Skip to content Skip to footer

Chery Tiggo 8 Plug-in Hybrid 279 KM A/T: Wygląd i coś jeszcze

Chińskie auta są do siebie podobne i to nie jest żadne odkrycie. Po prostu odbiorca lubi właśnie tak. Ostatnio okazało się, że Europejczycy też tak lubią. No więc mamy auta z przednim pasem typu „buzia w ciup” lub a ogromnym, chromowanym grillem nieco w stylu samochodów z USA. Pojazdy od MG i Chery należą do tego właśnie gatunku. Znakiem rozpoznawczym naszego dzisiejszego bohatera jest zacnych rozmiarów chromowany grill i… wygląda to jak połączenie Audi z Mercedesem. Czy są lepsze koneksje? Nie sądzę!



Tiggo 8 to klasyczny SUV. I w zasadzie o wyglądzie auta tyle. Bo jak powszechnie wiadomo: koń jaki jest każdy widzi. Za to wnętrze… takie samo jak w każdym innym aucie zza Wielkiego Muru. Scenografia to duży ekran centralny, pod nim wyloty nawiewów, wielki tunel – podłokietnik z ładowarką (chłodzoną), cupholdery a obok nich sterowanie systemem preselekcji trybów jazdy i pokrętło selektora skrzyni biegów. Nic nowego pod chińskim słońcem. Już mi to nie przeszkadza, bo zwyczajnie się przyzwyczaiłem. Za to do jednego przywyknąć trudno: wielki ekran od sterowania systemem inforozrywki jest zamontowano zbyt nisko. W mojej opinii także zbyt blisko kierowniczy. Efekt? Kierownica zasłania część ikon. Sam infotainment działa ale… jego poziom skomplikowania jest zaskakujący! Przeklikiwanie się przez kilka poziomów ikon nieco zniechęca. Skonstatuję to tak: skomplikowany interfejs (nie dotyczy to tylko Tiggo, ale niestety większości chińskich aut) jest nie tylko irytujący ale wprost niebezpieczny. Jeśli dodamy do tego zbyt nisko umieszczony ekran na którego zerkanie zmusza do oderwania wzroku od drogi. Do tego wszystkiego pilnuje nas kamera, która co chwila sygnałem dźwiękowym daje znak, że nie patrzymy na drogę. No i robi się nerwowo.



Wnętrze w kontekście wygląd? Tu nie mam zastrzeżeń. Jasne, że nie jest oryginalne za to tak po prostu ładne i bardzo wygodne. Jakości materiałów którymi Tiggo 8 wykończono nie powstydziłyby się marki premium. Ba – znam takie, które robią to gorzej jakościowo za to z podobnych materiałów i tworzyw. Innymi słowy w tej kategorii Chińczycy nie maja powodu do wstydu. Także w kwestii jego ergonomii. Wnętrze zawiera sporo głębokich i przemyślnych schowków. Fotele i kanapa zostały nieźle wyprofilowane. Nawet te, w trzecim rządzie. Z tym, że ich pasażerowie przestrzeni nie będą mieli za wiele. W odróżnieniu od tych z pierwszego i drugiego rzędu. Można pokusić się o konstatuję, że wnętrze zaprojektowano do bólu rozsądnie. Owszem, ma wady ale w całokształcie owe wady okazują się… nieistotnym szczegółem.



O bagażniku słów parę. Otóż, jest duży i pojemny. Tylko nie bardzo wiadomo, jak pojemny. Producent podaje około 890 litrów od podłogi do dachu. Niestety, nie wiadomo ile litrów zmieścimy od podłogi do linii okien i tu porównanie z autami z Europy, Japonii i Korei jest niemożliwe. Wiadomo, że po rozłożeniu III rzędu foteli bagażnik choć mały, jest jeszcze w miarę użytkowy: pozostaje nam do dyspozycji około 190 litrów. Po położeniu II i III rzędu siedzeń dostępna przestrzeń wynosi około 1950 litrów.



Podstawą napędu Chery Tiggo 8 to benzynowy silnik o pojemności 1.5 l który wspierają dwie elektryczne jednostki. Spalinowy motor generuje 143 KM i 215 Nm. Trakcyjny silnik elektryczny produkuje 204 KM i 295 Nm. a ten trzeci, czyli jednostka pełniąca rolę rozrusznika-alternatora 136 KM i 120 Nm. Moc systemowa Chery Tiggo 8 to 279 KM i 365 Nm. momentu obrotowego. Kierowcę wspiera układ preselekcji trybów jazdy: Eco, Normal lub Sport. Auto nie jest tytanem komfortu akustycznego. Po mocnym wciśnięciu pedału gazu usłyszymy dźwięk silnika spalinowego. Pierwsze 100 km/h uzyskamy po około 9 s. Za to sporym atutem samochodu okazało się umiarkowane zużycie paliwa. Według producenta spalanie to 6 l/100 km. Praktycznie, bez problemów udaje się zejść do około 5,5 litra a nawet niżej. Na trasie ekspresowej przy 120 km/h i przy jednostajnej jeździe można bez problemów 5,2. Jako, że Toggo 8 jest hybrydą Plug-In warto wspomnieć, że akumulator trakcyjny ma 18,3 kWh brutto i przy spokojnej, miejskiej jeździe wystarczy na około 80-90 kilometrów.



Absolutnie dziwnym rozwiązaniem jest brak przycisku wyłączania napędu. Chery nie jest jedynym autem z Chin pozbawionym tego „szczegółu”. czy to jest problem? Może być. Szczególnie zimą. Nie możemy stać na postoju „na silniku”. Tu, żeby wyłączyć napęd trzeba wyjść z auta! I tu widzę niejaki problem…



Jak jeździ Tiggo 8? Majestatycznie! 0-100 w ponad 9 sekund w aucie o mocy omalże 300 KM to z jednej strony mało ale z drugiej mówimy o pojeździe o aerodynamice zbliżonej do kiosku Ruchu. Z drugiej strony zawieszenie auta jest przede wszystkim komfortowe. Bez zarzutów radzi sobie z dziurami w warstwie ścieralnej asfaltu i sadzonymi bezsensownie często spowalniaczami. Za to w ostrych łukach mogłoby zachowywać się… kontrowersyjnie. Dlatego znalezienie złotego środka było niezbędne. I to akurat się udało.



Tiggo 8 to kolejny produkt made in China, który coraz skuteczniej szuka sobie miejsca w świadomości polskiego klienta. Wydaje się być coraz bardziej rozpoznawalny wśród chińskiej konkurencji. I pewnie wkrótce przekonamy się, czy będzie będzie marką, która przetrwa wewnątrz chińską batalię o polski rynek…

Zalety

– wygląd

– wnętrze: ładne i pojemne

– zasięg na akumulatorze trakcyjnym

– jakość spasowania elementów wnętrza

Wady

– nieprzetłumaczone komunikaty głosowe

– obsługa multimediów

– brak możliwości wyłączenia auta

Podstawowe dane techniczne:

Długość: 4725 mm

Szerokość: 1860 mm

Wysokość: 1705 mm

Rozstaw osi: 2710 mm

Pojemność bagażnika: 193/810/1950 l

Parametry układu napędowego:

Napęd: FWD

Silnik: elektryczny

Skrzynia biegów: A/T

Maksymalna moc: 279 KM

Maksymalny moment obrotowy: 365 Nm.

Osiągi:

Prędkość maksymalna: 180 km/h

przyspieszanie 0-100 km/h: 9,0

Zużycie paliwa teście: 5,5 l

Zbiornik paliwa: 60 l

Akumulator trakcyjny: 18,3 kWh brutto

 

 

Show CommentsClose Comments

Leave a comment