AktualnościAutoMotoTesty

Ford Focus Active 1,0 MHEV 155 KM A/T: Łabędzi śpiew…

Focus jako następca Escorta narodził się w 1998 roku. Żywot zakończy w 2025 roku. Tym samym popularny kompakt się drugą po Mondeo ofiarą SUV-rewolucji i elektryfikacji. Póki co, mamy jednak w salonach Focusa Mk IV, który debiutowała w 2018 roku a na początku 2021 przeszedł lifting. Tym razem słów kilka oznaczał ów lifting w przypadku Focusa Active, czyli kombi przebranego za crossovera.



Być może na zakończenie przygody z Focusem Ford postanowił nieco zaszaleć. W każdym razie stylistycznie. Bo auto dostało całkiem nowy przód. Nowy w tym przypadku oznacza także ładniejszy, zbliżony stylistycznie do tego, w odnowionej Kudze. Sporo zmian we wnętrzu auta i przedziale silnikowym. Infotainmentem zarządza nowy system SYNC4. Jego sercem jest większy ekran wyświetlacza, do tego jakby nieco ergonomicznej zainstalowany. Nowy kształt ma panel środkowy w szczególnie jego cześć dedykowana klimatyzacji. Zniknęło też pokrętło do sterowania automatyczną skrzynią biegów. Zamiast, pojawił się tradycyjny lewarek. Ogólnie jednak, poza zmianami w scenografii architektura kokpitu jakoś specjalnie się nie zmieniła. To, co przed oczyma kierowcy, czyli deska rozdzielcza pozostała bez zmian. Tak samo, jak wygodne fotele i niezła tylna kanapa. Mam jednak wrażenie, że jakby nieco gorszej jakości niż u poprzednika są plastiki, którymi kokpit wykończono. Wyglądają tak samo, ale organoleptycznie to nie to. Czyżby oszczędności?



Kokpit Focusa Active kombi jest estetyczny, bardzo pojemny i wygodny. Wszystko we wnętrzu przemyślane i inteligentnie rozmieszczone. Szczególnie, kilka dostępnych schowków, półek i półeczek na niezbędne w podroży drobiazgi. Myślę, że bez problemu na pokład da się załadować piątkę pasażerów. Szczególnie, że tunel środkowy jest niski. Tylna kanapa to w zasadzie trzy osobne miejsca. Dwa, pełnowymiarowe i trzecie, na środku choć nieco mniejsze także powinno dać radę. Całość uzupełnia bardzo pojemny bagażnik. Prawie 640 litrów w układzie pięciomiejscowym i ponad 1650 po opuszczeniu oparcia kanapy.



Pisałem o nowym pod maską. I to nowe jest. Tylko, czy aby lepsze? Z przedziału silnikowego zniknął diesel. W ofercie pozostał tylko jeden, trzycylindrowy benzynowy silnik – 1.0 (999 cm3). Na osłodę albo dla łez otarcia – wsparty miękką hybrydą, czyli MHEV. Jednostka generuje rozsądne 155 KM przy 6000 obrotów i 190 Nm. mementu w zakresie 2100-5500.



Jak to działa? działa? Co najmniej nieźle. Nawet z 7.stopniowym automatem auto jest w miarę dynamiczne. 8,6 do pierwszej „setki” i 206 km/h maksymalnie wstydu podkasanemu Fokusowi nie przynoszą. 7 stopniowy automat pracuje szybko i precyzyjnie. W czasie testu nie pomylił się ani razu. Nie zamulił też trzycylindrowej jednostki. Jeśli już, to raczej wspiera ją w sprawnym działaniu.



Słów kilka o ekonomii. Szczególnie teraz ma ona znaczenie niebagatelne. Otóż, auto nie rozczaruje ani tym bardziej nie zirytuje nas przy dystrybutorze. Niespełna litrowa jednostka nie jest specjalnie łapczywa. Wprawdzie dane producenta, które chyba lepiej nazwać pobożnymi życzeniami sugerują, że w mieście Focus pobierze 7,5 litra na 100 km, w trasie 5,4 a średnio 6,3. U nas wyszło około 8,4 w cyklu miejskim, równo 6 litrów w trasie i około 6,6 średnio. W sumie, nieźle.



Zawieszenie, bez zmian. Oczywiście, tak, jak u poprzednika przód to tradycyjne kolumny Macphersona.  Z tyłu, zastosowano układ wielowahaczowy. Taka konfiguracja w sumie radzi sobie ze sporym i nieco dłuższym nadwoziem. Niestety, odczuwalnie gorzej z dodatkowymi 30 milimetrami. Prześwit Focusa Active wynosi w odróżnieniu od zwykłego kombi 163 mm. Wprawdzie w prowadzeniu auta praktycznie nie czuć dłuższego niż w przypadku zwykłego kombi tylnego zwisu, 30+ auto czuje. W zakrętach Active nie jest tak precyzyjny jak zwykłe kombi. Kabina nieco głębiej się pochyla. Auto jakby nieco ospale zachowuje się w zakrętach. Na szczęście sytuację ratuje czujny i bezpośredni układ kierowniczy.

Czy wobec decyzji, o zakończeniu produkcji warto jeszcze deliberować nad kwestią czy Focus Active jest w stanie zastąpić SUV-a/crossovera? No cóż, póki co ciągle się sprzedaje. Nie jest to pojazd dla tych, którzy szukają wysokiej pozycji za kierownicą. Pod tym względem Active to typowe kombi. Oczywiście, jak kilkukrotnie już wspomniałem nie jest też predestynowany do wyjazdów w teren. Tyle, że to żaden argument. Pewnie z 90 procent SUV-ów i crossoverów nawet lekkiego terenu nigdy nie zobaczy. Ford nie ma napędu na obie osie. No nie ma! Pewnie z 70 procent SUV-ów i crossoverów też go nie ma.

Zalety:

Pojemny bagażnik

Wygodny kokpit

Zużycie paliwa

Ciekawy wygląd

Wady:

Nieco gorsze prowadzenie niż zwykłego kombi

Jakość materiałów w środku

Podstawowe parametry techniczne:

Długość: 4693 mm

Szerokość: 1828 mm

Wysokość: 1504 mm

Rozstaw osi: 2700 mm

Pojemność bagażnika: 635/1653

Parametry silnika i przeniesienie napędu:

Silnik: 999 cm3 benzynowy wsparty miękką hybrydą

Maksymalna moc: 155 KM/6000 obrotów

Maksymalny moment obrotowy: 155 Nm. w zakresie 2100-5500 obrotów

Osiągi:

Prędkość maksymalna: 206 km/h

przyspieszanie 0-100 km/h: 8,6 s

Dwa łyki ekonomiki:

Deklarowane średnie spalanie: 7,5/5,4/6,3

W teście: 8,4/6,0/6,6

Zbiornik paliwa: 52 l