Wypełniając PIT-a policz ile zalegają Ci dłużnicy

Dla przedsiębiorcy pierwszy kwartał to czas na rozliczenie i podsumowanie wcześniejszego roku. Prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą muszą do 30 kwietnia złożyć zeznanie podatkowe, a spółki prawa handlowego do 31 marca powinny sporządzić bilans za poprzedni rok. Przy tej okazji widać wyraźnie ile pieniędzy z wystawionych w ubiegłym roku faktur nie wpłynęło faktycznie do kasy przedsiębiorstwa. Krajowy Rejestr Długów wspólnie z firmą windykacyjną Kaczmarski Inkasso rozpoczyna Wielkie Wiosenne Sprzątanie Długów – akcję pomagającą odzyskać przeterminowane należności.


 

A jest o co się upominać. Z najnowszych danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że przedsiębiorcy mają do odzyskania od innych przedsiębiorców blisko 7 miliardów złotych. Taka jest wartość faktur, których dotychczas nie zapłaciło 229 tysięcy dłużników. Statystycznie każdy z nich nie uregulował 4 faktur, a średni dług przypadający na jednego dłużnika to 30,2 tys. zł. Rekordziści są wini znacznie więcej – najbardziej zadłużona firma, którą wpisano do Krajowego Rejestru Długów, zarejestrowana jest w województwie świętokrzyskim i nie zapłaciła swoim kontrahentom aż 60,5 mln. Najwięcej długów mają przedsiębiorcy z województw: mazowieckiego (1, 327 mld zł), śląskiego (974 mln zł) i wielkopolskiego (709 mln zł).

 

Jeśli podzielić wierzycieli pod względem liczby zatrudnionych osób, to największe kłopoty z odzyskaniem pieniędzy mają najmniejsze firmy, w których pracuje do 5 pracowników. Wartość wystawionych przez nie faktur, których klienci dotychczas nie uregulowali, to prawie 34% całego długu przedsiębiorstw. Niewiele mniejsze należności mają do odzyskania średnie przedsiębiorstwa, zatrudniające od 50 do 249 osób. One z kolei upominają się o zapłatę faktur na kwotę 2,07 mld zł.
– Trochę mniejsze kłopoty z otrzymaniem zapłaty mają firmy małe, ale i tak nie otrzymały one dotychczas 1,25 mld zł za sprzedane towary i usługi. To olbrzymie pieniądze. Dlatego od 2005 roku organizujemy co roku Wielkie Wiosenne Sprzątanie Długów, które ma pomóc zwłaszcza sektorowi MSP w odzyskaniu pieniędzy. Warto przejrzeć wystawione dotychczas faktury, policzyć jaka jest wartość tych, za które dotychczas nie dostaliśmy pieniędzy, co moglibyśmy za to kupić do firmy i upomnieć się o zapłatę. Chętnie pomożemy, zwłaszcza że wpisanie dłużnika do Krajowego Rejestru Długów działa na wielu z nich dyscyplinująco  – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

 

Tegoroczna edycja Wielkiego Wiosennego Sprzątania Długów to już 13. taka akcja w historii KRD. W poprzednich wzięło udział 63 381 przedsiębiorców, którzy dzięki wsparciu Krajowego Rejestru Długów odzyskali 1,9 miliarda złotych. Nadchodząca edycja jest pierwszą, którą wspólnie organizują KRD i Kaczmarski Inkasso.
– W tym roku obchodzimy 25-lecie istnienia, dlatego postanowiliśmy przyłączyć się do tej akcji. Zwłaszcza, że zdecydowana większość długów jest do odzyskania, pod warunkiem że nie zwleka się z upominaniem o swoje pieniądze w nieskończoność. Z doświadczenia wiemy, że największe szanse na sukces są wtedy, kiedy od upływu terminu płatności nie minęło więcej niż trzy miesiące – spłacalność takich zobowiązań sięga 72%. Wierzyciele nie muszą się również obawiać, że windykacja popsuje ich relacje z klientami, to mit który nie ma pokrycia w faktach – przekonuje Jakub Kostecki, prezes Zarządu Kaczmarski Inkasso.

 

Dochodzenie należności nie obciąża też w ostateczności wierzyciela. Od kwietnia 2013 roku obowiązuje Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, która pozwala na przerzucenie poniesionych kosztów windykacji na dłużnika.
O tym, jak dużym problemem dla przedsiębiorców są zatory płatnicze, świadczy też inicjatywa wicepremiera Mateusza Morawieckiego uchwalenia Pakietu wierzyciela – zbioru ustaw wspierających przedsiębiorców w odzyskiwaniu należności, które wejdą w życie jeszcze w tym roku.