GiełdaInwestycjeRynki walutoweZagranica

Rynek szaleje po wyborach we Francji

Wybory prezydenckie we Francji miały być wydarzeniem roku jeśli chodzi o potencjał do zdestabilizowania rynku walutowego i… nie zawiodły. Po tym, jak francuskie MSW podało wstępne wyniki wyborów złotówka umocniła się o 11 gr! Jakich ruchów możemy się jeszcze spodziewać?


autor: Marcin Wójcikiewicz, doradca ds. rynków finansowych Rkantor.com


 

Wygrani w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji to według exit polls Emanuel Marcon i Marine Le Pen. Pierwsze strony francuskich gazet mówią o „trzęsieniu ziemi” i „wielkim wybuchu” – po raz pierwszy w historii V Republiki do drugiej tury wyborów nie przeszli przedstawiciele partii, które mają większość we francuskim parlamencie – centroprawicy i socjalistów.


Wynik pierwszej tury wyborów a rynek walutowy
Pierwszego dnia po ogłoszeniu wyników wyborów na rynku walutowym obserwujemy dużą zmienność – np. na parze GBPPLN mogliśmy obserwować zmianę w wysokości 11 gr!

Przed wyborami na rynku panowała duża niepewność i obawy o możliwy rozwój wydarzeń – inwestorzy najbardziej obawiali się przejścia do drugiej tury Madame Frexit, czyli Marine Le Pen, i lewicowego Jeana-Luca Mélenchona. To oznaczałoby, że wybór przyszłego francuskiego prezydenta przebiegałby między odmiennymi opcjami światopoglądowymi, ale zbliżonymi, radykalnymi programami gospodarczymi, wrogo nastawionymi m.in. do Unii Europejskiej. Moglibyśmy spodziewać się odpływu inwestorów z Francji, a także zagrożenia parytetu dla euro i dolara 1:1.

Po zwycięstwie Marcona i Le Pen obserwujemy spadek awersji do ryzyka, a dziś (poniedziałek 24 kwietnia 2017) rynek dyskontuje wynik wyborów.

Złotówka umocniła się dziś w stosunku do wszystkich walut – na parze USDPLN kurs zmienił się o 9 gr!

Wciąż na rynku obserwujemy duże wahania kursowe – na scenie pozostały bowiem dwie skrajnie różne postaci, których potencjalne decyzje dotyczące gospodarki mogą uspokajać lub mrozić krew w żyłach inwestorów.


Naprzeciwko siebie stają:
Tabela 1. Poglądy wygranych w pierwszej turze wyborów prezydenckich we Francji.

  Emmanuel Marcon Marine Le Pen
Przynależność partyjna Ruch „Naprzód!”, centrolewica. Front Narodowy, prawica.
Nastawienie strefy euro Pozostanie Francji w strefie euro, wzmocnienie euro. Wyjście ze strefy euro, wprowadzenie stałego kursu do euro.
Deficyt publiczny Utrzymanie go na poziomie 3%, zgodnie z wymaganiami UE. Zmniejszenie deficytu z poziomu 4,8% w 2018 roku do 1,3% w 2022.
Podatki Obniżenie podatku dla firm i opodatkowania pracy. Zmniejszenie podatków dla mniejszych firm, 10% podatek dla cudzoziemców pracujących we Francji.
Rynek pracy Większa elastyczność dla firm w zatrudnianiu. Pierwszeństwo w zatrudnianiu Francuzów przed cudzoziemcami.
Reformy emerytalne Brak zmian w prawie, jednak taki sam system dla pracowników sektora prywatnego i publicznego. Obniżenie wieku emerytalnego do 60 r.ż., pod warunkiem 40 lat pracy.

Źródło: Bloomberg.com


 

W tym zestawieniu barwniejszą postacią jest Marine Le Pen; możliwe konsekwencje jej wyboru silnie działają na wyobraźnię inwestorów. Chodzi głównie o zapowiadane przez kandydatkę prawicy referendum ws. opuszczenia strefy euro. Le Pen przedstawiała skutki proponowanego przez siebie Frexitu jako zbliżone do tych, które – jak do tej pory – wywołał Brexit. Le Pen podkreśla, że przed wystąpieniem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej mówiono o katastrofalnych dla tego kraju skutkach gospodarczych, których jak do tej pory tej kraj nie odczuł. Alan Ruskin, strateg Deutsche Banku, podkreśla jednak, że takie porównanie jest zwodnicze – między zerwaniem jedno- i dwustronnych umów handlowych (Brexit) oraz rozwiązaniem unii monetarnej (potencjalny Frexit) jest zasadnicza różnica. Ruskin zaznaczył, że konsekwencje Frexitu mogą przewyższyć te związane z upadkiem banku Lehman Brothers.

Niepokojąco brzmią też słowa paryskiego politologa Stéphane Wahnicha, który w wywiadzie dla Deutsche Welle zaznaczył: „Jeśli instytuty badania opinii publicznej i prasa w dalszym ciągu będą widzieć w Macronie pewnego zwycięzcę wyborów, to mogą się na tym przejechać, bo wtedy część wyborców po prostu nie pójdzie do urn w drugiej turze. Po co, skoro z góry wszystko wiadomo? Dlatego zalecałbym większą ostrożność. Tym bardziej, że Macron jest debiutantem w wyborach prezydenckich i nie ma swojego stałego elektoratu, na który może liczyć Marine Le Pen i jej Front Narodowy. To zaś może doprowadzić nawet do tego, że to ona wygra wybory”. Zatem rynkiem do momentu ogłoszenia oficjalnych wyników drugiej tury głosowania (zaplanowanej na 7 maja 2017 roku) może targać niepewność, co jest też okazją do dokonania wymiany w momencie dużych wahań kursowych przed wyjazdem na majówkę.


 

Warto pamiętać o podziale władzy we Francji
Choć rynki intensywnie reagują na wyniki wyborów, należy pamiętać, że wybór któregokolwiek z kandydatów w wyborach prezydenckich nie musi oznaczać katastrofy. Decyzje prezydenta dotyczące finansów państwa oraz wprowadzenie aktów prawnych wymaga akceptacji premiera i rządu. Dotyczy to również ewentualnego referendum ws. Frexitu – jeśli przyszły prezydent chciałby je rozpisać, musiałby mieć poparcie premiera lub większości w obu izbach parlamentu. Wybory do izby niższej – Zgromadzenia Narodowego – zaplanowano na 11 i 18 czerwca. Dopiero po ich oficjalnych wynikach będzie można ocenić prawdopodobieństwo znaczących ruchów dotyczących francuskiej gospodarki.

Marcin Wójcikiewicz, doradca ds. rynków finansowych Rkantor.com (www.rkantor.com)

Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.