AktualnościAutoMotoPrezentacje

Ford Kuga: pierwsza jazda

Na polski rynek wjeżdża właśnie III generacja Forda Kuga. Przedstawiciele Forda chwalą się, że to najbardziej zelektryfikowany model tego producenta w historii. I coś w tym jest. Auto wchodzi na rynek w wersjach MHEV (miękka hybryda), EHEV (tradycyjny napęd hybrydowy z doładowaniem w trakcie jazdy) i PHEV (Plug-In Hybrid). Co ważne, hybrydowe wsparcie otrzymają zarówno modele z motorem benzynowym Eco Boost jak i diesle Eco Blue.



Nowa Kuga jest ie tylko najbardziej zelektryfikowanym autem koncernu ale tez najbardziej skomputeryzowanym. Systemem FordPass Connect z modemem pokładowym umożliwia klientom zdalną kontrolę wybranych funkcji pojazdu za pomocą urządzenia mobilnego. Oprócz pomagania kierowcom w planowaniu podróży FordPass Connect oferuje w aplikacji mobilnej FordPass szereg wygodnych funkcji jak blokowanie i odblokowywanie zamków drzwi, pozwalające na zdalny dostęp do wnętrza Kugi, zdalny start umożliwiający załączenie odmrażania przedniej szyby lub klimatyzacji i schłodzenie kabiny przed rozpoczęciem podróży. Jest też lokalizator pojazdu, pomagający właścicielowi znaleźć samochód na rozległych parkingach w centrach handlowych. System daje też możliwość sprawdzania poziomu paliwa, poziomu naładowania baterii, stanu alarmu, ciśnienia w oponach, przebiegu do wymiany oleju…



Aplikacja FordPass zapewnia również nowe funkcje jak kontrola poziomu naładowania, wyszukiwanie stacji ładowania przekazująca informacje o typie wtyczek ładowania oraz publicznym lub ograniczonym statusie dostępu. Kuga została wyposażona w nowy infotainment – SYNC 3 sterowany z poziomu 8 calowego kolorowego wyświetlacza.

Kompleksowa oferta obejmuje ładowaną z sieci wersję Kuga Plug-In Hybrid, miękką hybrydę Kuga EcoBlue Hybrid, tradycyjną hybrydę Kuga Hybrid, a także bardziej tradycyjne układy napędowe z 2-litrowym silnikiem Ford EcoBlue, 1,5-litrowym silnikiem EcoBlue i 1,5-litrowym silnikiem EcoBoost. W przekazywaniu napędu motory wspiera ośmiostopniowa automatyczna skrzynia biegów.



Stylistyka nadwozia to kontynuacja linii zainicjowanej przez nowego Focusa. Kuga jest bardzo podobna do mniejszej siostry – Pumy. Także wnętrze to w zasadzie kopia wspomnianych aut. Szczerze mówiąc, do stylistyki trudno się przyczepić. Samochód prezentuje się doskonale. A jak jeździ? Tym razem udało się to całkiem nieźle sprawdzić. Na liczącej ponad 600 kilometrów trasie testowej Kuga pokazała zalety ale i wady. Na początek, to co nam się podobało. Otóż, 1,5 litrowy silnikz układem Plug-In jest bardzo oszczędny. Średnia z trasy Warszawa – Gdańsk to około 5,6 litra. W mieście, kiedy działa napęd elektryczny (zasięg około 55 kilometrów) jest jeszcze lepiej. Ale nawet w korkach, kiedy prąd już się skończył, spalanie nie wzrosło ponad 7 litrów. Krótko mówiąc, spory i bardzo oszczędny pojazd.



Układ kierowniczy, to kolejna zaleta Kugi. Pojazd precyzyjnie wykonuje polecania kierowcy. Przy okazji,w pilnowaniu toru jazdy pomaga asystent, korygujący kierunek jazdy. Działa precyzyjnie, ale sprowadzając auto na kierunek jazdy jest nieco brutalny i nerwowy. Pewnie nie wszystkim będzie to przeszkadzało, jednakowoż mnie, trochę tak!

Co najbardziej zaskoczyło mnie w prowadzeniu Kugi? Otóż zawieszenie.W mojej opinii nastawu zawieszenia są zbyt komfortowe. Pomimo preselekcji, nawet w ustawieniu sport Kuga jedzie niczym wygodny fotel na kołach. I pewnie tak jak w przypadku układu korygującego tor jazdy, niektórym się to spodoba, w przypadku ustawienia sport – wolałbym nieco mniej komfortowo.



155 konny motor nieźle radzi sobie z poruszaniem samochodu. Deficyt mocy odczujemy tylko wtedy, kiedy wyprzedzanie rozpoczniemy przy zbyt małych obrotach. Cudów nie ma: 240 Nm. jest dostępne od 1600 obrotów, ale lepiej mieć co najmniej 2500, wtedy pojedziemy bezstresowo. Innymi słowy, downsizing ma zalety, ale nie jest bez wad…

Nowa Kuga, uzupełniając ofertę Forda, wjechała właśnie na salony. Auto jest oferowane w 6 wersjach wyposażenia, 12 kolorach i z 7 silnikami do wyboru. Ceny zaczynają się od 104 900 złotych.

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts