Aktualności

Cupra Born EV 58 kWh 231 KM: Tożsamość Borna.

Skąd nawiązanie do prozy Roberta Ludluma? Skojarzenie nasuwa się samo. Cupra Born to przynajmniej w 70 procentach Volkswagen ID.3. Zarówno nadwozie jak wnętrze pochodzą z Wolfsburga. Do Martorell trafiły w ramach wewnątrz koncernowej współpracy. Jednakowoż Hiszpanie trochę nad darem z Niemiec popracowali I tu właśnie rodzi się pytanie, ile ID.3 jest w Bornie?  Albo raczej, ile Borna w ID.3



Nawet mało wprawne oko dostrzega, że auta są podobne, ale nie identyczne. Profil to w zasadzie ID.3. Ale jest coś, co te auta odróżnia. I o ile ID.3 jest ekstrawagancki to w Bornie tej ekstrawagancji jest zdecydowanie więcej. Wszystko za sprawą stylizacji przodu i tyłu auta.  Zacznijmy tym razem od strony bagażnika. Tu bowiem podobieństwa jest więcej. Ale Hiszpanie spersonalizowali tył projektując zupełnie inne lampy tylne i dodając LED-owy pasek łączący owe lampy. Jest też coś na kształt dyfuzora podkreślającego sportowe geny Cupry Born.



Przód to już w 100 procentach design z Martorell. Przód ID.3 jest, mimo awangardowego projektu dość zachowawczy. Trochę w stylu Golfa czy UP`a. Ten z Cupry Born jest zupełnie inny. Można zaryzykować twierdzenie: charyzmatyczny. Tak pojmowana funkcjonalność naprawdę budzi emocje. Nie wiem, dlaczego, ale przód pojazdu skojarzył mi się z rekinem-wegetarianinem z filmu Gdzie jest Nemo. I to jest ze wszech miar sympatyczne skojarzenie.



Wnętrze, to także adaptacja kokpitu z ID.3. Wszystko, co przed oczyma kierowcy znamy z VW. Ale szczegóły to już inna sprawa. To, co widzimy w wyświetlaczu głównym i na środku deski, to zupełnie inny infotainment od znanego z elektryka z Wolfsburga. Jest wprawdzie równie mało intuicyjny i zbyt skomplikowany, ale mimo wszystko szybszy, bardziej czytelny i lepszy. Pozwala na przykład na tzw. mirror screen bez potrzeby podłączania telefonu via kabel. W przypadku iPhone jest to bowiem dość kłopotliwe. Typowy interfejs Apple Car Play można uzyskać po podłączeniu kablem. A ten, trzeba nabyć drogą kupna, albowiem jest to niezupełnie standardowy przewód z końcówkami USB C – Lighting. W Bornie na szczęście ten kłopot odpada. Co nie zmienia mojej opinii o systemie inforozrywki aut VGA.



Co jeszcze różni koncernowe bliźniaki? Otóż – fotele. O ile w ID.3 miejsca dla kierowcy i pasażera były ze wszech miar standardowe o tyle te w Cuprze Born odpowiadają sportowemu DNA submarki. Głębokie siedziska idealnie trzymają na boki a przy okazji są bardzo wygodne. Warto dodać, że doskonale się prezentują. Jednakowoż pojemność wnętrza jest identyczna. To znaczy w Bornie w komfortowych warunkach transportujemy 4 osoby i ich bagaż: dokładnie 385 litrów lub 1270 po złożeniu oparcia.



Do napędu hiszpańskiego elektryka przeznaczono trzy silniki elektryczne o mocy 150, 204 lub 231 KM. Zapas energii magazynuje jeden z trzech akumulatorów o pojemności 45, 58 i 77 kWh. Napęd, tak jak w przypadku ID.3 na koła tylne przekazuje skrzynia automatyczna. Testowe auto napędzał motor o mocy 231 km generujący 310 Nm. W sumie, elektryczny hot hatch w tej konfiguracji osiąga 160 km/h (oczywiście, prędkość jest ograniczona) a 100 km/h w 6,6 sekundy. Teoretyczny pobór energii według WLTP wynosi 15,7 – 16,8 kWh/100 km. Praktycznie, w redakcyjnym teście auto pobierało od 18 do 22 kWh/100 km.



