AutoMotoPrezentacje

„Szerokiej drogi” Sobiesława Zasady. Biblia kierowców w najnowszym wydaniu.

Nie każdy wie, że powiedzenie „Szerokiej drogi” zostało stworzone przez Sobiesława Zasadę podczas telewizyjnego wywiadu w 1960 roku, a dziś jest powszechnym życzeniem pomyślności dla kierowców. Hasło to zapisało się w świadomości niemal wszystkich Polaków.

Najbardziej utytułowany polski kierowca rajdowy, Sobiesław Zasada to także autor kultowej książki wydanej w 1971 r. „Szybkość bezpieczna”, która niemal w dniu premiery stała się elementarzem dla wielu kierowców i pozostaje nim do dziś. Wraz ze zmieniającymi się przepisami i technologiami, na rynek właśnie trafiła najnowsza odsłona książki „Szerokiej drogi. Zostań kierowcą doskonałym”.

Podtytuł książki to „zostań kierowcą doskonałym”, ale autor – 3-krotny rajdowy mistrz Europy i 11-krotny mistrz Polski – nie dzieli jazdy na „rajdową” i „codzienną”, ale na dobrą i złą. Podkreśla, że są różnice w punktach docelowych: dojazd do pracy i dojazd do mety. – Sposób jazdy, jej styl i umiejętności kierowcy są zawsze tylko dobre lub złe. A powinny być na swój sposób bardzo dobre – pisze Zasada.

89-letni mistrz kierownicy w ciągu swojej kariery przejechał łącznie ponad cztery miliony kilometrów (to tak jakby okrążyć Ziemię 100 razy). W swej najnowszej książce uświadamia kierowcom, żeby nigdy nie polegali na swoim pierwszeństwie przejazdu, a stosowali zasadę ograniczonego zaufania, pamiętając o przysłowiu: „Tu leżą ci, którzy mieli pierwszeństwo przejazdu”.

Udziela również ponadczasowych rad: żeby nie okazywać agresji, jeździć płynnie, elegancko i przede wszystkim przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Jednak w książce znajduje się też wiele praktycznych rad dotyczących hamowania, poślizgów, czy nawet wyprzedzania i omijania przeszkód.

Chciałbym, abyś – Drogi Czytelniku – uświadomił sobie, że samochód to pocisk przez Ciebie sterowany. I od Ciebie zależy bezpieczeństwo Twoje i innych. Jeżdżąc dużo, widziałem na drogach i ulicach setki wypadków. Przerażające jest to, że większość z nich była do uniknięcia.

Barwnym i przystępnym językiem Zasada przeplata wskazówki dotyczące poślizgu kontrolowanego ze wspomnieniami swoich rajdów, a wygrał ich w sumie ponad 150. Swe największe osiągnięcia czyli mistrzostwa Europy wygrywał samochodami: Steyr-Puch, BMW i Porsche, był również kierowcą fabrycznym tych trzech marek i dodatkowo Mercedes-Benz. Mistrzostwa Europy przemianowano na mistrzostwa świata w 1978 roku, co oznacza, że ówczesny tytuł mistrza starego kontynentu był równoznaczny z mistrzem świata.

Kurz, zapach spalin i ryk silnika wręcz wydzierają się ze stron ostatniego rozdziału książki, gdzie Zasada opisuje swój start w Rajdzie Safari z 1997 roku. Wtedy to, jadąc z żoną Ewą jako pilotem, zajęli drugie miejsce w grupie i zdobyli punkty do klasyfikacji WRC, a zwycięzcą okazał się 29-o letni Colin McRae. Był to nie lada wyczyn, bowiem Zasadowie stanowili najstarszą załogę w rajdzie, mając wówczas w sumie 134 lata…

Ale nawet w rajdach Zasada stosuje się do reguły szybkości bezpiecznej, czyli takiej, na jaką może sobie pozwolić w danych okolicznościach konkretny kierowca, w określonym samochodzie. Zawsze kalkuluje, zawsze myśli kilka kilometrów do przodu i sprawnie balansuje między ryzykiem a bezpieczeństwem i tymi wskazówkami dzieli się z kolejnym pokoleniem kierowców.

fot: Grupa Zasada, Bartłomiej Szyperski, http://www.carpressphoto.pl

Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.