AktualnościAutoMotoFinansowanieTesty

MAZDA CX-3 2.0 MT6 120 KM: Po co komu turbo?

Wszyscy dookoła twierdzą, że nie da się utrzymać niskiej emisji tlenku węgla w  aucie z wolnossącą jednostką benzynową. W Mazdzie o tym nie wiedzieli. I… zrobili to co było nie do zrobienia. SkyActive, to sposób na niską emisję bez zabijania przyjemności z jazdy. Mazdo, ty nawet nie wiesz, jak ty mnie zaimponowałaś…

Aż do 2015 roku Mazda nie miała w ofercie kompaktowego SUV-a. CX5 (rynkowy debiut w 2011 roku) grał w wyższej lidze. Ale, bazując na doświadczeniach przy jego budowie inżynierowie i styliści z Hiroszimy postanowili lukę uzupełnić. I zrobili to po swojemu. Auto segmentu C posadowili na płycie Mazdy 2 czyli auta segmentu B. Paradoks? Niekoniecznie! Raczej wnikliwa analiza rynku. Okazało się, że i tym razem japończycy się nie pomylili. Auto, choć bazuje na mniejszym modelu, jest zaskakująco obszerne. I od chwili debiutu sprzedaje się bardzo dobrze.


 


A wygląda, naprane ujmująco. Przód, to standard dla odnowionego designu Mazdy. Imponujących rozmiarów grill płynnie przechodzi w wąskie szparki reflektorów. Wygląda to tyleż sportowo, co elegancko. Tył, dzięki ostro pochylonej szybie i lekko zadartemu kuprowi sprawia wrażenie lekkości. Takiego zadka nie powstydziłby się żaden hot hatch. Linia boczna, dla niepoznaki, upodabnia auto do siostrzanej, tyle że obszerniejszej  Mazdy CX5. Eksterier auta absolutnie nie ma słabych punktów.

Z wnętrzem sprawa wygląda nieco inaczej. Interior, to swoisty kompromis. Jest niebanalnie, ergonomicznie, ale jakoś plastików mogłaby być nieco lepsza. Niektóre, są tak nieprzyjemne w dotyku, że aż dziw bierze, że znalazły się w tym samochodzie.


 


Architektura auta mogła by być wzorem nawet dla niemieckich tradycjonalistów w kategorii design kokpitu. Zarówno to, co przed oczyma kierowcy jak i panel środkowy zwieńczony ekranem multimedialnym robią doskonałe wrażenie. Swoistą ciekawostką jest to, że sferę multimedialną uruchamiamy albo dotykowo na ekranie, albo konwencjonalnym pokrętłem umieszczonym pomiędzy fotelami. Tak drodzy inżynierowie z PSA i VAG, da się! Trzeba podkreślić, że to bardzo mądre posuniecie, nie każdy bowiem lubi „macanki” po ekranie. Bywa to czasem wyjątkowo niekomfortowe. Co ciekawe, ekran jest „dotykowo” aktywny tylko w czasie postoju auta!

Słowa pochwały za świetnie leżącą w dłoniach kierownicę. Grubość wieńca dobrano idealnie. Zegary nad kierownicą umieszczono tam, gdzie trafia zazwyczaj wzrok kierowcy skupionego na prowadzeniu pojazdu. Nie mam też zastrzeżeń do pozycji za kierownicą i samego komfortu podróżowania. CX3 pomimo tego, że powstała na płycie Mazdy 2, jest od niej sporo większa. Z przodu, miejsca nikomu nie zabraknie. Z tyłu na brak przestrzeni nad głową mogą narzekać tylko ci o wzroście ponad 180 cm. Fakt, miejsca na nogi też może nieco brakować. Ale tylko w sytuacji, jeżeli kierowca mierzy ponad 185 cm.


 


Bagażnik należy do średnio pakownych. W konfiguracji 5 osobowej pomieści 350 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy – 1260. Nieco problemów sprawia dość wysoki dolny próg i wąską dolną część otworu załadunkowego. Jeśli ktoś chce przewieźć coś naprawdę dużego, z załadunkiem może być problem.

