Skip to content Skip to footer

Honda Prelude VI 2,0 HEV 185 KM e-CVT: Ginący gatunek

Czy Prelude VI generacji zbudowana na Civicu ma w sobie ducha „tamtej” Prelude, aucie o którym mogliśmy w zasadzie tylko pomarzyć? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. V generacja, której produkcję Honda zakończyła w 2001 roku miała nawet 220 KM, co w tamtych czasach było wynikiem godnym podziwu. Prelude VI to jeden tylko silnik, 184 KM i skrzynia e-CVT. Czyli mniej. Ale czasem mniej, znaczy więcej…



Jak już wcześniej wspominałem, Prelude w kwestiach technicznych to zasadniczo Civic. Ale z zewnątrz tego nie widać. Nie żebym mi się Civic nie podobał, ale Prelude nie może wyglądać tak samo. I nie wygląda. Klasyczne Coupe do tego nie przekombinowane. Auto jest niskie, szerokie a linia dachu miękko opada ku tyłowi. Jest kilka stylistycznych smaczków: niebieskie zaciski hamulcowe (Brembo z Type R), wysuwane klamki (ładne ale średnio praktyczne) i świetlny pas z tyłu auta. Jest więc sport i umiar, czyli to co styliści Hondy zawsze potrafili zgrabnie połączyć. Jeśli uprzemy się na szukanie odniesień stylistycznych do Civica, to znajdziemy je z pasie przednim auta. Ten jest co najmniej brdzo podobny. Ale nie zamierzam z tego robić zarzutu. Jako element pewnej całości wygląda dobrze. Zresztą, całe auto też…



Wygląd kokpitu też bardzo Civicowy. Rożnica to jeden przycisk uruchamiający nowy system S+Shift. Co to cudo? Otóż całkiem ciekawe rozwiązanie. Po pierwsze zmienia wygląd deski. Po wtóre, świetnie symuluje zmianę biegów których przecież Prelude nie ma. Przekładnia e-CVT jest jednostopniowa. Ale kierowca widzi i czuje „zmianę” wirtualnych przełożeń. Sprawa najważniejsza to wyraźna poprawa komfortu akustycznego. Skrzynie CVT nigdy nie były ciche. Ta – jest! Przy włączonym S+Shift łopatki za kierownicą, które zasadniczo służą do zmiany stopnia rekuperacji staja się nagle manetkami do zmiany „biegów”. Powiem tak: fajne to, ale przydałaby się jeszcze symulacja odgłosu silnika. Nie ma, a szkoda…



Zasadniczo kokpit auta jest 4 osobowy. No, w każdym razie teoretycznie. Ja wszakże nie polecam. Dwie osoby to tryb komfort. Dwie na tylnej kanapie jesli już to raczej dzieci w fotelikach. Prelude ma sporo mniejszy rozstaw osi niż Civic. I to widać/czuć. Nawet przy kierowcy mierzącym w porywach gdzieś tak koło 170 cm na ławce z tyłu brakuje już miejsca na kolana i stopy. Paradoksalnie, Prelude ma sporo mniejszy bagażnik niż Civic. Jest od civicowego niższy, za to dłuższy…



Jak wspominałem auto to mechaniczna kopia Civica, ergo układ silnikowy czyli motor 2,0 o mocy około 135 KM wsparty układem HEV generuje tak jak w Civicu 184 KM i 315 Nm. Przy czym wspominane 185 KM to moc systemowa. Prelude udaje się rozpędzić do około 185 km/h a pierwsze (i ostatnie) 100 km/h pojawia się na liczniku po około 8,2 sekundach. Może i nie jest to wynik sportowy, ale siedząc za kieronicą mamy wrażenie, jakby było szybciej i dynamiczniej. Niespecjalnie sportowemu przyspieszeniu towarzyszy rówenie niespecjalnie sportowe spalanie. Otóż, Prelude dzieki układowi hybrydowemu jest oszczędne niczym Civic. Owszem, poganiane pedałem gazu potrafi połknąć 8,5 na 100 km ale normalnie eksploatowanie zadowala się 5 litrami. My, ekspoloatowaliśmy pojazd głównie w mieście i na drogach ekspresowych. Nasz wynik to… 5,7 l/100 km. Tu chyba jakikolwiek komentarz jest zbędny!



Inżynierowie Hondy popracowali sporo nad Prelude. Szczególnie, nad stabilizacją toru jazdy. I to doskonale czuć. Tak, jak poprawioną sztywność nadwozia. Prelude dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości i krótkiemu rozstawowi osi świetnie jeździ. Nawet przycięcie w ostrzejszym zakręcie nie sprawia problemu z utrzymaniem toru jazdy. Kierującego dodatkowo wspiera bardzo precyzyjny układ kierowniczy. Samo zawieszenie jest twarde, ale nawet na nierównej nawierzchni tego nie słychać.



Czy Honda Prelude to auto sportowe? Otóż… nie. Za to wygodne GT którym możemy we dwoje komfortowo pojechać z Lublina nad Bałtyk. Warunek? Bagatela, jakieś ćwierć miliona złotych. Ale dobrze, że Honda przywróciła Prelude do życia. Szczególnie, że wkrótce uśmierci Type R. Tak, wiem oba auta zbyt wiele różni żeby twierdzić, że jest zamiast. Ale czasem lepszy rydz niż nic. Bo takie mamy czasy…

Wady:

Mało przestrzeni pasażerskiej

Cena

Lepszy byłby tradycyjny „automat”

Zalety:

Układ napędowy

Wygląd

Przestrzeń wokół kierowcy

Infotainment

Podstawowe dane techniczne:

Długość: 4423 mm

Szerokość: 1880 mm

Wysokość: 1355 mm

Rozstaw osi: 2605 mm

Pojemność bagażnika: 427 l

Parametry układu napędowego:

Napęd: FWD

Silnik: benzynowy 1993 cm3 plus układ hybrydowy HEV

Skrzynia biegów: e-CVT

Maksymalna moc: 185 KM

Maksymalny moment obrotowy: 315 Nm.

Osiągi:

Prędkość maksymalna: 184 km/h km/h

przyspieszanie 0-100 km/h: 8,2

Zużycie paliwa w teście: 5,7 l

Zbiornik paliwa: 40 l

 

Show CommentsClose Comments

Leave a comment