Zdrowie

tDCs – sposób na depresję i pracoholizm

Tempo naszego życia jest zawrotne. Biegniemy coraz szybciej, ale również coraz częściej w pojedynkę.Żyjąc w długotrwałym stresie poszukujemy ucieczki od nieakceptowanych stanów emocjonalnych, przyjemności, która pozwoli się odprężyć. Chcemy szybkiej nagrody i natychmiastowej gratyfikacji, coraz częściej przestajemy kontrolować impulsy związane z podejmowaniem decyzji.

 


opracowanie: Elżbieta Wolak – certyfikowany terapeuta tDCS, psycholog


 

Wpadamy w sidła uzależnień związanych nie tylko z przyjmowaniem substancji psychoaktywnych, ale również niekontrolowanym wykonywaniem pewnych czynności, które pozwoli uciec od codzienności i problemów, nie rozwiązując ich przyczyny

Uzależnienia są złożonymi zaburzeniami tradycyjnie reprezentowane przez zaburzenia związane z używaniem alkoholu czy też substancji psychoaktywnych. Okazuje się jednak, że mechanizmy rządzące uzależnieniami są do siebie podobne, zarówno w przypadku uzależnienia od alkoholu czy od leków jak i  tych mało znanych i z pozoru „niewinnych” , kiedy nie używamy substancji psychoaktywnych, które można interpretować jako zaburzenia związane z zachowaniem (behawioralne). Dla wielu badaczy, uzależnienia behawioralne obejmują również gry wideo, uzależnienie od Internetu, pracoholizm, uzależnienia seksualne, kompulsywne kupowanie, uzależnienia od sport i zaburzenia odżywiania, takie jak bulimia czy jadłowstręt lub niekontrolowanym spożywaniem wysokokalorycznej żywności bogatej w cukier i tłuszcz.Próby identyfikacji czynników biologicznych w uzależnieniach behawioralnych skupiają się wokół badań wykorzystujących neuroobrazowanie, które podkreśliły ważną funkcję kory przedczołowej, zwłaszcza grzbietowo–bocznej kory przedczołowej.

Ten ważny obszar to także połączenie z naszym mózgowym układem nagrody. Układ ten jest odpowiedzialny za powtarzanie zachowań niezbędnych do przetrwania (w tym zaspakajania głodu czy pragnienia, jak również przekazywania genów potomstwu), natomiast jego dysfunkcje prowadzą do odczuwania przyjemności po wykonywaniu zachowań problemowych czy ryzykownych.


Pracoholizm i stres niszczy mózg

Wynik badań przeprowadzonych przez CBOS w 2015 r. wskazują, iż obecnie dla blisko jednej piątej Polaków (19,1%) mających 15 lat i więcej uzależnienie od pracy stanowi rzeczywisty problem, a w przypadku ponad jednej trzeciej ankietowanych (36,2%) istnieje zagrożenie wystąpieniem takiego problemu. Pracoholizm dotyka przede wszystkim Polaków w średnim wieku 44 – 45 lat. Najwyższy poziom zagrożenia pracoholizmem notujemy wśród kadry kierowniczej i specjalistów z wyższym wykształceniem (46,7%).

Problem z pracoholizmem polega na tym, iż jest to jedyne uzależnienie, które cieszy się społecznym uznaniem i jako jedyne ma tak piękne opakowanie. Traktuje się je jako wyraz odpowiedzialność za siebie i za swoją rodzinę, dlatego osoby uzależnione uznawane są za pracowitych. Zarówno pracoholicy, jak i ci, którzy pracują dużo z powodu zewnętrznej presji, twierdzą, że praca nie jest przymusem, lecz ich wyborem, zaprzeczają w sposób typowy dla osób uzależnionych – twierdzą, że mają kontrolę nad tym, ile pracują, co oczywiście jest iluzją i formą obrony. Konfrontacja alkoholików lub hazardzistów z negatywnymi konsekwencjami nałogu jest jednoznaczna, ponieważ wystarczy wskazać np.na to, co stracili w wyniku picia lub ile mają długów. Takie zetknięcie chorego z rzeczywistością bywa elementem motywującym do leczenia. W przypadku pracoholików nie ma możliwości skonfrontowania go ze szkodami wynikającymi z uzależnienia od pracy, ponieważ z wielu powodów szkody są niemożliwe do obiektywnego wykazania. Co więcej, dla obserwatorów z zewnątrz jest wiele pozytywnych skutków tej choroby.Chodzi o pewną pozycję w pracy, wysokie zarobki.Szkody, jakie powstają w wyniku pracoholizmu, są ogromne I dotyczą przede wszystkim natury emocjonalnej – utrata radości życia, niemożność doświadczania pozytywnych emocji poza pracą, a przede wszystkim codzienny stres związany z presją I obowiązkami.Niestety, gdy człowiek długo przebywa w sytuacji stresowej i nie widzi z niej wyjścia, jego organizm zaczyna odmawiać posłuszeństwa.Najpierw zawodzi nasza psychika. Mamy huśtawkę nastrojów – od rozdrażnienia do apatii. Pojawiają się lęki, kłopoty ze snem oraz koncentracją, alkohol, narkotyki. Naukowcy przestrzegają i zachęcają zapracowanych , do tego aby znaleźć sposoby zmniejszenia przewlekłego stresu i niepokoju w ich życiu , gdyż mogą być narażeni na zwiększone ryzyko wystąpienia depresji, a nawet demencji.

Przeżywanie niepokoju, lęku, i stresu jest uważane za normalną część życia, gdy jest okazjonalne i tymczasowe. Jednak, gdy te ostre reakcje emocjonalne stają się coraz częstsze lub przewlekłe, mogą znacząco przeszkadzać w codziennych czynnościach życiowych, takich jak praca, szkoła i związki. Przewlekły stres jest patologicznym stanen, który może siać spustoszenie w systemie immunologicznym, metabolicznym i sercowo-naczyniowym , a przede wszystkim prowadzić do atrofii hipokampa mózgu (ważnego dla pamięci długoterminowej ).

„Patologiczne stany lękowe oraz stany przewlekłego stresu są związane z degeneracją struktury mózgu, w tym zaburzeń funkcjonowania hipokampa oraz kory przedczołowej, to z kolei może zwiększyć ryzyko rozwoju zaburzeń neuropsychiatrycznych, w tym depresji i demencji” mówi dr Linda Mah klinicysta naukowiec z Rotman Research Institute Baycrest.

Dr Mah i współpracownicy poddali obserwacji kluczowe struktury mózgu biorące udział w emocjach związanych ze strachem i lękiem – jądro migdałowate, przyśrodkowa kora przedczołowa, hipokamp. Naukowcy zauważyli nadczynność ciała migdałowatego (odpowiedzialnego za reakcje emocjonalne, zwłaszcza strach I lęk) i niedostatecznie aktywną korę przedczołową, która pełni niezwykle ważną role w strukturach mózgu. Notowany u osób z depresją wzrost aktywności w brzusznej i przyśrodkowej części kory przedczołowej oraz spadek aktywności w jej części grzbietowej i bocznej można wyjaśnić poprzez odniesienie do funkcji, jakie pełnią te regiony. Obecnie przyjmuje się, że grzbietowe i boczne części kory przedczołowej są związane z bardziej poznawczymi aspektami zachowania, natomiast aktywność obszarów brzusznych i przyśrodkowych odzwierciedla emocjonalne aspekty procesu przetwarzania informacji . Badania opublikowane w American Journal of psychogeriatria przez dr Mah potwierdziły że plastyczne zmiany mózgu, mała aktywność połączeń neuronalnych , czy wręcz martwica neuronów w tych rejonach, którą powoduje przewlekły strach I lęk może być jednym z powodów Alzheimera, a na pewno stać się z przyczyną depresji.

