Jak wygląda biznes Coacha?

Czyli marzenia w zderzeniu z rzeczywistością.

Piękne i górnolotne plany. Świetlana wizja przyszłości. Zapewne każdy Coach zaczyna swoją karierę z pełnym przekonaniem, że właśnie teraz zaczyna się najpiękniejszy i najlepszy rozdział życia. Czy może być coś wspanialszego? Praca z ludźmi i dla ludzi. Wspieranie w rozwoju, pomoc w pokonywaniu trudności, wspólne wytyczanie nowych ścieżek życia pełnego radości, poczucia szczęścia i spełnienia. Mniej lub bardziej tak właśnie się zaczyna…


 

Co dalej?
Wcześniej czy później każdy Coach zaczyna rozumieć, że to nie tylko zacne zajęcie, ale przede wszystkim działalność gospodarcza. Klienci sami nie ustawiają się w kolejkach i coraz głośniej zaczyna pukać do drzwi „rzeczywistość”, czyli biznesowe realia.
Generalizowanie w tym punkcie jest wysoce ryzykowne, mimo wszystko, pozwolę sobie
pewne uogólnienia.
Większość Coachów zaczyna „rozglądać” się za możliwym wsparciem w pozyskiwaniu klientów. Po zapoznaniu się z ofertami specjalistów czy agencji stwierdzają, że to za duży koszt. Profesjonalne budowanie Marki Osobistej wydaje się zupełnie zbędne. Jeszcze chwilowo działa przekonanie, że „urok osobisty” oraz wykształcenie poparte certyfikatem powinny być zupełnie wystarczające by osiągnąć zawodowy sukces. Gdy terminarz w dalszym ciągu złowieszczo świeci pustką pojawia się biznesowa decyzja. Rozpoczęcie aktywnej pracy w zakresie rozwoju biznesu. Przecież to nie może być trudne, prawda? W Internecie jest tyle darmowej wiedzy oraz porad, zatem małymi krokami zaczynają uczyć się… marketingu.
Pierwsze kroki, czyli uruchomienie social media, w tym tanie grafiki lub co gorsza wykonywane samodzielnie, próby pisania artykułów, darmowe konsultacje. Uczestnictwo w konferencjach (najlepiej bezpłatnych), networkingach, śniadaniach, wszędzie tam, gdzie mogą być potencjalni klienci. Całość tych działań już buduje Markę Osobistą i wyraźnie widać „jakość” przekazu. Hmmm…, a klienci w dalszym ciągu nie ustawiają się w kolejkach.
Pojawiają się na rynku specjaliści, którzy widząc jak cała rzesza coachów nie radzi sobie biznesowo zaczynają produkować
oparte na schematach kursy, po których działalność ma „zakwitać”. Najczęściej jednak nic takiego się nie wydarza, ponieważ po pierwsze automatyczna wiedza nie może wnosić sensownego zastosowania dla każdego. Po drugie nie ma możliwości, aby jeden człowiek skutecznie wykonywał dwa zawody jednocześnie (coach i manager biznesu lub marketingowiec).
Szara chmura kłębi się coraz bardziej…, a frustrację widać w oczach.


 

Właśnie wtedy pojawia się Anioł, któremu na imię Admon.
Pierwsza na rynku wielofunkcyjna platforma niosąca wszechstronną biznesową pomoc dla każdego coacha. Możliwość utworzenia rozbudowanego profilu może stać się alternatywą dla kosztownej osobistej strony internetowej. Przestrzeń umożliwiająca publikację artykułów oraz tworzenia wydarzeń pozwala na budowanie marki osobistej i pokazywanie swoich umiejętności w gronie klientów. Co najważniejsze, inwestycje w narzędzia social media skupione są w 100% na zwiększaniu zasięgów oraz budowaniu społeczności odbiorców usług coacha. Nawiązywane współprace partnerskie gwarantują dostawy wysokiej jakości wiedzy eksperckiej, której nie można znaleźć „bezpłatnie w Internecie”. Całość uzupełniona jest w podręczne narzędzia ułatwiające organizację codziennej pracy.


 

Oczywiście Admon jest mądrym Aniołem.
Nie daje ryby, tylko daje wędkę. Logicznie ułożony zestaw narzędzi pracy, promocji oraz wiedzy ekspertów jest skuteczną bazą rozwoju biznesu, a nie wyręczaniem coacha w prowadzeniu biznesu.
Zatem zgodnie z metodologią coachingową – jeśli chcesz, wszystko jest możliwe! Tak, Twój biznes może i powinien być coraz lepszym każdego dnia. Jednak to Ty i tylko Ty możesz podjąć decyzję, że Twój biznes coachingowy będzie jakościowy, wartościowy i dochodowy. Admon daje Ci narzędzia jakich nie znajdziesz w żadnym innym miejscu. Wystarczy, że podejmiesz decyzję i… tak jak doradzasz swoim klientom, doradzisz również sobie… zaangażowanie i konkretne działanie dzień po dniu. Jeśli nic nie zrobisz, to nic się nie zmieni. Jeśli chcesz „coś” osiągnąć to konieczna jest decyzja i konsekwencja w działaniu. Możesz to zrobić bez narzędzi, jednak zwróć uwagę na podobieństwo – Twoi klienci też mogą przepracować zmianę bez Ciebie, prawda? Jednak z Twoją pomocą i wsparciem proces dokona się szybciej, łatwiej i skuteczniej. Tak samo jest z Twoim biznesem. Ty wybierasz swoją biznesową drogę.

 

Życzę Ci na tej drodze dużo słońca i odważnych ludzi, którzy szczerze podzielą się informacjami, które mogą nie być miłe, jednak właśnie dlatego bardziej wartościowe niż „przyjacielskie” poklepanie po plecach.

Z pozdrowieniami
Beata Hodorowicz Wiercińska
www.kobiecaakademia.pl
Świadoma. Autentyczna. Fantastyczna.