Skip to content Skip to footer

BYD SEAL 6 DM-i Turing 212 KM A/T: Nie tylko SUV-y

Oferta chińskich firm dla Europy to przeważnie małe hatchbacki, SUV-y i crossovery. Tym większy „szacun” dla BYD za coś innego. Seal 6 DM-i Turing to uroczy powrót do z lekka zapomnianej motoryzacji. Turing, czyli kombi z Chin świetnie wpisuje się pomiędzy japońską i europejską konkurencję. Konkretnie, pomiędzy Corollę a Passata. Oczywiście w wersji kombi. To auto powinno zainteresować tych, którzy już na udawane terenówki patrzeć nie mogą, ale też floty. Ma bowiem Seal 6 DM-i kilka, że tak delikatnie powiem atutów. Choćby wygląd, zasięg, wyposażenie. Ale, to nie jedyne zalety…



Za projektem chińskiego kombi stoi nie byle kto. Od 9 lat stery centrum stylistycznego BYD dzierży Wolfgang Egger. Jeśli nie kojarzycie nazwiska, to na pewno projekty. Choćby Alfa Romeo 147 czy Alfa 8C Competizione. Do 2017 roku Egger dowodził centrum stylistycznym Audi i Lamborghini. Chińczykom podkupienie Eggera wyszło na dobre. Auta z Shenshen wyglądają naprawdę dobrze. Seal, Atto, Saelion, Dolphin czy Tang prezentują udany misz masz designu europejskiego i dalekowschodniego. Ten koktajl wyszedł dość smakowicie. Szczególnie w przypadku kombi. Powiem tak: auto prezentuje się bardzo… konwencjonalnie. I jest to duża zaleta. Chińczycy lubią stylistyczną jazdę bez trzymanki. Ale nie ta marka i nie tym razem. Nie będę się rozwodził się nad wyglądem. Skonstatuję to tak: jest klasycznie i… już!



Wnętrze to chyba trochę inna historia. Tu, to i owo musiało być po chińsku. A w tym przypadku to i owo to ogromny tablet, czyli centrum sterowania wszystkim, czym sterować można i trzeba. Ja autami Made in China jeżdżą od 4 lat. I… dalej niestety nie przywykłem do ich tabletozy. Powiedzieć, że irytuje mnie to utabletowienie, to nic nie powiedzieć. Na szczęście w Seal 6 przynajmniej sterowanie lusterkami jest tam, gdzie bywa to zazwyczaj w autach z Europy czy Japonii. Za to do stylistyki kokpitu nic Sealowi zarzucić nie można. Jest ładnie. Tak po prostu ładnie. Jasno, przytulnie i w miarę ergonomicznie.



Do tego nie brakuje miejsca. Widać to szczególnie na tylnej kanapie. Tam, dzięki całkowicie płaskiej podłodze trzy osoby pojadą dość swobodnie. Materiały, z których wnętrze wykonano może i nie są w jakości de luxe (coś w rodzaju gumowanego skaju o wyglądzie skóry), za to są odporne na wodę. Docenią to szczególnie rodzice kilkulatków z zamiłowaniem do błotnych kąpieli czy rysunku i oczywiście „psiarze”. Zresztą docenienia wart jest też bagażnik. Po pierwsze jest ustawny a po drugie zapewnia aż 500 litrów lub 1540 po położeniu oparcia. Liczby robią wrażenie.



Teraz o tym, co w aucie najważniejsze: o napędzie. Z pozoru, standard: dwa silniki, czyli niespełna stukonny motor termiczny 1,5 i do wyboru jednostka elektryczna. Ta słabsza daje 160 KM a mocniejsza 212. Auto testowe wyposażono w 212 konnego elektryka. Moc systemowa auta to 212 KM, 300 Nm. i… ponad 1300 km zasięgu. Skąd? Jak? Dlaczego? A tak po prostu auto skonfigurowano pod tym kątem. 19 kWh bateria zapewni około 100 km jazdy EV. Sprawdzono empirycznie: 10 km w mieście i prawie 90 na drodze ekspresowe z prędkością maksymalnie dopuszczalną. Pobór prądu wynosił 15,7 kWh/100 km. Ale, kiedy zadbamy o to, żeby poziom energii a akumulatorze trakcyjnym zawsze przekraczał 25% auto z 65 litrowego zbiornika paliwa będzie zasysało do 4,5 litra benzyny. A warto dodać, że samochód do lekkich nie należy. Ponad 1800 kg saute…



Za przeniesienie napędu na koła przednie dba skrzynia automatyczna – jednoprzełożeniowa. Efekt jej współpracy z silnikiem/silnikami to coś około 185 km/h i przyspieszenie 0-100 w około 8,3 sekundy. Zasadniczo to standard. Corolla, do której można BYD Seal 6 porównywać robi to w podobnym czasie. Volkswagen Passat i Skoda Superb – nieco większe od BYD są nieco szybsze. Różnice nie są jednak duże.



Jak BYD Seal 6 sią prowadzi? Otóż, zastrzeżeń nie mam. To ciężkie auto z dość sztywnymi nastawami, ale to zapewnia stateczność nawet w nieco za ostro ciętych zakrętach a w mieście zaskakująco delikatne pokonywanie spowalniaczy i torowisk tramwajowych. Układ kierowniczym jest dokładnie taki, jaki być powinien. Niezbyt bezpośredni i w sumie wystarczająco czuły.



Jak spointować test BYD Seal 6 DM-i Turing? To naprawdę bardzo dobre auto. Jego zaletą na pewno nie jest cena. W najwyższej wersji wyposażenia jest droższy od Toyoty Corolli. Ale jest od niej lepiej wyposażony, oszczędniejszy, ma ładniejsze wnętrze i zapewnia lepszy komfort akustyczny. I ma prawdziwy automat a nie CVT. Od pewnego czasu nie ma już tematu czy auta z Chin mogą zagrozić japońskiej i niemieckiej dominacji? Pytanie brzmi: kiedy? Bo przecież wiadomo, że Chińczyk potrafi

 

Zalety

Ciekawy wygląd

Bardzo pojemne wnętrze

Duży bagażnik

Oszczędny i dynamiczny układ napędowy

Komfort akustyczny

Wady

Irytujące sterowanie infotainmentem

Cena auta w topowej wersji wyposażenia

Podstawowe dane techniczne:

Długość: 4850 mm

Szerokość: 1875 mm

Wysokość: 1500 mm

Rozstaw osi: 2790 mm

Bagażnik: 500/1540 l

Parametry silnika i układu przeniesienie napędu:

Silnik: benzynowy i elektryczny

Prędkość maksymalna: około 180 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h: 8,5 sekundy

Skrzynia biegów: A/T

Napęd: przedni

Maksymalna moc: 212 KM

Maksymalny moment obrotowy: 300 Nm.

Średnie spalanie w teście: 4,8 litra

Akumulator trakcyjny: 16 kWh brutto

Zbiornik paliwa: 65 litrów

 

Show CommentsClose Comments

Leave a comment