AktualnościAutoMotoTesty

Jeep Renegade Trailhawk 2,0 MultiJet 170 KM 9 AT: Baby, ale Jeep!

Włosi zafundowali fanom off-roadu lifting Jeepa Renegade. Nic dziwnego, wszak to najlepiej sprzedający się Jeep. Zmiany nie były rewolucyjne. Powiem więcej, zewnętrznie Renegade po liftingu wygląda prawie tak samo, jak Renegade sprzed liftingu. Zmiany? A jakże. Pod maską i w kokpicie.



No właśnie, tym razem styliści nie mieli zbyt wiele roboty. Trzeba się dobrze przypatrywać, żeby dostrzec, że mamy do czynienia z wersją po liftingu. Powiedzieć, że zmiany były delikatne, to… nic nie powiedzieć. Dłoń stylisty musnęła charakterystyczny, siedmioszczelinowy przedni grill, w przednie reflektory i tylne lampy wkomponowano LED-y do jazdy dziennej. Aha, Renegade po liftingu dostał nowe wzory felg. W tym 19 calowe. I tyle. Więcej nowego we wnętrzu. Z tym, że tak jak w przypadku eksterieru, zmiany niezbyt widoczne. Włosi popracowali nad infotainmentem. W tej dziedzinie w świecie motoryzacji zmiany zachodzą najszybciej. A Jeep Renegade zaczął od konkurencji bardzo odstawać. Stąd, nowy interfejs, lepszy wyświetlacz i co najważniejsze, nowe funkcje. Czy jest lepiej? Tak, ale… Nawet po zmianach Renegade jest w porównaniu z konkurencją jakby nieco bardziej siermiężny. Zastanawiam się jednak, czy nie jest to siermiężność głęboko przemyślana.



Baby Jeep nie jest, w odróżnieniu od swojego brata: Fiata 500X SUV-em czy innym tam crossoverem. To auto w zasadzie jest terenowe. Ba, w wersji Trailhawk jest terenowe i to bardzo! Dlatego, wsiadając po raz pierwszy wsiadamy do wnętrza, musimy się przygotować na dysonans poznawczy. Nowe, nie znaczy prostsze! Ba, włosi nieco utrudnili kierowcy życie. Sterowanie infotainmentem jest dość skomplikowane. Odbywa się z trzech poziomów: wielofunkcyjnej kierownicy, przycisków i pokręteł i wreszcie – ekranu wyświetlacza. Nie jest to jakoś specjalnie ergonomiczne. A co najważniejsze, trzeba się do tego przyzwyczaić.



Miejsca w kokpicie pozostało tyle samo, co przed liftingiem. Innymi słowy, akurat tyle, żeby przewieźć 4 osoby. I oczywiście ich bagaż. Pod warunkiem wszak, że nie będzie go zbyt dużo. Przestrzeń bagażowa Baby Jeepa to 351 l. Konkurencja, jest obszerniejsza. Za to Jeep proponuje nieco więcej przestrzeni w kabinie. Dzieki kanciastym kształtom pasażerowie tylnej kanapy maja tyle samo miejsca nad głową, co kierowca i pasażer z przodu. Przy okazji, tylna kanapa jest dobrze wyprofilowana i nawet dłuższa trasa nie męczyć pleców i miejsca, które już plecami nie jest. A to nie jest w tej kasie aut oczywistą oczywistością.



Najważniejsze w przypadku tego liftingu były nowe silniki. Wśród benzynowych to 1.0 turbo zamiast wolnossącego 1.6 l. Motor 1.4 T zastąpił silnik 1.3 T Firefly. W ofercie pozostały też diesle. 1,6 i 2,0 MJ. I właśnie najmocniejszego diesla 2,0 MJ o mocy 170 KM miał pod maską testowany przez nas Renegade. Jednostka pełnie mocy rozwijała przy 3750 obrotach a 350 Nm. od 1750. W wersji Trailhawk silnik jest standardowo łączony z 9-stopniowym automatem. Dzięki temu terenowy kanciak przyspiesza od 0-100 w 8 sekund i rozpędza się do około 195 km/h.



