Skip to content Skip to footer

Alfa Romeo Junior Elettrica 156 KM 54 kW A/T: Juniorem na ratunek

Po sukcesach Giulii i Stelvio przyszły dla włoskiego producenta lata chude. Trend miała odmienić Alfa Tonale projektu Alexandrosa Liokisa. Ale debiutujący w 2022 roku crossover nie stał się gamechangerem. Sprzedawał się, ale kolejek w salonach nie było. W końcu właściciel marki: Stellantis poprosił o pomoc Alejandro Mesonero Romanosa. Tego samego, który odpowiada za renesans Seata. I na rynku pojawiła się Alfa Junior. Wejście miała średnie. Włosi nie zgodzili się, aby samochód, który powstaje w Polsce nazywał się Milano. Stellantis zmienił nazwę…



Czy Ala Romeo Junior wyciągnie włoskiego producenta z kłopotów? Warto mieć nadzieję. Szczególnie, że prezentuje się doskonale. W sumie jest technicznym bliźniakiem Fiata 600, Jeepa Renegade. Powstała na płycie CMP z wykorzystaniem elementów wspomnianych aut. Ale ma aż nadto cech indywidualnych. Nawet nie patrząc na grilla odgadniemy, że to kuzynka Stelvio czy Tonale. Nie, to nie jest jakieś natrętne podobieństwo. To raczej genotyp. No i jest oczywiście scudetto (dwa różne rodzaje wypełnienia w zależności od mocy auta), czyli coś, co każda Alfa ma i już! Poza tym samochód jest typowym internacjonałem. Jak wspominałem sporo w niej elementów mechanicznych i elektrycznych z innych aut koncernu Stellantis. A widać to szczególnie….



…. w kokpicie. Ten jest omalże klonem Peugeota. Oba 10,25 calowe ekrany, elementy sterowania, przełączniki i pokrętła. W zasadzie wszystko, poza kierownicą. Aha, infotainment opiera się tym samym systemie operacyjnym. Oprócz logo, które wyświetla się po otwarciu drzwi cały interfejs znamy z Peugeota. Z tym, że jest to akurat zaleta a nie wada. Infotainment PSA jest prosty i w miarę niezawodny. Za to dwóch detali mi brak: pokrętła selekcji trybu jazdy zmienionego na przycisk i guzika startu silnika, który przeniesiono z kierownicy.



Na brak komfortu (wizualnego) narzekać nie możemy. Wykończenie Juniora godne segmentu premium. Głębokie, półkubełkowe fotele pokryto skórą i alcantarą. Podobne materiały na desce, podszybiu i boczkach drzwi. Do tego czerwone stebnówki. Plastiki miękkie i przyjemne w dotyku. Włosi nie przesadzili z elementami pokrytymi lakierem piano black. Jest go trochę, ale w nienadmiernej ilości. W takim anturażu nawet podobieństwo do kokpitu Peugeota nie jest specjalnie rażące.



Za to w ilością miejsca jest różnie. Przestrzeni w kabinie jakoś nadmiernie nie mamy. Jeśli to auto wielkości Arony, to… Seat jest jakby przestronniejszy. Za to Alfa ma zauważalnie większy albo przynajmniej ustawniejszy bagażnik. Na brak miejsca będą mogli ponarzekać pasażerowie z kanapy. Szczególnie, jeśli kierowca mierzy od 180 cm w górę. Stopy wprawdzie wejdą pod przedni fotel, ale z kolanami może być problem. Irytujący jest też brak kieszeni w tylnych drzwiach. Skonstatuję tak: użyteczne schowki, uchwyty i kieszenie to… nie w tym aucie. Konstruktorzy myśleli o urodzie, ale niekoniecznie o użyteczności.



Junior zadebiutował jako auto BEV. Nieco później do sprzedaży trafiła hybryda, ale my zmierzyliśmy się z Juniorem Elettrica. W najsłabszej wersji, czyli 156 konnej z 260 Nm. momentu obrotowego. Dwie pozostałe maja kolejno 240 i 282 koni. Za to ten sam 54 kWh akumulator (netto 51kWh) a to oznacza, że zasięgi w najmocniejszych modelach powalające nie są.



Nasza testowa miała teoretyczny (WLTP) około 400. Praktyczny, przy spokojnej jeździe zgodnie z zapisami prawa o ruchu drogowym wyniósł 320 KM. Nie, nie jestem rozczarowany tym parametrem. Za to innym, nieco tak. Reakcja na gaz jest bardzo… flegmatyczna. Alfa, to Alfa i 9 sekund 0-100 jest jakby mało satysfakcjonujące. Tak, jak 150 V/max. Ergo, jeśli lubimy nieco więcej ognia i nie musimy robić zasięgów, lepiej zainwestować w 240 konne Veloce…



Jeszcze słów kilka o techikaliach. Auto elektryczne powinno mieć rozbudowany system rekuperacja. Alfa… nie ma. Jest owszem tryb jazdy B, ale odzyskuje on tylko energię w czasie zwalniania i hamowania. W mojej opinii to zbyt mało. Lepsza rekuperacja dałaby zauważalnie większy zasięg. Tak, jak zastosowanie pompy ciepła. W Juniorze Elettrica jej brak. A to oznacza spore zużycie (nawet 24 kWh/100 km), kiedy potrzebujemy więcej ciepła lub zimna. Za to na plus szybkość ładowania. U nas wyszło około 28 minut na naładowanie auta od 10 do prawie 85% na ładowarce 200 kW/h.



Płyta CMP/e wymusiła na konstruktorach niektóre rozwiązania. Dlatego nie dziwi fakt, że zawieszenie jest typowe dla aut koncenu Stellantis. Nie jest jakoś specjalnie sportowe za to daje wystarczającą dawkę komfortu. Wprawdzie auto potrafi podskoczyć na wyższym ograniczniku prędkości za to w zakrętach zachowuje się tak, jakby czytała intencje kierowcy. Warto dodać, że dobre zawieszenie wspiera precyzyjny układ kierowniczy. Jest bardzo bezpośredni i responsywny. Dzięki temu Alfa daje dużo radości z jazdy.



Crossover ze znaczkiem Alfy to z całą pewnością ciekawa konstrukcja. Ma wszak kilka wad. Czy przy cenie 173 tys. (albo 133, jeśli otrzymamy pełne 40. tysięczne wsparcie) za wersję Elettrica można na nie przymknąć oko? Odpowiedź pozostawiam czytelnikom…

Zalety

Wygląd

Nieźle jeździ

Krótki czas ładowania

Wady

Zasięg nie powala

Spore zapotrzebowanie na energię

Brak pompy ciepła w standardzie

Podstawowe dane techniczne:

Długość: 4178 mm

Szerokość: 1780 mm

Wysokość: 1535 mm

Rozstaw osi: 2560 mm

Bagażnik: 400/1265 l

Parametry silnika i układu przeniesienie napędu:

Prędkość maksymalna: 150 km/h

Przyspiesz nie 0-100 km/h: 9,0 s

Skrzynia biegów: A/T

Silnik: elektryczny

Maksymalna moc: 156 KM

Moment obrotowy: 260 Nm.

Akumulator: 54 kW brutto

Zasięg w teście: 320 km

Show CommentsClose Comments

Leave a comment