Zaburzenia depresyjne są jednymi z najczęściej diagnozowanych chorób psychicznych.Na podstawie badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii ocenia się, że ok. 60–70% osób dorosłych w pewnym momencie swojego życia doświadcza objawów depresji na tyle głębokich, że znacząco wpływa to na jakość ich życia Według Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization – WHO) w krajach określanych jako wysoko rozwinięte zaburzenia depresyjne są chorobą, której negatywny wpływ ujawnia się przez najdłuższy czas od zachorowania spośród wszystkich chorób (WHO 2004).

Śmiertelność z powodu samobójstw związanych z zaburzeniami depresyjnymi jest niezwykle wysoka.Samobójstwo stało się trzecią najczęstszą przyczyną zgonu wśród osób między 15.a 24. rokiem życia.


PRZEZCZASZKOWA STYMULACJA MÓZGU – OGROMNA NADZIEJA

Farmakologiczne i psychoterapeutyczne leczenie uzależnień behawioralnych wykazały dużą nieskuteczność, a to wskazuje na potrzebę stworzenia nowych możliwości leczenia. Ogromną nadzieją i rozwiązaniem najlepszym wydaje się metoda tDCS (transcranial direct-current stimulation), czyli przezczaszkowa stymulacja prądem stałym.

Stymulacja mózgu to nieinwazyjny, obiecujący sposób leczenia uzależnień i depresji. Przezczaszkowa stymulacja mózgu – tDCS, jest formą neurostymulacji (znany również jako neuromodulacji), gdzie bardzo niskie poziomy mikroprądu stałego są dostarczane na specjalnie wybranych obszarach mózgu, przynosząc spektakularne rezultáty. Badania naukowe wykazały, że tDCS ma zdolność do zwiększania zdolności językowych i matematycznych, koncentracji uwagi, rozwiązywanie problemów, pamięci i koordynacji. Ponadto tDCS również udokumentowano jako posiadające potencjał w leczeniu depresji, lęku, uzależnień, zespołu stresu pourazowego, a także przewlekłego bólu.

Należy podkreślić, że tDCS jest jeszcze metodą mało znaną, nad którą wciąż prowadzi się intensywne badania naukowe, szczególnie w Niemczech (Uniwersytet w Getyndze) oraz w Stanach Zjednoczonych. W USA ta metoda jest stosowana w 30 klinikach medycznych. W Anglii bardzo popularne stało się, szczególnie wśród osób, które pasjonują się grami komputerowymi, pobudzanie wybranych obszarów mózgu, aby zwiększyć wydajność swoich mózgów.

Metodą zainteresował się również Pentagon.Podobno amerykańska armia prowadzi testy, które mają wykazać, czy dzięki tej metodzie można zwiększyć umiejętności i wydolność żołnierzy.

Pracodawcy myślą o wykorzystaniu tDCS w swoich firmach.Prof. Alan Snyder z Centre for Mind w Sydney (Australia) poddał próbom 60 ochotników.Po piętnastominutowej stymulacji mózgu wykazywali oni wyraźnie lepszą pamięć topograficzną, szybciej rozwiązywali zadania matematyczne i lepiej radzili sobie w rysowaniu i malowaniu. Naukowe czasopismo PLOS ONE informuje, że uczony bada teraz, na ile pomaga stymulowanie przedniej części płata skroniowego prawego, które odpowiada za kreatywność.

Aby naprawdę zrozumieć tDCS, musisz zrozumieć ludzki mózg. Mózg jest najbardziej skomplikowanym narządem w ciele człowieka, plastycznie dostosowuje się do zmieniających się warunków otoczenia – zmienia swoją aktywność, a nawet swoją budowę. Jest zdolny do samonaprawy, zmienności i adaptacji. Składa się z zawiłej sieci miliardów komórek nerwowych zwanych neuronami. Te specjalne komórki kontrolują i reagują na wszystko, co dzieje się w naszym ciele. Neurony w mózgu komunikują się ze sobą za pomocą niewielkich impulsów elektrycznych i chemicznych zwanych synapsami. Tę właściwość mózgu wykorzystuje tDCS.

Zabieg trwa jedynie 20-30 minut i polega na stymulacji uszkodzonych rejonów mózgu prądem stałym o małym natężeniu. Aplikuje się go za pomocą elektrod skórnych i nie jest wyczuwalny. Właściwie nie jest to stymulacja, lecz polaryzacja, gdyż stałe napięcie przyłożone do głowy wytwarza stałe pole elektryczne. To ono modyfikuje częstotliwość wyładowania neuronów i wpływa na pracę mózgu.


 

tDCS i uzależnienia

Co neuroplastyczność ma wspólnego z uzależnieniem? Otóż jedna ze współczesnych hipotez dotyczących powstawania uzależnień mówi, że powstają w wyniku zmian neuroplastyczności płata czołowego. Dochodzi do zmniejszenia wielkości komórek nerwowych, osłabienia rozgałęzień, którymi te komórki łączą się ze sobą, brak powstawania nowych komórek nerwowych w tych obszarach mózgu, oznak martwicy oraz zmian ilości komórek wspomagających komórki nerwowe w mózgu (gleju). Pogorszenie funkcjonowania naszej kory przedczołowej może mieć różne przyczyny i dużo konsekwencji. Na pierwszym miejscu należy postawić uzależnienia os substancji psychoaktywnych oraz zachowań ryzykownych upośledzających nasze rozumowanie i kontrolę impulsów.Zaraz za nim idzie przedłużający się stres, który między innymi rujnuje naszą uwagę, zdolność koncentracji i rozumowania.

Badania kliniczne wykazały, że anodowa stymulacja TDC grzbietowo-bocznej kory przedczołowej modyfikuje procesy decyzyjne oraz procesy impulsywne, które są bezpośrednio związane z zaburzeniami zachowania prowadzącymi do zachowań ryzykownych a tym samym zmniejsza prawdopodobieństwo nawrotu uzależnienia.

tDCS i depresja

Uszkodzenie stresem hipokampa i kory przedczołowej nie jest całkowicie nieodwracalne. Zastosowanie technik stymulacji mózgu w leczeniu depresji jest nową i szybko rozwijającą się dziedziną. Przezczaszkową bezpośrednia stymulacja prądu (TDC) staje się jednym z najbardziej obiecujących podejść z powodu jego stosunkowej łatwości stosowania, bezpieczeństwa Ispektakularnych efektów . Solidne badania kliniczne sugerują, że tDCSjest jedną z najskuteczniejszych metod leczenia depresji I zmian aktywności korowej , zwłaszcza kory przedczołowej.

W trakcie badań zaobserwowano również, że TDC może powodować dodatkowe korzyści, leczenia więcej niż jednego zestawu objawów, na przykład, poprawa funkcji poznawczych,w czasie stymulacji mającej na celu poprawę nastroju w depresji.

Stymulacja anoda lewej części grzbietowo-bocznej koryprzedczołowej zwiększa wydajność funkcji poznawczych, takich jak pamięć robocza, płynność słowna i planowanie. Inne badania sugerują, że wielokrotne sesje stymulacja może skutecznie poprawić proces uczenia się.

Terapia tDCs jest nadzieją dla osób, którzy nie radzą sobie z wymaganiami współczesnego świata , presją w pracy i związanym z tym stresem. Konsekwencją tego stanu jest depresją, ucieczką w alkohol, narkotyki lub inne środki psychoaktywne, a w najlepszym przypadku błędne koło lęku I niepokoju degenerujące mózg, wynikiem czego są zaburzenia pamięci, koncentracji, umiejętności kreatywnego myślenia.

Jedynym  miejscem w Warszawie, gdzie odbywa się terapia metodą tDCS, z najwyższej klasy urządzeniem firmy Nuorelectrics, światowego lidera w dziedzinie neuromodulacji, wykorzystywane m.in. Georg-August-Universität Göttingeni Oxford University.

Więcej informacji znajdziesz  skuteczneleczeniedepresji.pl
Sprawdź również:  Monika Palczewska,  neuromusic.pl – współpraca

Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.