Fundacja Zerwane Więzi istnieje od 01.03.2013 r. Została stworzona aby pomagać osobom po adopcji, domach dziecka, rodzinach zastępczych w odnalezieniu własnej tożsamości, rodziny biologicznej, rodzeństwa.

 

Naszymi podopiecznymi są również rodziny adopcyjne potrzebujące wsparcia przy wychowaniu dziecka. Podopieczni Fundacji to ponad 15 000 osób borykających się z problemem poszukiwania rodzeństwa. Polskie prawo określa, iż rozdzielone rodzeństwa przy adopcji automatycznie stają się dla siebie obcymi osobami. Więź między rodzeństwami nie zanika w momencie ich rozdzielenia. Staje się zupełnie odwrotnie. Każdego roku tęsknota za utraconym bratem czy siostrą zwiększa się. Frustracja, załamanie, poczucie niezrozumienia w obecnej sytuacji prawnej podczas poszukiwań nie rzadko doprowadza do depresji, załamania nerwowego. Rodzeństwo, które się poszukuje lecz niestety przez obowiązujące prawo nie może się odnaleźć żyje w ciągłej żałobie, traumie po utracie kogoś bliskiego.

Mimo zapisu w ustawie o pieczy zastępczej o nie rozdzielaniu rodzeństw, 80% adopcji w Polsce wiąże się z rozdzielaniem dzieci od ich najbliższych, brata lub siostry.

Poprzez Kampanię Społeczną NIE NISZCZ WIĘZI, powiedz STOP ROZDZIELANIU RODZEŃSTW chcemy wpłynąć na zmianę prawną osób poszukujących swoich bliskich a co za tym idzie na dodanie zapisu w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym „rodzice adopcyjni (przysposabiający) zobowiązani są do podtrzymywania więzi między rodzeństwem w sytuacji gdy przysposabiają jedno z nich”. Dodanie zapisu w ustawie o aktach stanu cywilnego „Dorosłe osoby przysposobione mają prawo do uzyskania informacji o swoim pochodzeniu i po-chodzeniu rodziny biologicznej przed przysposobieniem”, zmienić aspekt prawny adopcji z TAJNEJ na JAWNĄ,

W ciągu trzyletniego istnienia Fundacji Zerwane Więzi udało nam się połączyć 2785 rozdzielonych rodzeństw.

Wg statystyk problem poszukiwania własnej tożsamości dotyczy ok. 3 000 000 osób w Polsce jak i za granicą.

Układanka życia

Człowiek jest jak układanka, jak puzzle. Gdy zabraknie jednego kawałka w układance, nie można jej już ułożyć…

W Polsce przy propagowaniu szlachetnej idei adopcji zapomina się właśnie o kawałkach z jakiego dziecko a później dorosły człowiek jest stworzony. Adopcja w istocie jest czymś wspaniałym, czymś co daje nadzieję dzieciom skreślonym przez ich środowisko biologiczne. Jednak czy zawsze tak jest…? Nie zapominajmy, iż dzieci odbierane są z różnych powodów, w różnych sytuacjach.

“Mam na imię Monika i jestem adoptowana. Moi rodzice adopcyjni byli wspaniałymi ludźmi. Dali mi miłość, oparcie i nauczyli wszystkiego co umiem. Jednak zapomnieli o najważniejszym. Nie dali mi prawdy. Na podwórku, gdy wracałam ze szkoły, zaczepiła mnie moja koleżanka. Powiedziała, że jej matka wczoraj rozmawiając z ojcem mówiła o mnie. Mówiła, że jestem adoptowana. Pytała się mnie czy ja o tym wiem. Niestety nie wiedziałam. Świat mi się zawalił i wszystko w co wierzyłam, zniknęło. Wszystko okazał się kłamstwem i fikcją. Pobiegłam na górę do domu i zapytałam się rodziców o swoją adopcję. Widziałam jak twarz im się zmienia, jak opadają na fotele i mówią – tak to prawda. A ja zostałam z niczym, bez duszy, bez wiedzy i prawdy. Dopiero po kilku tygodniach mogłam z nimi usiąść i uzyskać odpowiedzi na moje pytania. Po upływie 10 lat zdecydowałam się na poszukiwania. Przy pomocy i wsparciu Pani Bożeny udało mi się odnaleźć rodzinę biologiczną. Prawda okazała się gorsza niż się spodziewałam. Teraz jednak wiem, że warto było szukać. Jedyne o co mam pretensję do rodziców adopcyjnych to o to, że nie byli od początku ze mną szczerzy. Musiałam czekać 25 lat aby uzyskać pełnię siebie, wiedzę o sobie i poznać swoją historię.”

Historia jak wiele innych pokazująca ważność wiedzy o swoim pochodzeniu. To nie tylko pochodzenie to przecież tożsamość. Często za poszukiwaniem tożsamości kryje się poszukiwanie rodzeństwa. Zdaje się iż decydenci losów dzieci polskich w Sądach RP nie zdają sobie z tego sprawy. Decydują jak o przedmiocie do przestawienia z miejsca A do miejsca B a nie jak o żywej istocie z historią, rodziną, rodzeństwem.

Czy to się zmieni?

Prezes Fundacji Zerwane Więzi
Bożena Beata Łojko


Pomóż Fundacji Zerwane Więzi w dążeniu do zmiany polskiego prawa – pełnej wiedzy osobom po adopcjach, domach dziecka, osobom porzuconym i odrzuconym.

Wspomóż wpłacając dowolną kwotę na konto Fundacji Zerwane Więzi

Nr konta 92 2490 0005 0000 4520 2434 0028
z dopiskiem „Nie niszcz więzi”

KRS 0000452618
kontakt: 501 – 587 – 796

 

 

 

Tobiasz Magadzia Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Tobiasz Magadzia Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.