AutoMotoTesty

Skoda Karoq Scout 1.5 TSI 150 KM 4×4 DSG7: Harcerzyk…

Skoda Karoq zadebiutowała w 2017 roku. Bliźniaczka techniczna Seata Ateca i VW Tiguana, stylistyczne inspiracje czerpała od Kodiaqa. Podobieństwo było zapewne jak najbardziej zamierzone.



Co odróżnia Scouta od „zwykłego” Karoqa? Zasadniczo, stylistyką, nawiązującą do aut stricte terenowych. W szczegółach, różnic jest kilka. Srebrne wstawkami na zderzakach oraz progach, nakładki na lusterka, srebrna plastikowa płyta chroniąca tył podwozia, srebrne relingi i dedykowane felgi w rozmiarze 18. Nie jest to jednak clou. Scout to przede wszystkim napęd na obie osie. Terenowy crossover? Teoretycznie tak. W praktyce, nie bardzo…

Zmian we wnętrzu też kilka. Głownie kilka detali stylistycznych. W sumie, nic wielkiego. No, może poza systemem varioflex. Czyli trzy fotele zamiast tylnej kanapy. I to jest zmiana na lepsze, choć nieco zmniejsza się pojemność bagażnika. Ta, w zwykłym Karoqu to 521 litrów. Z systemem varioflex – 480 litrów. Za to po złożeniu foteli nadal pozostaje 1630 litrów a po ich całkowitym demontażu (trwa to dosłownie chwilę) ponad 1800!



W temacie multimedia, Volkswagen upssss Skoda poszli na bogato. Kokpit robi wrażenie. Chyba nawet większe jak okrzyczane, wirtualne kokpity VW. Efektowny ekran systemu jest bardzo czuły na dotyk. No i ładny. Menu także ma przyjemną grafikę, a obsługa jest bardzo prosta. Irytujący jest jednak bark brak fizycznego pokrętła regulacji głośności audio. Sam system, firmy Canton jest bardzo dobry. Ale, brak tej jednej gałeczki zdecydowanie nie jest simply clever. Tak jak i to, że wszystkie opcje obsługuje się za pomocą dotyku. Może to i modne, ale niekoniecznie wygodne. Brak fizycznych przycisków to, krótko mówiąc błąd.

A propos na bogato. Dzięki miejscu na kartę SIM, Skoda Karoq jest online. Szczególnie, nawigacja. Samochód może służyć jako mobilny hot-spot, ale może także wyświetlać treści z wbudowanych aplikacji. Jest, więc i komplet informacji ze świata, sport, pogoda, ale też ceny paliw. Do kompletu warto dołożyć systemy Android i Apple car play.



Komfort podróżowania w uterenowionym Karoqu nie różni się od standardowej wersji. Pojazd nie został specjalnie usztywniony. Różnica, jak już wspominałem to standardowy napęd na obie osie. Z tym, że na komfort nie ma on najmniejszego wpływu. Sama jazda, też w zasadzie bez historii. Na twardym podłożu pojazd zachowuje się bardzo pewnie. A dzięki 4X4 jest zdecydowanie pewniejszy w zakrętach. Problemem jest prześwit. Tu Czesi się nie popisali. Jest nieco większy, ale 183 mm (standardowo – 172), to nawet na lekki teren za mało. Powiem tak, dzięki nieco większemu prześwitowi do kokpitu wsiada się wygodnie. I… tyle.



Z offroadwych gadżetów jest jeszcze wspomniana osłona pod samochodem. Jako, że jest z plastiku, może zabezpieczyć przed kurzem i błotem. Mocniejszego uderzenia nie wytrzyma. Kąt natarcia to ledwie 19 stopni a zejścia, 20. Rewelacji, więc nie ma. Siostrzany, Tiguan w wersji uterenowionej ma lepsze parametry i co najważniejsze – prześwit. Jest jednak i kilka pozytywów. Choćby szybkość działania międzyosiowego sprzęgła i elektroniczne wspomaganie jazdy, które zmienia tryby praca amortyzatorów i czułość ESP. Niestety, na dołach koła potrafią oderwać się do podłoża. Dlatego jazda Karoqiem – owszem, ale w teren to raczej odradzamy.



Jak to w koncernie VW bywa, pojazd ma kilka predefiniowanych ustawień stylu jazdy. W Karoqu dostępne są tryby: Eco, Comfort, Normal, Sport, Individual oraz Snow. Dodatkowo można uruchomić tryb off-road. Wybór jest spory, ale różnice pomiędzy konkretnymi nastawami nie są zbyt spektakularne.



Standardowo, Karoq dysponuje sześcioma jednostkami napędowymi. Ale do Scouta z napędem 4Motion przypisano dwie: benzynową 1,5 TSI o mocy 150 KM i dwulitrową TDI o identycznej mocy. Napęd na obie osie przenosi automatyczna, 7 stopniowa skrzynia DSG. Testowego Scouta dziarsko popychał do przodu benzyniak 1,5 TSI o mocy 150 KM dostępnej przy 5000 obrotach i maksymalnym momencie 250 Nm. uzyskiwanym w zakresie 1500 – 3500 obrotów. Tak skonfigurowane auto jest w stanie osiągnąć bez mała 200 km/h a od 0-100 przyspieszyć w 9 sekund.



Apetyt na paliwo jest zależny od stylu jazdy. W trybie Eco w trasie samochód potrafi spalić niewiele ponad 5 litrów na 100 km. W cyklu mieszanym uzyskaliśmy 6,0 l/100 km. W mieście – 7,7 l/100 km. Wyniki nie zaskoczyły. Powiedzmy to szczerze. Downsizing to, mówiąc młodzieżowym slangiem – ściema. Małe silniki z turbodoładowaniem tylko w laboratorium palą mało…

Jeszcze całkiem niedawno Skoda uważana była tańszą, plebejską alternatywą Volkswagena. Ale, to przeszłość. Począwszy od Kodiaka, Skoda odważnie wychodzi z cienia swojego patrona. Staje się realną alternatywą. Dorównuje Volkswagenowi jakością, jest nieco tańsza za to przewyższa auta z Volfsburga finezją.

 

Zalety:

praktyczne wnętrze

duży bagażnik z niskim progiem załadunkowym

bogate wyposażenie

napęd AWD

automat DSG

Wady:

apetyt na paliwo

mały prześwit

Podstawowe dane techniczne

Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4399/1841/1625/2638
Silnik: benzynowy wsparty turbiną

Moc maksymalna: 150KM przy 5000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 250 Nm. przy 1500-3500 obr./min
Napęd: 4X4
Skrzynia: automatyczna DSG
Osiągi (0-100 km/h): 9,1
Prędkość maksymalna: 198 km/h
Zużycie paliwa w teście (miasto/trasa/średnio): 7,7/6,0/5,1l

Pojemność zbiornika paliwa: 55l
Pojemność bagażnika: 479-521/1630

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts