AktualnościAutoMotoTesty

Mercedes Benz Klasa B (W247) 200d 150 KM DCT8:Trochę sport, bardziej tourer

Klasa B debiutowała w 2004 roku. Auto oparto o konstrukcję klasy A. I podobnie jak dawca, nadmiernej euforii nie wywołał. Choć w odróżnieniu, test łosia przeszedł. II generacja (premiera w 2011 roku), była zdecydowanie ładniejsza i szybko zdobyła uznanie u… taryfiarzy. Innymi słowy, W246 kontynuował tradycje modeli W123 i W124 czyli „beczki” i „balerona”. Warto zaznaczyć, że jako pierwszy kompakt Mercedes Klasy B otrzymał system ostrzegania przed kolizją, czyli Collision Prevention Assist. W skrócie, poprzednicy III generacji mieli jedną zaletę – znaczek na masce. Ale, w 2018 wszystko się zmieniło…



Mercedes lubi eksperymenty. Dlatego, często zmienia wygląd swoich produktów. Niekiedy, diametralnie. Tak właśnie zmieniła się Klasa B. Jasne, że nawiązanie do poprzedników jest. Ogólny zarys pozostał ten sam. Ale te szczegóły! Niemcy uparli się, że Klasa B to sports tourer. Cokolwiek by to nie miało znaczyć. Bo ani to SUV, ani hatchback ani kombi. Za to łączy w obie nieco cech wszystkich wspomnianych rodzajów nadwozi. Krótki i zwarty, niczym hatchback. Pakowny, jak kombi i wysoki jak SUV. I zdaje się, że dzięki tym cechom powinien być hitem. Ale – nie jest. Coś z nim nie tak? Otóż.. nie. Niestety, Klasa B padła ofiarą mody na SUV-y.



O wyglądzie zbyt dużo nie napiszę. Jaka Klasa B jest – każdy widzi. Pojazd prezentuje się naprawdę ciekawie. Styliści ze Stuttgartu zrobili dobra robotę i dodali III generacji urody i prezencji. Wygląd nie jest już fascynujący niczym filmy Ingmara Bergmana. Za to wnętrze – wprost zachwyca. Ogromna deska mieszcząca dwa wyświetlacze jest wysoce konfigurowalna. Prawdziwa gratka dla maniaka high-techu. Przy tym, nie razi tradycjonalistów. Bo przecież taka sama jest w „tradycyjnej” Klasie S. Wygląd i wielkość konsoli wymusiły poniekąd zmiany w infotainmencie. Najważniejsza, to nowy system MBUX (Mercedes-Benz User Experience). Dzięki MBUX informacje do komputera możemy wprowadzać tradycyjnie lub głosem. Multimedia obsługujemy niewielkimi gładzikami na kierownicy, dużym gładzikiem na konsoli centralnej lub dotykowo na centralnym ekranie. No i oczywiście głosem! Powiem tak, z samochodem da się porozmawiać. I to na całkiem poważne tematy. Krótko mówiąc, poważna sprawa! Bezsprzecznie, zmiany wyszły samochodowi na dobre. Kokpit nie jest już tak barokowy jak u poprzednika i trzyma klasę. W odróżnieniu od nudnych kokpitów Audi czy BMW i dość siermiężnego z Lexusów.



Wnętrze bardzo pakowne. Dzięki sporemu „wzrostowi” do kabiny wsiadamy na lekkim tylko „przykucu”. I to zarówno na przednie fotele jak i tylną kanapę. Dodam, że fotele i kanapa – nie tylko ładne, ale bardzo wygodne. Do tego, drzwi otwierają się bardzo szeroko, co w znaczący sposób ułatwia wejście do wnętrza. Jeśli coś mnie zirytowało, to zbyt wysoki tunel środkowy. Z drugiej strony, środkowe miejsce na kanapie to w przypadku Klasy B raczej atrapa. I jeśli już ktoś ma na niej podróżować to tylko szczupły 10 – 12 latek. Konstatując, pojazd jest raczej dla 4 osób i ich bagażu. I to całkiem sporego. Kufer sprawia wrażenie płytkiego, ale pomieści coś około 450 litrów. Po złożeniu oparcia zaś, 1540. W opcji jest przesuwana tylna kanapa. Dzięki niej standardowy bagażnik można powiększyć do ponad 700 litrów.



Pod maską na bogato. Do napędu można zastosować jedną z 9 różnych jednostek napędowych. Są benzyniaki o pojemności 1,3 i 2,0 oraz diesle – 1,5 i 2,0. Na razie nie ma informacji o hybrydowej Klasie B. Testowe auto sprawnie popychał do przodu silnik diesla o pojemności 1950 cm3 i mocy 150 KM. Jednostka generowała 320 Nm. dostępnych od 1400 do 3200 obrotów. Pracę silnika wspierał 8 przełożeniowy automat DCT. Skrzynia, to nowa konstrukcja i jest zdecydowanie lepsza od starej, 7-biegowej przekładni. Nowy automat ma zdecydowanie szybszy czas reakcji. Płynniej zmienia biegi. W trybie Eco po odjęciu gazu oprogramowanie aktywuje tryb żeglowania, obroty silnika spadają do 800 na minutę a samochód toczy się pobierając ze zbiornika coś około 3 litrów ON na 100 kilometrów!



Testowy pojazd zaskoczył nas przy dystrybutorze. I to bardzo. Producent zapowiadał spalanie na poziomie 5,5 litrów oleju napędowego w mieście, 3,9 w trasie i 4,4 średnio. My, uzyskaliśmy deklarowane 5,5 w cyklu miejskim, około 3 litrów w trasie i 4 litry średnio! Po raz pierwszy od bardzo dawna dane z testu były niższe niż te z katalogu! Chapeau bas…



Jak jeździ nowa Klasa B? Nie jest tajemnicą, że bazuje na podzespołach bardzo dobrej w prowadzeniu klasy A. Pewne zmiany jednak poczyniono. Mam wrażenie, że układ kierowniczy jest nieco mniej bezpośredni. W trybie Comfort pracuje bardzo miękko. W trybie Sport – siła wspomagania maleje. Wyczucie drogi staje się bardziej bezpośrednie.



Zawieszenie także znane z klasy A czyli amortyzatory o zmiennej sile tłumienia. Układ bardzo sprawnie przeskakuje nierówności. Ale na dużych dziurach zdarza mu się dobić. W ustawieniu Comfort pracuje… komfortowo. Tryb Sport sprawdza się na krętych drogach. Wtedy, samochód prowadzi się pewnej. Warto uważać na niski przedni zwis. Jazda ponad niektórymi progami zwalniającymi grozi oderwaniem dolnej osłony. Poza tym, więcej grzechów nie pamiętam…



Coś, co nazwano kompaktowym vanem przeważnie nie grzeszy urodą. Auta są równie finezyjne niczym pudełka na kołach. Mercedesowi udało się zrobić coś naprawdę ładnego.  Pojemny, przyjemny w prowadzeniu, oszczędny i ładny. Szkoda, że klienci nie doceniają…

Zalety
– dynamika
– skrzynia biegów
– pojemność

– niskie spalanie
Wady
– odgłos pracy diesla

– skomplikowana obsługa multimediów

Podstawowe dane techniczne

Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4419/1796/1562/2792
Silnik: turbodiesel

Moc maksymalna: 150KM przy 6000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 320 Nm. w zakresie 1400-3200 obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: automatyczna 8 przełożeń
Osiągi (0-100 km/h): 8,3

Prędkość maksymalna: 219 km/h
Deklarowane zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 5,5/3,9/4,4

Zużycie paliwa w teście: 5,5/3,0/4,0

Pojemność zbiornika paliwa: 43l
Pojemność bagażnika:445/700/1600

Cena: od 121,8 do 166,8 tys. złotych

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts
  • Mazda 2