Wady 

Monstrualny tunel środkowy

Ograniczony przez akumulator bagażnik

Podstawowe parametry techniczne:

Długość:  4969 mm

Szerokość:  1880 mm

Wysokość:  1468 mm

Rozstaw osi:  2961 mm

Pojemność bagażnika: 460/1675

Parametry silnika i przeniesienie napędu:

Silnik: 1993 cm3 silnik diesla wsparty hybrydą Plug-In

Skrzynia biegów: automatyczna

Maksymalna moc układu: 313 KM

Maksymalny moment obrotowy: 700 Nm.

Osiągi:

Prędkość maksymalna: 233 km/h

przyspieszanie 0-100 km/h: 6,6 s

Dwa łyki ekonomiki:

Średnie spalanie w teście: 6,6 litra

Zbiornik paliwa: 50 l

Akumulator trakcyjny: 25,5 kWh

Średni pobór energii: 24,5 kWh/100 km

Show CommentsClose Comments

Leave a comment