Po trzech dekadach aktywnej obecności w strukturach agencji mediowych oraz po zakończeniu projektu międzynarodowej ekspansji niezależnej polskiej grupy Group One, Jakub Potrzebowski otwiera nowy rozdział w swojej karierze. Planuje skoncentrować się na inwestycjach w projekty mediowe i technologiczne oraz na działalności doradczej obejmującej przedsięwzięcia o szerokim, również europejskim zasięgu.
— Od kilku lat przygotowywałem się do zmiany roli i wejścia w obszar inwestycji w nowe technologie oraz media. Rynek mediowy wypełnił ponad 30 lat mojego życia zawodowego. Brałem udział w budowie i skalowaniu projektów mediowych, technologicznych, komunikacyjnych i IoT — zarówno w Polsce, jak i na rynkach europejskich. Dziś przyszedł czas na kolejne wyzwania, już z perspektywy inwestora — podkreśla Jakub Potrzebowski.
W kręgu jego zainteresowań znajdą się inicjatywy technologiczne i medialne — zarówno lokalne, jak i paneuropejskie. Jak zauważa Potrzebowski, rok 2026 może okazać się momentem wyraźnego przyspieszenia konsolidacji rynku mediów w Europie. Proces ten obejmuje przejęcia, łączenie grup mediowych oraz fuzje w obszarze usług reklamowych i technologicznych. Efektem ma być mniejsza liczba silniejszych podmiotów oraz większa koncentracja kapitału, co pozwoli europejskim firmom skuteczniej konkurować z globalnymi platformami i zwiększyć efektywność w świecie cyfrowych treści i reklamy.
Jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk rynku reklamy
Jakub Potrzebowski od ponad 30 lat pozostaje jedną z kluczowych postaci polskiego rynku reklamy i mediów. Przez wiele lat był związany z władzami Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy (IAA Polska) oraz Polską Radą Biznesu.
Jest również autorem cenionych publikacji poświęconych komunikacji marketingowej, które trafnie opisywały zmiany zachodzące na rynku — od rosnącej roli celebrytów w reklamie po aspekty prawne i praktyczne product placementu. Książki „Celebryci w ataku. Celebrity effect jako skuteczne narzędzie komunikacji marketingowej” (2010) oraz „Product placement jako skuteczne narzędzie komunikacji marketingowej” (2011) do dziś stanowią istotny punkt odniesienia dla praktyków i badaczy branży.
Jak zauważa dr Olga Dąbrowska-Cendrowska z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, publikacja „Celebryci w ataku” pozwala lepiej zrozumieć relacje między strategiami reklamowymi a obecnością celebrytów w mediach. Jej siłą są autorzy-praktycy. Jakub Potrzebowski i Robert Niczewski, opierając się na licznych przykładach z Polski i zagranicy, pokazali mechanizmy relacji między celebrytami, mediami i konsumentami.
Trzy dekady w centrum branży mediowej
— Media przez ponad 25 lat były core businessem Jakuba Potrzebowskiego — podkreśla Jacek Olechowski, partner i CEO holdingu Mediacap oraz były prezes IAA Polska. — Ta zmiana roli jest naturalnym etapem dalszego rozwoju zawodowego, pozwalającym w pełni wykorzystać jego doświadczenie i rozbudowaną sieć relacji — dodaje.
Już w 2010 roku o znaczeniu jego pracy pisała Karolina Korwin-Piotrowska, wskazując, że „Celebryci w ataku” była jedną z pierwszych tak kompleksowych analiz relacji świata gwiazd i reklamy. Również serwis Plejada.pl podkreślał, że publikacja podejmowała próbę zmierzenia się z wpływem kultury celebryckiej na społeczeństwo, opartą na przykładach z rynku polskiego i globalnego.
W latach 1996–2013 Potrzebowski odpowiadał za rozwój jednego z największych domów mediowych w Polsce — ZenithOptimedia. Był jedynym Polakiem zasiadającym w międzynarodowym komitecie ZenithOptimedia Worldwide w Londynie, opiniującym strategiczne projekty realizowane na rynkach globalnych.
Group One i ekspansja międzynarodowa
Od 2013 roku Jakub Potrzebowski współtworzył projekt budowy największej niezależnej grupy komunikacji marketingowej w Polsce — Group One — oraz jej ekspansji zagranicznej. Dziś, działając pod marką House of Communication, Group One integruje szerokie portfolio spółek MarTech, technologicznych oraz agencji kreatywnych, wspierających realizację celów biznesowych klientów.
— Moja misja została zrealizowana. Dziesięcioletni projekt zakończył się pełnym sukcesem. Group One pozostała niezależną organizacją, posiada międzynarodowych partnerów oraz biura w wielu miastach świata. To powód do dumy — nie tylko osobistej, ale także dla całego polskiego środowiska reklamowego. Udowodniliśmy, że polska firma może wyznaczać trendy na globalnych rynkach mediów — podsumowuje Potrzebowski.
Nowy etap jego działalności zapowiada się jako aktywne wsparcie kapitałowe i strategiczne dla projektów, które będą kształtować przyszłość mediów i technologii w Europie.