Akumulator opróżnia się wprost proporcjonalnie do prędkości, temperatury zewnętrznej i używanych w danej chwili odbiorników energii. Oczywiście, im szybciej jedziemy tym szybciej wyładowuje się akumulator trakcyjny. Przy prędkościach miejskich osiągniecie 15,5 kWh nie jest specjalnie skomplikowane. Szczególnie gdy jedziemy w trybie Eko ze zwiększonym trybem rekuperacji. W trasie przy 90 km/h osiągnięcie 17,8-18 kWh/ 100 km też nie jest specjalnym wyczynem. Przy 110 jest już około 18,5-19 kWh a przy prędkości autostradowej niespecjalnie daje się zejść poniżej 22-24 kWh. Jeśli włączymy klimatyzację lub ogrzewanie auta, musimy liczyć się z poborem większym nawet o około 30 procent! Producent sugeruje, że w idealnych warunkach auto przejedzie 420 km. Nam udało się 360. Inna sprawa, że niespecjalnie oszczędzaliśmy…



Jak jeździ elektryczny hothatch? Zasadniczo, nie mam zastrzeżeń. Prowadzenie auta, bez uwag. Układ kierowniczy jest bardzo czuły. Na szczęście, siła wspomagania maleje wraz z prędkością. Kierowca otrzymuje więc wszystkie niezbędne do bezpiecznego prowadzenia informacje. Na pewno pewnemu prowadzeniu sprzyja, dzięki ciężkim bateriom trakcyjnym nisko położony środek ciężkości. Przy okazji, odpowiadając na nie zadane pytanie: nie, nie jest to immanentna cecha aut EV. Oczywiście, wszystkie projektowane jako pojazd typowo elektryczny mają, poprzez usytuowanie baterii w podłodze nisko położony środek ciężkości. Ale, nie w każdym da się to przełożyć na dobrą trakcję…,



Zawieszanie jest dość sztywne. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że auto jest tak twarde. Ale, nie jest to zarzut. Cupra Born z motorem serii eBoost jest naprawdę ostrym hatchbackiem. 6,6 do 100 km/h to zacny wynik. Zwarzywszy, że niewiele lepsze przyspieszenie ma Mustang Mach E czy VW ID.5. Do tego, Born to samochód z tylnym napędem. Gwoli informacji, tak jak większość elektryków, miewa kłopoty z trakcją. Szczególnie, przy ruszaniu na mokrym. Nadmiar momentu dostępnego w zasadzie od uruchomienia silnika sprawia, że koła potrafią się ślizgać. Jasne, że elektronika działa. Ale, robi to z minimalnym opóźnieniem. Przy lekkim, jak na elektryka aucie zamontowanie mniej sprężystego zawieszenia mogłoby skutkować opłakanymi skutkami.



No to jak jest z tą tożsamością Borna? Otóż, pomimo podobieństw do niemieckiego kuzyna ma więcej niż sporą dawkę indywidualizmu. Ba, patrząc na samochód z przodu, trudno się zorientować, że Born to w zasadzie klon ID.3. Samochód jeździ też nieco inaczej niż niemiecki kuzyn. Szczególnie po aktywacji trybu Cupra. Innymi słowy, kupując Cuprę Born nie kupujemy przebranego w sportowy dresik ID.3. Mimo podobieństw, to tak naprawdę zupełnie inne auta…

 

Zalety

wygląd

dużo przestrzeni wewnątrz

fotele i kanapa

zasięg w trybie miejskim

Wady

system inforozrywki

kłopoty z trakcją przy ruszaniu

Podstawowe parametry techniczne:

Długość: 4322 mm

Szerokość: 1778 mm

Wysokość: 1540 mm

Rozstaw osi: 2760 mm

Pojemność bagażnika: 385/1267 l

Parametry silnika i przeniesienie napędu:

Napęd na koła tylne

Silnik elektryczny

Maksymalna moc: 231 KM

Maksymalny moment obrotowy: 310 Nm.

Osiągi:

Prędkość maksymalna: 160 km/h

przyspieszanie 0-100 km/h: 6,6 s

Dwa łyki ekonomiki:

Deklarowany średni pobór energii: 15,7-16,8 kWh/100 km

Średni pobór energii w teście: 18,5 kWh/100 km

Akumulator trakcyjny: 58 kWh

Zasięg praktyczny: 380 km

Cena: od 158 600 złotych