AutoMotoPrezentacje

Picowanie legendy czyli Mustang po liftingu

Ford Mustang VI generacji „zaliczył” właśnie lifting stylistyczny i mechaniczny. Zmiana wyglądu nie była szczególnie głęboka. Ale już na pierwszy rzut oka widać, że kultowy muscle car ma teraz bardziej wyraziste „spojrzenie”. Nieco nowego, także we wnętrzu. Nowe także w elektronice. Auto ma teraz kilka trybów jazdy. W tym, tryb ¼ mili, który wyłącza systemy zabezpieczające.


 


Niezbyt spektakularnie, wszak zauważalnie zmieniono profil maski. Nowy jest wyraźnie niższy. Dzięki wlotom powietrza na masce i nowemu profilowi umieszczonego pod zderzakiem przedniego wlotu powietrza i nowym, LED-owym lampom MagneLite; przód auta stał się ostrzejszy i bardziej agresywny. Niejako przy okazji, zmiany poprawiły również aerodynamikę nadwozia. Szczególnie, większy przedni splitter, który zwiększył siłę docisku, pomagając dokleić przednią oś do drogi. Osłony progów bocznych za przednimi nadkolami poprawiają przepływ powietrza pod pojazdem.


 


Kilka zmian zauważmy z tyłu. Inny, i bardziej aerodynamiczny kształt ma zderzak i dyfuzor, który mieści 4 lub 2 (w zależności od pojemności silnika) końcówki wydechu. Mustang ma być oferowany(opcjonalnie) z nowym spojlerem bagażnika, który zapewni jeszcze bardziej sportowy profil.

Wnętrze, też doczekało się ingerencji stylisty. Dość wyraźnie zmieniła się architektura deski. Przy okazji, to co przed oczyma kierowcy dostało niezbędną dawkę luksusu. Lepsze materiały, lepsze spasowanie. Jankes jest teraz trochę bardziej europejski; ma wyraźnie bogatsze wnętrze. Warto dodać, że konsolę centralną wykończono ręcznie zszywanymi, miękkimi w dotyku materiałami, z kontrastowymi stebnówkami. Ramkę zestawu wskaźników oblamowano aluminiowym wykończeniem w czterech nowych wersjach.


 


Najwięcej „liftu” czuć wszakże w elektronice i pod maską. 5-litrowy silnik V8 zapewnia teraz moc 450 KM i w połączeniu z nową 10-biegową (ale ciągle jednosprzęgłową) automatyczną przekładnią Forda, jest w stanie zapewnić przyspieszenie 0-100 km/h w czasie 4,3 sekundy. Oszczędniejszy 2,3-litrowy silnik benzynowy EcoBoost zapewnia 290 KM mocy i 440 Nm. momentu obrotowego. W przypadku tego ostatniego zużycie paliwa wynosi 9,0 l/100 km, a emisja CO2 została ograniczona do 199 g/km. Szczególnie, gdy silnik współpracuje z sześciobiegową przekładnią manualną. By The way, przekładnie. Oba silniki mogą być wyposażone w nowe, 10-biegowe automatyczne lub sześciobiegowe manualne skrzynie biegów.


 


Auto dostało nowe, regulowane zawieszenie MagneRide i możliwością wyboru trybu jazdy, w tym nowego, konfigurowanego przez kierowcę „My Mode”. Nowy sportowy układ wydechowy z aktywnym zaworem spalin wyposażono w innowacyjny tryb cichego wydechu (Good Neighbour Mode). Przydatnego szczególnie do jazdy wczesnym rankiem lub późną nocą bez niepokojenia sąsiadów.


 

Obecnie oferowane są dwa nowe tryby jazdy, które pomogą kierowcom dopasować ustawienia elektronicznej kontroli stabilności, reakcję przepustnicy, mapy automatycznych zmian biegów, układ kierowniczy i ustawienia aktywnego zaworu układu wydechowego do scenariusza jazdy. Oprócz trybów jazdy Normal, Sport, Track oraz Snow/Wet, dostępny będzie tryb „Drag Strip” optymalizujący osiągi pod kątem zapewnienia maksymalnych przyspieszeń przy ruszaniu ze startu zatrzymanego i w wyścigach na ¼ mili rozgrywanych na specjalnych torach. Tryb „My Mode” umożliwia kierowcy wybór własnych preferowanych ustawień dotyczących osiągów, dynamiki i dźwięku wydechu.


 


Swoistą wisienka na torcie będzie Mustang w wersji Bullitt.  Auto jest hołdem dla legendarnego Mustanga GT fastback, który znalazł się w filmie z 1968 roku. Szczególnie sceny w której Steve McQueen pędzi za kierownicą Mustanga GT z 1968 roku ulicami San Francisco w pogodni za dwoma wynajętymi mordercami. Dostępny w kolorze Shadow Black lub klasycznym Dark Highland Green, Mustang Bullitt samochód jest napędzany wzmocnionym 5-litrowym silnikiem V8, który zapewni moc ocenianą na 464 KM i moment obrotowy 529 Nm. Niestety, samochód powstanie w ilości tylko 1000 sztuk a cały polski kontyngent jest już zamówiony…


 

Za to klasyczny Mustang zarówno w wersji GT jak i EcoBoost pojawia się właśnie w salonach…

 

 

      Zużycia paliwa
l/100 km
Osiągi
Silnik Moc maks.
(KM)
Emisja CO2
(g/km)
Cykl miejski Cykl pozamiejski Zużycie średnie Prędkość maksymalna km/h 0-100 km/h
0-62 mph
(sek,)
2,3-litra EcoBoost fastback (6-biegowa manualna) 290 199 12,2

(23.2)

7,2

(39.2)

9

(31.4)

233

(145)

5,8**
2,3-litra EcoBoost fastback (10-biegowa automatyczna Selectshift) 290 205 13,4

(21.1)

6,8

(41.5)

9,2

(30.7)

233

(145)

5,5
2,3-litra EcoBoost convertible (6-biegowa manualna) 290 200 12,1

(23.3)

7,3

(38.7)

9,1

(31.0)

233

(145)

6,0**
2,3-litra EcoBoost convertible (10-biegowa automatyczna Selectshift) 290 211 13,7

(20.6)

7,0

(40.4)

9,5

(29.7)

233

(145)

5,7**
5,0-litra V8 fastback

(6-biegowa skrzynia manualna)

450 277 16,6

(17.0)

8.8 (32.1) 12.4 (22.8) 249

(155)

4,6**
5,0-litra V8 fastback

(10-biegowa skrzynia automatyczna Selectshift)

450 270 19,0

(14.9)

8.2 (34.4) 12.1 (23.3) 249 (155) 4,3
5,0-litra V8 convertible

(6-biegowa skrzynia manualna)

450 285 19,1

(14.8)

9.1 (31.0) 12.8 (22.1) 249 (155) 4,8**
5,0-litra V8

convertible (10-biegowa skrzynia automatyczna Selectshift)

450 279 19,6

(14.4)

8.5 (33.2) 12.5 (22.6) 249 (155) 4,5**

 

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts