AutoMotoTesty

Seat Leon ST Cupra 2,0 Tsi 300 KM 4Drive AT6: Hiszpański sprinter

To jedna z ostatnich szans, aby pojeździć Seatem Leonem Cuprą. Nie, samochód nie znika z oferty. Po prostu, Cupra, to już nie Seat! Volkswagen zadecydował, że hiszpańska marka będzie miała sportowego kuzyna. Ale, Leon to nadal Leon. Nawet, jeśli Cupra!



Pomysł był prosty. Tak, jak w przypadku Golfa R, zbudować rodzinne, ale też mocne, bezkompromisowe a przy tym praktyczne auto; w nadwoziu kombi. Pierwsza generacja Leona Cupra pojawiła się w salonach w 2002 roku.  Testowany przez nas Leon ST Cupra, to III generacja tego auta (2015 rok) po liftingu w 2017 roku. Co zmienił zabieg odmładzający? Nieco drobiazgów w eksterierze. Lekko przemodelowany grill, LED-y do jazdy dziennej. Ale to tylko optyka. Po lifcie pojawiło się to, czego bardzo sportowemu Leonowi brakowało – napęd AWD; zwany 4Drive.

Wnętrze, co pewnie nikogo nie zdziwi, nie różni się zasadniczo od kokpitów „lajtowych” odmian hiszpańskiego samochodu. To, co rzuca się w oczy to kubełkowe fotele z alcantary ze wstawkami imitującymi karbon. Zdobią je białe stebnówki. Takie same wieńczą mieszek lewarka i panele drzwiowe. Kierownica, to nie plastik, a perforowana skóra; także zdobiona stebnówką. Tylna kanapa identyczna jak w „zwykłym” Leonie. Jedyna różnica to tapicerka ze skóry łączonej z alcantarą.



Deskę zdominował sporych gabarytów wyświetlacz. Jest ładny i czuły na dotyk a nawet gest! Niestety, wzorem innych pojazdów grupy VAG, do minimum ograniczono liczbę fizycznych przycisków. Na szczęście sterowanie klimatyzacją pozostało bez zmian: nadal jest coś do wciśnięcia i pokręcenia. W tym przypadku brak zmiany był dobrą zmianą!

Clou sportowości w Leonie Cupra ST to magiczny przycisk (na wyświetlaczu oczywiście) zmieniający charakter auta. Są, więc tryby eco, komfort, sport i Cupra. Tym ostatni, zasadniczo zmieniamy charakter auta. Ba, tylko w ustawieniu Cupra, możemy uruchomić procedurę startu. Wystarczy wcisnąć na raz oba pedały. Wtedy wyzwalamy 300 ognistych rumaków drzemiących zazwyczaj od maską.

Przyciskiem zmieniamy nie tylko reakcję na gaz, szybkość i styl pracy skrzyni biegów (automat DSG), ale także nastawy aktywnego (DCC) zawieszenia, które staje się adekwatne do trybu jazdy i generowanego przez jednostkę momentu obrotowego. Od tego przycisku zależy, czy podróżujemy rodzinnym kombi czy ognistym hothatchem.



Ilość miejsca we wnętrzu, tak jak w każdym inny Leonie ST. Pojazd zapewnia komfort podróżowania 4 osobom. Środkowe miejsce na kanapie jest w zasadzie… atrapą. Tunel biegnący przez całą kabinę jest wysoki i szeroki. A wszystko to za sprawą napędu 4Drive. Ale, o nim nieco później. Bagażnik, to przepastne 590 litrów (1470 po złożeniu oparcia kanapy). Innymi słowy Leon Cupra zapewnia sportowe emocje i komfort rodzinnego wozidła.



Sercem Leona z ADHD jest dwulitrowy motor TSI (konstrukcja VW) o mocy 300 KM dostępnej przy 5500 obrotach i momencie równym 380 Nm. w osiąganym w zakresie od 2000 do 5500 obrotów co zapewnia autu doskonałą elastyczność. Ze startu zatrzymanego pierwsza setka pęka po niespełna 5 sekundach a w sumie Cupra ST może rozpędzić się do 250 km/h. Napęd na obie osie przenosi 6-stopniowy automat DSG. A propos napędu. 4Drive jest oparty na sprzęgle Haldex piątej generacji. I bardzo ułatwia okiełznanie auta. Pamiętam boje z ponad 300 konnym Civicem Type R z przednim napędem. Jasne, że było fajnie – ale… Tu jest fajnie, bez ale! Po prostu z trakcją nie ma problemów a układ przeniesienia napędu lepiej dystrybuuje 380 Nm. na wszystkie koła. Samochód, pomimo leciutkiej podsterowności, prowadzi się neutralnie. Powiem tak, sporo frajdy dała mi jazda Golfem Variantem R. Ale Leon Cupra ST w mojej opinii jeździ lepiej niż jego niemiecki kuzyn. Jest nieco bardziej komfortowy. I zdecydowanie mniej „narowisty”. Skonstatuje to ta: o ile Leon jest nerwusem, Golf R cierpi na zaawansowane ADHD. Nie tylko w mojej opinii ognisty Hiszpan lepiej przyspiesza i hamuje. I choć oba to ta sama technologia, silnik, przeniesienie napędu a Golf ma 10 KM więcej, to i tak lepiej (pod każdym względem) jeździ się Leonem!



Przy dystrybutorze nie ma tragedii. Owszem, dane producenta są, jak to dane producenta – bardzo optymistyczne, ale uwierzcie mi, i pod tym względem Leon jest oszczędniejszy i od Golfa R, Megane GT czy Hondy Civic Type R. Katalogowo, spalanie to 7,2 średnio, 6,1 w trasie i 9,1 w cyklu miejskim. Spointuje to tak. Wmieście, testowy Leon zasysał około 10,5 litra. W trasie 8,4 a średnio z całego, ponad tysiąckilometrowego testu – to 8,8 litra. Komentarz? Proszę bardzo! Nie, nie jesteśmy zaskoczeni. Powiem tak: spodziewałem się nieco większego zapotrzebowania na paliwo. A wiec, jeśli już zaskoczenie było, to raczej pozytywne…



Jazda sportowy pojazdem to także wrażenia akustyczne. I tu nikogo chyba nie zadziwię: czterocylindrowy motor nie będzie nigdy pracował tak pięknie jak V8. Jak to obejść? A od czego są głośniki? No właśnie, wrażenia akustyczne zawdzięczamy elektronice. I to trochę słychać. Dźwięk jest sztuczny. Trochę razi?! Ja wiem, że cudów nie ma i 4 cylindry nie zagrają tak, jak 8; choć… panowie z Milly Vanilly nie umieli śpiewać a dostali Grammy.

Seat Leon Cupra z napędem 4×4 to ładny, szybki i bezpieczny samochód bez względu na warunki drogowe. Niestety, do zakupu czteronapędowego ST może zniechęcić jego wysoka cena. Choć z drugiej strony Golf Variant R jest o 20 tys. droższy. Przednionapędowy Civic ma porównywalną cenę. Tylko Megane RS, z przednim napędem i nieco mniejsza mocą jest nieco tańsza. Może, więc przesadzam z tą wysoką ceną?



 

Zalety: wygląd, przyspieszenie, pojemność wnętrza, prowadzenie

Wady: cena, zbyt „elektroniczne” odgłosy pracy sinika

Wymiary zewnętrzne

Długość 4538 mm

Szerokość 1816 mm

Wysokość 1439 mm

Rozstaw osi 2631 mm

Podstawowe parametry

Pojemność:1984 cm³

Typ silnika: benzynowy

Moc silnika: 300 KM przy 5500 obr/min

Maksymalny moment obrotowy: 380 Nm. przy 2000-5400 obr/min

Doładowanie: turbosprężarkowe

Rodzaj skrzyni: automatyczna DSG 6 przełożeń

Rodzaj napędu: 4×4 4 Drive

Zużycie paliwa

Średnie spalanie 7,2 l/100km Nasz pomiar 8,8 l/100 km

Spalanie w trasie 6,1 l/100km Nasz pomiar 8,4 l/100 km

Spalanie w mieście 9,1 l/100km Nasz pomiar 10,5 l/100 km

Emisja CO₂: 164 g/km

Pojemność bagażnika: 587/1470l

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts