Najczarniejsze scenariusze klimatyczne – najbliższe prawdy

Modele klimatyczne, które prognozują największe ocieplenie klimatu, można prawdopodobnie uznać za najbardziej wiarygodne – alarmują naukowcy na łamach najnowszego ”Nature”. Ich zdaniem ryzyko, że globalne ocieplenie przekroczy 4 st. C. jeszcze w tym stuleciu, wynosi aż 93 procent.


 

Licznie tworzone przez naukowców modele klimatyczne próbują przewidzieć, jakich wartości globalnego ocieplenia należy się w przyszłości spodziewać przy określonym wzroście stężenia dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych w atmosferze Ziemi.

 

Rozbieżności między poszczególnymi prognozami są jednak olbrzymie. „Najczarniejsze” scenariusze przewidują – przy założeniu, że nic nie zmienia się w kwestii emisji gazów cieplarnianych (tzw. scenariusz business-as-usual) – niemal dwukrotnie większy wzrost globalnych temperatur, o 5,9 st. C. – niż te najbardziej optymistyczne, mówiące o ociepleniu o 3,2 st. C. ponad wartości z czasów przedindustrialnych.

 

Eksperci klimatyczni z amerykańskiego ośrodka badawczego Carnegie Institution for Science w Waszyngtonie, Patrick Brown i Ken Caldeira, postanowili więc zbadać, które ze skrajnych modeli są bliższe prawdy.
„Istnieją dziesiątki uznanych modeli światowego klimatu i każdy daje inną prognozę globanego ocieplenia (…), głównie dlatego, że nie ma zgody co do tego, jak najlepiej modelować niektóre kluczowe aspekty systemu klimatycznego” – wyjaśnia Brown.

 

Wraz z Caldeirą założyli, że modele najlepiej przewidujące przyszłe ocieplenie, powinny też dawać najdokładniejsze wyniki w symulacjach niedawnej przeszłości, czyli aktualnej sytuacji klimatycznej. Porównywali w tym celu uzyskane za pomocą różnych modeli prognozy z rzeczywistymi obserwacjami przepływu energii z Ziemi w przestrzeń kosmiczną.

 

Okazało się, że te modele, które najlepiej przewidziały niedawną wymianę energii pomiędzy naszą planetą a jej otoczeniem, prognozują przyszłe ocieplenie powyżej średniej.
„Nasze badanie wskazuje, że jeśli emisje [gazów cieplarnianych – PAP] będą przebiegały bez żadnych zmian, to ryzyko, że globalne ocieplenie przekroczy 4 st. C. przed końcem tego stulecia, wynosi 93 procent. Wcześniejsze badania szacowały je na 62 proc.” – mówi Caldeira.

 

Oznacza to, że większość obecnie stosowanych prognoz – również modele, z których korzysta Międzyrządowy Zespół ds Zmian Klimatu – znacznie zaniża przyszłe wartości ocieplenia i szybkość zachodzących w klimacie zmian, ostrzegają badacze.
Jak tłumaczą, tak duże rozbieżności co do zakresu przyszłych wzrostów temperatur wynika z różnego modelowania zmian zachodzących wraz ociepleniem w pokrywie chmur. Niektóre modele zakładają, że efekt chłodzenia Ziemi poprzez odbijanie przez chmury promieni słonecznych będzie się w przyszłości nasilał. Według innych efekt ten będzie miał coraz mniejszy wpływ.

 

„Modele, którym udało się najlepiej prognozować aktualne warunki, to te, które uwzględniają w symulacjach mniejsze chłodzenie przez chmury w przyszłości, i dlatego przewidują największe ocieplenie” – wyjaśnia Brown.
Międzynarodowy Zespół ds Zmian Klimatu to założona w 1988 roku przez ONZ organizacja z siedzibą w Genewie, zajmująca się oceną ryzyka związanego z wpływem człowieka na zmiany klimatu. (PAP)

<h2>Skomentuj</h2>