AktualnościAutoMotoTesty

Ford Focus Active 2,0 EcoBlue 150 KM AT8: Namiastka czy zamiast!

Nic nie zapowiada nagłego spadku popularności udawanych terenówek. SUV-y i crossovery biją kolejne rekord sprzedaży. I tu rodzi się problem. Nie wszystkim takie samochody odpowiadają. Co w zamian? Ci, którzy celują w klasę premium, mają wybór. Kilku producentów ma w ofercie auta z nadwoziem kombi i podniesionym w stosunku od standardowego zawieszeniem. W klasie „ekonomicznej” z kolei, wyboru wielkiego nie ma. I tu rodzi się pytanie, jeśli nie SUV/ crossover, to, co?



No to może Ford Focus Active? Pojazd, jest trzecim, po Fieście i Ka+, modelem w wersji uterenowionej. Co ciekawe, w przypadku Focusa, wersja Active występuje nie tylko z nadwoziem kombi ale także w hatchbacku. Co Active w przypadku Forda oznacza? Przede wszystkim podniesione nadwozie, nieznacznie większy rozstaw kół, o kilka milimetrów dłuższe nadwozie oraz kilka plastikowych nakładek ochronnych. Czego nie oznacza? Otóż, niestety, napędu na obie osie.



Wnętrze „crossovera” Forda w zasadzie nie różni się od niedoterenowionych Focusów. To, co jest inne to głębsze siedzenia z niebieskim przeszyciem i logo „Active”. Deska rozdzielcza, co chyba dziwić nie powinno, typowa. Ma standardową stylistykę i „topografię”. Nie sposób jej odmówić czytelności i ergonomii. Obsługa systemów pokładowych nie sprawia kłopotów. Drażni mnie, jeśli sterowanie infotainmentem odbywa się tylko i wyłącznie via dotykowy wyświetlacz. Dlatego doceniam osobne przyciski do sterowania. Choćby tylko klimatyzacją. Bardzo podoba mi się też system SYNC 3 zawierający między innymi i Android Auto i Apple CarPlay czy wreszcie wi-fi. Uszy każdego audiofila na pewno dopieści nagłośnienie Bang&Olufsen.



Pojemność wnętrza Focusa Active nie różni się od standardowego Focusa kombi. Zarówno z przodu jak i z tyłu miejsca nie brakuje. A brak napędu na obie osie to w tym przypadku zaleta ze względu na niski tunel środkowy. To gwarantuje, że miejsce na środku kanapy nie jest de facto awaryjne. Ergo, da się na nim jechać. Także bagażnik ma standardową pojemność. W tym przypadku – niemałą. 608 litrów do linii okien lub 1660 po złożeniu oparcia kanapy.



Ale, tak całkiem standardowo w „aktywnym” Focusie nie jest. Producent zadbał, żeby jednak trochę offroadowo było. Pojawiły się, więc dwa specjalne tryby jazdy. Obok Normal, Sport i Eco dostępne są też Slippery i Trail. Pierwszy przygotowano na śliskie nawierzchnie: błoto, śnieg i lód. Jego uruchomienie powoduje, że układ kontroli trakcji i stabilności oraz sterowniki silnika zmieniają ustawienia na takie, które ułatwią ruszanie pod górę i jazdę na mokrym. Drugi z trybów odpowiada za lepszą trakcję na szutrowych nawierzchniach. Trail umożliwia bowiem ABS większe uślizgi kół, a silnikowi daje łagodniejszą, mniej nerwową reakcję na zmianę położenia pedału gazu. Oczywiście, że nowe tryby nie mają zastąpić napędu na obie osie. One są po to, aby ułatwić jazdę w pewnych sytuacjach. Wszak Focus Active nie ma aspiracji do bycia offroaderem. Za to dzięki Slippery i Trail będziemy w miarę bezpieczne czuć się na śliskim, w koleinach czy polnej drodze.



Zawieszenie, nie przeszło specjalnej metamorfozy. Poza tym, że prześwit wynosi 163 mm i nieznacznie zwiększył się rozstaw osi, reszta jest w zasadzie standardowa. Przód to tradycyjne kolumny MacPhersona. Tył – układ wielowahaczowy (w przypadku tej wersji, belka skrętna na szczęście nie występuje w ofercie). Trzeba jednak przyznać, że taka konfiguracja radzi sobie ze sporym nadwoziem bardzo dobrze. W prowadzeniu auta praktycznie nie czuć dość dłuższego niż w przypadku zwykłego kombi tylnego zwisu. „Zawias” wspiera też czujny i bezpośredni układ kierowniczy. Dzięki obu układom samochód nieźle spisuje się i na prostej i w łukach zakrętów szybko i bezpośrednio reagując na polecenia kierowcy.



Pod maską motory benzynowe i diesle. Zasilane benzyną to 1,0 i 1,5 (dwa, o różnych mocach) i dwa diesle – 1,5 i 2,0. Pod maską pracował 2- litrowy, wspomagany turbiną diesel EcoBlue o mocy 150 KM (przy 3500 obrotów) i maksymalnym monecie obrotowym 370 Nm. dostępnym w zakresie 2000 – 2500 obrotów. Cała moc na koła przednie przenosiła 8-przełożeniowa automatyczna skrzynia biegów. W mojej opinii jest to silnik idealny do tego pojazdu. Duży moment to bardzo dobra dynamika: 9,3 sekundy do pierwszej setki i 205 km/h zdecydowanie wystarczą do takiego samochodu. Kultura pracy fordowskiego diesla – godna pochwały. Nawet na zimno nie irytuje klekotaniem. A ekonomia, to jego drugie imię. Producent sugeruje, że pojazd zadowoli się 5,3 litrami oleju napędowego w mieście, 3,9 w trasie i 4,4 średnio. W naszym teście, w realnym świecie i przy typowym ruchu testowy Active konsumował średnio około 5 litrów oleju, w mieście około 6 a w trasie 4,5. Może i nieco więcej niż zakłada producent, ale w mojej opinii wynik rewelacyjny!

W tej beczce miodu jest łyżka dziegciu. I to solidna. Ceny standardowego Focusa startują do 78 tys. złotych. Activa kombi – od 95. Nieco rozmywa sie przy zakupie najdroższej wersji. Focus kombi ST line kosztuje około 110 tys. Focus Active kombi – 117. I jest to, w mojej opinii, co najmniej sporo…



I na koniec tradycyjnie nieco filozofii! Czy Ford Focus Active jest w stanie zastąpić SUV-a czy crossovera? Otóż i tak i nie. Na pewno nie jest to pojazd dla tych, którzy szukają wysokiej pozycji za kierownicą. Pod tym względem Focus jest typowym kombi. Oczywiście, jak kilkukrotnie już wspomniałem nie jest też predestynowany do wyjazdów w teren. Z tym, że ponad 90 procent SUV-ów i crossoverów „terenu” też nigdy nie zobaczy. Ford nie ma napędu na obie osie. No nie ma, i co z tego? Ponad 70 procent SUV-ów i crossoverów też go nie ma. W sumie, więc, dlaczego nie? Namiastka zatem, czy zamiast? Zdecydowanie – zamiast!



Zalety
– wygląd
– układ jezdny

– wyposażenie
Wady
– cena

Podstawowe dane techniczne

Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4693/1825/1504/2753
Silnik: benzynowy, wsparty turbiną

Moc maksymalna: 150 KM przy 3500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:  370 Nm. w zakresie 2000 – 2600 obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: automatyczna 8 przełożeń

Osiągi (0-100 km/h): 9,3s
Prędkość maksymalna: 205 km/h
Deklarowane zużycie paliwa: 5,3/3,9/4,4

Zużycie paliwa w teście: 6,0/4,5/5,0

Pojemność zbiornika paliwa: 52l
Pojemność bagażnika: 608/1653

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts