Testy

Suzuki Vitara S – kompromis bez kompromisu

Japoński producent nie broniąc się już przed trendami mody zachodniej oraz nowym zwyczajom klientów wprowadził do sprzedaży samochód, który jest swoistą hybrydą poprzednich popularnych modeli (Grand Vitara i SX4) napędzany urokiem downsizingu, turbodoładowanym silnikiem o pojemności 1373 ccm. Rzecz o Suzuki Vitara S.

Suzuki Vitara S przede wszystkim jest połączeniem wielu rozwiązań. Jest następcą popularnego modelu SX4, którego płyta została wykorzystana w prezentowanym modelu. Wydobyto jednak dodatkowe 5 cm długości, dzięki czemu samochód wydaje się znacznie większy. Nazwę jednak odziedziczyła po Vitarze, która była hitem japońskiego producenta. Od Grand Vitary jest jednak znacznie mniejsza. Czym zatem jest Vitara S?

 

Przede wszystkim ten średni SUV uległ modzie downsizingu, przed którym Suzuki broniło się rękami i nogami. Na tym oportunizmie poległ model Kizashi, który w gruncie rzeczy był świetnym samochodem, doskonale wyposażonym jednak jednostka napędowa o pojemności 2,4 l. mimo dość dobrych osiągów pozostawiała do życzenia.
Vitara S na kanwie trendów wyposażona w benzynowy, turbodoładowany silnik 1,4 o mocy 140 KM. Od modelu Vitara bez „S” różni się silnikiem (bez „S” ma 1.6 VVT i moc 120 KM) drobnymi detalami kolorystycznymi i lekkimi zabiegami projektowymi na przodzie samochodu. Czerwone dodatki (obszycie kierownicy, ramki nawiewów), czarne felgi, chromowany grill, nadają swoistej sznyty Vitrze S. Drobne zabiegi, niewidoczne na pierwszy rzut oka, istotnie nadają charakteru temu rodzinnemu SUV’owi. Ponadto model został wyposażony w maksymalną wersję opcjonalna znaną z modelu bez „S”, czy właściwie ma wszystko co powinien samochodów posiadać, aby podróżować nim w komforcie, bezpiecznie i… technologicznie. I to właśnie może nieco odstraszać klientów, bowiem producent, tej wersji nie daje możliwości zmian w wyposażeniu opcjonalnym. Mamy wszystko co Vitara oferuje i koniec. O cenie później.

 

Niewątpliwym atutem Vitary S jest właśnie jednostka napędowa. Jest to rzędowa, czterocylindrowa, turbodoładowana jednostka benzynowa Bosterjet. Co to znaczy? To znaczy, że jest żwawa, bardzo żwawa, mimo 140 KM i momentowi na poziomie 220 Nm już przy 1500 obrotów. Zabawa więc zaczyna się od samego początku, także z uwagi na stały napęd 4×4. Auto o masie 1221 kg rozpędza się do pierwszy 100 km na godzinę w 8,9 sek., zaś prędkość maksymalna to 200 km/h. Odpowiednia twardość zawieszenia pozwala na znalezienie kompromisu pomiędzy jazdą sportową, jazdą miejską a jazdą w terenie (mając na myśli raczej drogę szutrową niż piaszczyste wydmy).
Nienarzucająca się elektronika wspomaga jazdę, dając sporo przyjemności. Wyjątkowo oszczędni także zaznają spokój, bowiem spalanie jest bardzo zadowalające i nie powinno przekroczyć przy agresywnej jeździe 8 l. Na 100 km.
Samochód jest także przestronny. Nie zapewnia jednak takie przestrzeni jak Grand Vitara jest znacznie jej więcej niż w SX4. Co jednak jest zastanawiające to jakość materiałów wykorzystanych wewnątrz samochodu. Wysokopołyskowe plastikowe elementy mogą nieco odstraszać. Ponadto lekka konstrukcja drzwi i ich waga mogą się wydać „tanie”.

Suzuki Vitara S jest jednak samochodem, który ma dużo do zaoferowania. Silnik został idealnie zestrojony pod kierowce, który dostanie prawo wyboru sposobu jazdy. Każdy z nich nowa Vitara S spełni. Ponadto bardzo bogate wyposażenie, z brakiem innych opcji, jest pomysłem o tyleż karkołomnym co najprostszym. Wybór jednak mamy, ale mały. Skrzynię automatyczną lub manulaną i dwa rodzaje napędu 2WD (napęd na oś przednią) lub AllGrip – 4×4. Ceny modelu wahają się od 85900 zł (1.4 BOOSTERJET ENG A-Stop 2WD 6 M/T S ) do 102900 zł (1.4 BOOSTERJET ENG A-Stop 4WD 6 A/T S). Cena samochodu nie jest przesadzona, jest optymalna. Viatara S oferuje bardzo dużo i raczej spełni to czego od niej oczekujemy.

Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.