AutoMoto

Doświadczenie organoleptyczne – Maserati Levante S V6 – 430 KM

Kształt włoskiego Levante od razu zdradza, że mamy do czynienia ze sportową przeszłością marki, bowiem emocje związane z tym samochodem zaczynają się „od pierwszego wejrzenia”. Siadając za kółkiem tego 430-konnego auta, wszystkie założenia zdają się potwierdzać. Przed Państwem Maserati Levante S.

Włoski atleta niczego nie potrzebuje udawać. Wydaje się być naprawdę agresywnym zawodnikiem (i takim jest, jeżeli mu na to pozwolimy), ale z drugiej strony w sposób wręcz niezrównany zadba o nasz komfort, bezpieczeństwo, wypozycjonuje odpowiednio wysoko nasze „ego”. Maserati bowiem należy do tej grupy samochodów, który zwraca na siebie uwagę. Każdy miłośnik motoryzacji wie, że jest to samochód dla tej grupy klientów, która wybiera go nie przypadkowo, nie ze względu na zasobność portfela. Samochód ten nie należy do najdroższych na rynku, Levante S nie jest wśród konkurencji także najmocniejszy. Ma jednak w sobie geny, które bezdyskusyjnie lokalizują go w światowej ekstraklasie. O wpływie włoskiego designu na cały świat motoryzacji wręcz nie należy rozmawiać, a tegoż próba byłaby zwykłym nietaktem. Levante (podobnie jak cała gama Maserati) jest wzorcowym przykładem włoskiej szkoły designu – jego kunsztowności z dbałością o każdy szczegół.

Giovanni Ribotta, projektant Levante, podczas jego premiery wprost mówił o nawiązaniu do poprzednich, mniejszych modeli Maserati – cechą charakterystyczną nowej linii aut jest bardzo silny kręgosłup obudowany czterema błotnikami. I dokładnie taki jest ten samochód. Bardzo masywny przód, z charakterystycznym grillem zwieńczonym Trójzębem bez widocznego wyodrębnienia zderzaka przedniego, to nawiązanie do sportowej przeszłości marki.
Przetłoczona linia boczna nadaje dynamikę auta, którą przełamuje przetłoczenie błotnika tylnego tuż nad klamką tylnych drzwi. Cechą charakterystyczną auta jest brak progów, mimo że na pierwszy rzut oka są. Jest to drobne kłamstwo projektanta, bowiem próg schowany jest za drzwiami, a widoczna linia to przetłoczenie. Zabieg ten to właśnie imponująca dbałość o nasz komfort i… czystość nogawek, bowiem te zawsze zdają się brudzić o próg auta. W tym wypadku jest to niemożliwe.

Wnętrze. Nie znajdziemy tu wodotrysków w stylu Ludwika XIV, nie znajdziemy mahoniowych wykończeń czy elementów imitujących metale szlachetne. W Maserati nic niczego nie udaje – po prostu tym jest. Nobliwe wnętrze z niewątpliwie sportowym charakterem jest utrzymane w ciemnej kolorystyce. Skórzana tapicerka przeszyta grubą nicią, wysokiej jakości materiały. Projektanci założyli najwyraźniej – i słusznie, że twardy charakter Levante i funkcjonalność to cechy wystarczające – nie należy zatem rozpraszać niepotrzebnym detalem, który niczemu nie służy.

Aktywne zawieszenie pneumatyczne pozwoli nam dostosować wysokość położenia do warunków, w jakich się poruszamy. Levante potrafi w kilka sekund urosnąć o 11 cm, czyniąc go z przysadzistego grand coupe wysokim SUVem o całkiem sporym prześwicie. Opcjonalny dach panoramiczny ucieszy pasażerów, podobnie jak 14-głośnikowy sound system firmy Harmann Kardon. Wbrew pozorom lista opcji nie jest wybitnie długa, gdyż Levante S w podstawie oferuje już bardzo dużo, a właściwie wystarczająco dużo.

Sercem modelu jest doładowany 3-litrowy silnik V6 o mocy 430 KM. Jednostka pozwala rozpędzić ten 2100 kg samochód od 0 do 100 km/h w 5,2 sekundy. Moc na koła przenoszona jest 8-stopniową, automatyczną skrzynią biegów. Czy to wystarczy? Nie jest to najmocniejszy silnik oferowany przez włoskiego producenta. Najmocniejszymi modelami Levante będą „GTS” z mocą 530 KM oraz TROFEO o mocy 580 KM. Modele te pojawią się w ofercie włoskiego koncernu około wakacji, produkcja zaś zapowiedziana jest już od września. Testowany model „S” dysponuje absolutnie wystarczającą mocą, a możliwości samochodu dostarczą bardzo wymagającym kierowcom wszystkich oczekiwanych doznań. Przyjemności z jazdy nie opieramy jedynie na świadomości mocy silnika, ale na całym jego „entourage”, w tym na nieprawdopodobnych doznaniach dźwiękowych, z których Maserati słynie. O tym nie jest łatwo pisać, mając na uwadze, iż pewną grupę czytelników stanowią osoby niepełnoletnie. To trzeba po prostu poczuć.

Łącząc ze sobą najważniejsze cechy Levante, otrzymujemy dzieło ostateczne. Samochód, który od początku swojej idei ma dostarczać mnóstwo emocji bardzo świadomemu kierowcy. Nazwa Levante pochodzi od Lewantera – śródziemnomorskiego wiatru, który z przyjemnego powiewu może szybko stać się gwałtowną burzą, niosącą ze sobą sztorm. Ten SUV nawet nie próbuje udawać, że jest inaczej.

Wszelkie informacje dotyczące oferty Levante S znajdziesz maserati.pl

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

20-r

Wymiary i Masy
Długość 5,003 m
Szerokość ( lusterkami bocznymi) 2,158 m
Szerokość(bez lusterek wstecznych) 1,968 m
Wysokość (*) 1,679 m
Rozstaw osi 3,004 m
Rozstaw kół przednich 1,624 m
Rozstaw kół tylnych 1,676 m
Przedni zwis 0,966 m
Tylny zwis 1,033 m
Średnica zawracania 11,7 m
Pojemność bagażnika 580l
Pojemność zbiornika paliwa 80 l
Masa własna z płynami eksploatacyjnymi 2109 kg
* Dla normalnego ustawienia zawieszenia

28

Silnik
Liczba cylindrów, układ V6 60°
Silnik 2979 cm³
Średnica cylindra 86,5 mm
Skok tłoka 84,5 mm
Stopień sprężania 9,7:1
Moc maksymalna 316 kW (430 CV)
Prędkość obrotowa dla mocy maksymalnej 5750 rpm
Maksymalny moment obrotowy 580 Nm
Prędkość obrotowa dla maksymalnego momentu obr. 4500-5000 rpm

Skrzynia biegów
Przekładnia Automatyczna 8 -biegowa
Napęd na 4 koła (z aktywnym rozdziałem momentu) podział od 0/100 do 50/50

23-rr

Osiągi
Prędkość maksymalna 264 km/h
Przyspieszenie 5.2 s (0-100km/h)
Droga hamowania od 100 km/h do 0 34.5 m

24

Zużycie paliwa i emisja
Zużycie paliwa (cykl mieszany) l/100 km 10,9
Zużycie paliwa (w ruchu miejskim)  l/100 km 15
Zużycie paliwa (w ruchu miejskim EUDC) 8,5
Emisja CO2 (cykl mieszany) g/km 253
Emisja CO2 (w ruchu miejskim) g/km 348
Emisja CO2(w ruchu miejskim EUDC) g/km 199

Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.