Kolejny gamedeveloper rozważa przejście na GPW

Pomimo spadków odnotowanych na akcjach spółek gamingowych w ostatnich tygodniach, producenci gier zmierzają na rynek kapitałowy. Inwestorzy do końca roku mogą liczyć na co najmniej dwa nowe podmioty, których walory wycenią uczestnicy NewConnect i rynku regulowanego GPW.


 

Na początku czerwca dwie spółki gamingowe – 7Levels z Krakowa i Creepy Jar z Warszawy – ogłosiły zamiar wejścia na NewConnect z datą przewidywaną na czwarty kwartał br. Pomimo chwilowej ogólnej przeceny walorów spółek z tej branży, rynek wydaje się wciąż nienasycony, a inwestorzy szukają nowych ciekawych projektów, które prognozują wzrosty zainwestowanego kapitału. Końcówka ubiegłego roku przyniosła aż dwa debiuty na Giełdzie Papierów Wartościowych – w listopadzie do indeksu dołączyły warszawski PlayWay i Artifex Mundi ze Śląska. Na NewConnect debiutował wrocławski T-Bull. iFun4all, spółka zależna krakowskiej grupy Bloober Team dotychczas notowana na NewConnect, również rozważa dołączenie do spółek z parkietu głównego GPW. Rynek wciąż wyczekuje zapowiedzianych na początku roku przenosin Bloober Team, który rozbudowuje obecnie grupę o ramię publishingowe – spółkę Feardemic – dedykowaną zewnętrznym grom sprofilowanym pod specjalizację Bloobera – horrory psychologiczne.

 

Inwestorzy i sama branża coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na jakość wykonania gier, ale też na nieszablonowy scenariusz projektów. W trwających do końca tygodnia targach growych E3 w Los Angeles (jednych z największych tego typu wydarzeń na świecie), udział biorą także Polacy, a ich tytuły pokazywane są na konferencjach takich gigantów jak Microsoft, czy w specjalnych strefach kanału YouTube. Dobry odbiór polskich marek to m.in. zasługa olbrzymiego sukcesu serii „Wiedźmin” studia CD Projekt. Platforma Netflix ogłosiła niedawno decyzję o powstaniu serialu, który jeszcze przed rozpoczęciem produkcji porównywany jest z kultowym „Game of Thrones” emitowanym przez HBO.