Citroen C3 Aircross: W teren, znaczy w miasto!

Styliści i inżynierowie z PSA nadal w formie. Po kilku doskonałych crossoverach dla Peugeota, ciekawego auta doczekał się też Citroen. C3 Aircross, bo o nim mowa, zastąpił C3 Picasso.


 

Pomysł na auto był prosty! Zamienić mikrowana w crossovera. I wyszło! Uterenowiony C3 prezentuje się doskonale. Nie sposób zignorować go na ulicy. Ekstrawagancką stylistyką i ostrymi kolorami przyciąga spojrzenia. Dzięki dodatkom, można go konfigurować na 85 sposobów. A wszystko to dzięki 8 kolorom nadwozia, 3 kolorom dachu i 4 pakietom kolorystycznym dodatków (kolorowe relingi, „żaluzje” pomiędzy słupkami C i D, ramki przednich świateł oraz kwadraty w felgach).

 

C3 Aircross jest nieco większy od swojego protoplasty. Mierzy 4150 mm długości, 1640 mm wysokości i 1760 mm szerokości, a rozstaw osi to 2600 mm (o 60 mm więcej niż w przypadku C3 Picasso). Prześwit wynosi 175 mm, co jest nie bez znaczenie w codziennej walce z wysokimi miejskimi krawężnikami.

 

Wnętrze dorównuje eksterierowi. Do wyboru jest 5 tonacji kabiny pasażerskiej, Niektóre detale wnętrza mogą być kolorowe a tapicerki ciemne lub jasne. Trzeba jednak zauważyć, że tworzywa z których wnętrze skonfigurowano, są twarde a jakość montażu zdecydowanie gorsza niż w crossoverach Peugeota!

 

Wysokie auto, to wyższa pozycja za kierownicą. To przekłada się na lepszą widoczność w każdym kierunku. Fotele są wygodne, jednak trzymanie boczne – ledwie przeciętne. Tylna kanapa jest dzielona w proporcji 40:60 i można ją przesuwać w zakresie 15 cm. To daje więcej miejsca w kabinie lub bagażniku. Regulowany jest tez kąt pochylenia oparcia kanapy. W kokpicie można przewozić przedmioty o długości do 2,4 m. Bagażnik, w zależności od przesunięcia foteli może mieć pojemność od 410 do 520 l.

 

Gama jednostek napędowych to pięć motorów. Trzy z nich to benzynowe silniki 1.2 PureTech o mocy 82 KM, 110 KM i 130 KM, przy czym pierwszy z wymienionych nie dysponuje turbosprężarką. Pozostałe, to turbodiesle 1.6 BlueHDi o mocy 100 i 120 KM. W zależności od konfiguracji jednostki napędowe mogą być połączone z 5- lub 6-biegowymi skrzyniami manualnymi, zaś przekładnia automatyczna z sześcioma przełożeniami jest dostępna tylko z silnikiem 1.2 PureTech w 110-konnej wersji. We wszystkich wariantach napęd jest przekazywany na przednią oś.

 

O tym, jak jeździ auto, opowiemy tuz po nowym roku, z racji redakcyjnego testu C3 Aircross. Aha i jeszcze jedno.  Otóż, auto w zależności od wersji i rodzaju silnika kosztuje od niespełna 53 do prawie 86 tysięcy złotych…