Do napędu CX3 producent przewidział 2 silniki. Oba, to jednostki benzynowe o pojemności 2 litrów i mocach 120 i 150 KM. Oba, bez turbiny. Powstały bowiem w technologii SkyActive. Teraz, słów kilka czym jest technologia stająca w opozycji do modnego już „kastrowania” aut downsizingiem. W Hiroszimie doszli do wniosku, że wyciskanie 150 KM z silnika od kosiarki, nie jest najlepszym wyjściem. Dlatego, zrobili to inaczej. SkyActive to przede wszystkim kuracja odchudzająca silnika. Lżejsze tłoki, korbowód, blok i głowica to mniejsze tarcie. To z kolei wyższy moment obrotowy i moc. W przypadku silników benzynowych, SkyActive to także wyższy stopień sprężania. Efekt, to niezła dynamika i świetna elastyczność jednostki.


 


Testowe auto napędzał 120 konny motor benzynowy. Nominalną moc jednostka osiąga przy 6000 obrotach na minutę. Maksymalny moment obrotowy – 207 Nm., przy 2800 obrotach. Efekt pracy silnika przenosiła na oś przednią 6 przełożeniowa skrzynia manualna. Efekt, to prawie 195 km/h i 9 sekund (nasz pomiar, 8,9) do pierwszej setki. Nie ma więc powodu do wstydu! Przy dystrybutorze też szoku nie ma. Producent zakłada, że auto skonsumuje w mieście 7,5 litra na każde 100 przejechanych kilometrów. W trasie – 5,4 litra. Średnio, 6,2. My wprawdzie takich efektów nie osiągnęliśmy, ale źle nie było. W mieście, spalanie oscylowało w granicach 8 litrów. Test zamknęliśmy średnią 6,7 litra.


 


Auto porusza się bardzo sprawnie. Japończycy nazwali to Jinba Ittai co w tłumaczeniu na „nasz” oznacza jedność pomiędzy autem a kierowca. I coś w tym jest! Może za kierownicą CX3 nie ma aż takiej przyjemności, jak za „fajerką” w MX5, ale bywa zaskakująco fajnie! Jednostka, choć o średnio imponującej mocy, daje nienajgorszego „kopa”. 9 sekund do „setki” to wynik lepiej niż niezły. I to pomimo braku turbiny! Zawieszenie – McPherson z przodu i belka skrętna z tyłu nie są może najnowszymi technologiami, ale dają radę. Do uszu kierowcy nie dochodzą odgłosy jego pracy. Kabinę wygłuszono też na tyle nieźle, że silnik, choć go słychać, nie jest utrapieniem w dalekiej podróży. Ledwie wyczuwalną podsterowność czuć tylko w ostrzejszych łukach po nagłym dodaniu gazu. Ale, samochodowa elektronika radzi sobie z tym zjawiskiem całkiem sprawnie. Jak wspominałem, auto wyposażono w 6-biegową skrzynię manualna przenoszącą napęd na przód. W opcji, w CX3 z motorem 150 konnym, jest napęd AWD. Mieliśmy już okazje jeździć i tamtym autem i… oczywiście podobało nam się bardziej. Ale, przednionapędówka też radzi sobie całkiem nieźle.


 


Cena Mazdy CX3 startują od 68,4 by poszybować do prawie 107 tysięcy złotych. No cóż, tanio nie jest…

Mazda proponuje kilka możliwości zakupu bezgotówkowego. Zainteresowany, może zdecydować się na kredyt z umową na okres do 96 miesięcy i opłatą wstępną od 0%. Oferowane są także konkretne, popularne warianty z ratami balonowymi: 3/33, 50/50, 4/25, 5/20. Oferta obejmuje również leasing z umową na okres od 24 do 60 miesięcy i wpłatą wstępną od 0%. Warto dodać, że wielkość rat jest dobierana do potrzeb i możliwości klienta.

Jak jest Mazda CX3? Ładna, nieźle wyposażona, dobrze jeździ. A minusy? Jeden. Cena! Podstawowy model kosztuje około 68 tys. Trzeba przyznac, że konkurenci cenia się nieco mniej… Nissan Juke, Opel Mokka, Honda HR-V, Renault Captur, Peugeot 2008, Suzuki Vitara, Kia Soul są ba starcie tańsze. A czasem (niestety) cena czyni cuda.

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts

Comment here