Wspomniałem, że mały Renagade Trailhawk to twardy terenowiec. Wszystko to za sprawą napędu na obie osie o skomplikowanej nazwie Active Drive Low. Do sterowania nim służą przyciski na konsoli środkowej. W trybie 4WD Low następuje maksymalne spięcie sprzęgła międzyosiowego. Dodatkowo, wymusza je również 4WD Lock. Renegade startuje z pierwszego (bardzo krótkiego) biegu, który w tym ustawieniu zastępuje reduktor. Funkcja 4WD Low współpracuje z systemem Selec-Terrain, który steruje działaniem systemu ABS, kontroli trakcji, elektroniczną blokada mechanizmów różnicowych a nawet czułością reakcji na gaz. Dodatkowo, dzieki systemowi preselekcji, dostępne są ustawienia do jazdy po śniegu, piasku, błocie i podłożu kamienistym.



Trailhawk, obok stosunkowo zaawansowanego napędu AWD, ma większy od standardowych Renegade prześwit. Dodatkowo: silnika, zbiornik paliwa i wał napędowy chronią specjalne osłony. Zmniejszaniu zużycia służy odłączanie wału. Przekładnia planetarna odłączy wał tylko podczas jazdy po przyczepnej nawierzchni.



Auta terenowe lub terenowe SUV-y zazwyczaj nie są jakoś wyjątkowo precyzyjne w prowadzeniu. I w przypadku Renegade jest podobnie. Wspomniany już Fiat 500X, który jest technicznym bliźniakiem Baby Jeepa, dużo lepiej zachowuje się w zakrętach. Jakby układ kierowniczy Fiata był bardziej czuły. Oczywiście, nie można powiedzieć, że Renegade źle jeździ. On jeździ tak jak… typowa czetronapiędowa terenówka. I znacznie lepiej czuje się w prawdziwym a nie miejskim terenie. Trzeba bowiem wiedzieć, że zawieszenie Jeepa to… zawieszenie Jeepa. Jeśli szukamy komfortu to na pewno nie jest ten pojazd.



Co jeszcze w Jeepie Renegade Trailhawk zaskoczyło mnie pozytywnie? Spory, i w sumie nielekki samochód z napędem AWD okazał się zaskakująco oszczędny. Producent deklaruje spalanie na poziomie 7,4 w mieście, 6,1 w trasie i 6,6 średnio. Test redakcyjny zamknął się średnią 6,8. W trasie auto zasysało około 6,5 litra a w cyklu miejskim – 7,7!



Renegade to, jak wspominałem, najpopularniejszy pojazd w rodzinie Jeepa. Trudno się dziwić. Design tworzony od ekierki i linijki sugeruje terenową dzielność. I choć fani „jedynego prawdziwego” czyli Wranglera, zżymają się widok jego mniejszego brata, nie mają racji. Baby Jeep choć niewielki, tak jak jego starszy i większy brat w terenie „nie kuca” A i w mieście jest jakby… bardziej.

Zalety

– stylizacja nadwozia

– ciekawie wnętrze,

– niewielkie zużycie paliwa

– właściwości terenowe

Wady

– widoczność ograniczana przez masywne słupki dachu,

– powolna reakcje na gaz

– mało czuły układ kierowniczy

Podstawowe parametry techniczne:

Wymiary (d/s/w/r/o): 4236/1805/1667/2570

Kąt natarcia: 17,9

Kąt zejścia: 29,7

Kąt rampowy: 21,2

Silnik: turbodiesel

Pojemność: 1956cm3

Moc maksymalna: 170 KM przy 3750 obr./min

Maksymalny moment obrotowy: 350 Nm. przy 1750 obr./min

Napęd: AWD

Zbiornik paliwa: 55 litrów

Skrzynia: automatyczna

Osiągi (0-100 km/h): 8,0 s

Prędkość maksymalna: 195 km/h

Deklarowane użycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 7,4/6,6/6,1

Zużycie paliwa w teście: 7,7/6,5/6,8

Pojemność bagażnika: 351 l

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts