Co z tymi „śmieciówkami”? Podsumowanie zmian w prawie pracy

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przyjęła projekt nowego Kodeksu pracy oraz Kodeksu zbiorowego prawa pracy. Szykują się duże zmiany, które dotkną zarówno pracowników jak i pracodawców. Przyjrzeliśmy się propozycjom, które mają doprowadzić m.in. do likwidacji tzw. śmieciówek.


 

Według autorów projektu nowego Kodeksu pracy, Polska jest rekordzistą, jeśli chodzi o liczbę osób, która pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych lub terminowych umów o pracę. Średnia w UE to 14 proc, a w Polsce takich osób jest 27 proc. Propozycje mają zatem zmienić sytuację na rynku pracy. A co zmiany oznaczają w praktyce?

 

 

Dłuższy okres próbny – 180 dni zamiast 90 dni

Projekt nowego Kodeksu pracy zakłada zmianę dla osób, które dopiero zaczynają pracę i są zatrudnieni na podstawie umowy na czas określony. Okres próbny nie będzie mógł bowiem przekraczać 180 dni – obecnie wynosi trzy miesiące. Jednak dłuższy okres zatrudnienia na czas określony będzie objęty odpowiednimi regulacjami. – Umowa o pracę na czas określony będzie zawierana w przypadku niepewności zapotrzebowania na pracę, w celu zastępstwa czy wykonywania pracy przez okres kadencji, a także jeśli pracodawca będzie miał uzasadnione powody – podkreśla adwokat Jakub Łosoś-Czernicki. Propozycje mają być również dostosowane do rynku pracy w okresie dekoniunktury. – Jeżeli przyczyną zawarcia umowy o pracę na czas określony będzie niepewność zapotrzebowania na pracę, to okres zatrudnienia na takich warunkach będzie mógł wynosić nawet 540 dni – zaznacza Jakub Łosoś-Czernicki.

 

 

Nowa umowa – na prace dorywcze

Umowę o pracę na czas wykonywania pracy dorywczej będzie zawierana w celu wykonania prac nieregularnych lub wynikających z potrzeb krótkoterminowych. Czas trwania umowy nie będzie mógł jednak przekroczyć 30 dni w ciągu roku, a liczba zawieranych umów będzie ograniczona. Regulacje będą dotyczyły: pracy sezonowej, związanej z okresowym zapotrzebowaniem na pracę, ściśle związanym z warunkami atmosferycznymi, cyklami produkcji rolnej i ogrodniczej lub w związku z okresowym zapotrzebowaniem na produkty, wynikającym z pór roku lub tradycji.

Łączny okres wykonywania pracy przez pracownika u danego pracodawcy na podstawie umów o pracę na czas wykonywania pracy dorywczej i umów o pracę na czas wykonywania pracy sezonowej nie będzie mógł jednak przekroczyć 180 dni w roku kalendarzowym.

 

Praca nieetatowa – dla studentów i seniorów

Praca nieetatowa to zupełnie nowe rozwiązanie dla osób, które będą chciały pracować w wymiarze nieprzekraczającym 20 godzin tygodniowo. Z tej propozycji będą mogli skorzystać studenci do 26. roku życia oraz osoby w wieku 60+. Jak jednak zaznacza Dr Marian Szołucha z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, nieetatową umowę o pracę będzie można zawierać na określonych warunkach. – Czas takiej umowy nie będzie mógł być dłuższy niż 1 rok. Będzie można ją zawierać wielokrotnie, zachowując ograniczenie czasowe. Jeśli jednak zostanie przekroczony dozwolony czas pracy wówczas nieetatową umowę uważa się za umowę o pracę na czas nieokreślony, zawartą w niepełnym wymiarze czasu pracy odpowiadającym liczbie godzin – ocenia Marian Szołucha.

 

 

Dla lekko przeziębionych – praca z domu bez L4

Projekt zmian zakłada również powstanie mini formy telepracy, czyli pracy z domu. Będzie ona jednak dotyczyć sytuacji nadzwyczajnych. Podczas typowej telepracy trzeba bowiem dostosować miejsce pracy zatrudnionego do przepisów BHP. Jak ocenia Jakub Łosoś-Czernicki ideą tego pomysłu jest to aby nie korzystać ze zwolnienia lekarskiego podczas lekkiego przeziębienia, a móc pracować z domu. – W tym przypadku prawo ma zostać dostosowane do rzeczywistości. Już dziś w wielu korporacjach lżej przeziębieni pracownicy pracują zdalnie z domu, aby nie zarazić współpracowników. – podkreśla Jakub Łosoś-Czernicki.

 

 

Pełny wymiar urlopu dla wszystkich, bez względu na staż pracy

26 dni urlopu wypoczynkowego będzie przysługiwać wszystkim pracownikom, bez względu na staż pracy. Urlop musi być wykorzystany w roku, za który przysługuje. Tylko w wyjątkowych przypadkach będzie mógł być wykorzystany do końca pierwszego kwartału roku następnego. Urlop na żądanie (4 dni, jak obecnie) byłby bezpłatny.

Zmiany nie są przesądzone. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy zakończyła prace 14 marca. Projekt został przekazany na ręce minister Elżbiety Rafalskiej, która zapowiedziała, że będzie potrzebowała co najmniej miesiąca na analizę dokumentu.