AktualnościGospodarka

Bracia, którzy chcą się dzielić

Bracia Collins szturmem się wdarli do polskiego show-biznesu i świadomości wszystkich miłośników motoryzacji a zwłaszcza tuningu. Nie każdy wie, że wraz z niewątpliwym sukcesem jaki odnieśli na wyspach brytyjskich rodziła się w nich chęć niesienia pomocy, bowiem sami jeszcze w wieku nastoletnim byli zmuszeni do emigracji w poszukiwani lepszego jutra.


Organizacja, którą powołali dziś płaci za szkolne obiady, wspiera lokalne domy dziecka i schroniska. Planują również kupić i wyremontować busa do transportu najbardziej potrzebujących. Chcą także indywidualnie wpierać rodziny wieloletnie oraz zadbać o młode talenty. Przedstawiamy Fundację Braci Collins. Z Rafałem Collinsem rozmawia Artur Balwisz.

Odczuwacie potrzebę działania?
Tak. Mamy nadzieję pokazać i udowodnić dzieciakom z Legnicy, że w życiu można osiągnąć cel jeśli się ciężko pracuje, że „ulica” nie musi być wyjściem, że jesteśmy stąd, „swoje chłopaki” i jesteśmy dowodem, że ciężka praca daje efekty. Tak, chcemy dać nadzieję. Ale nie tylko nadzieję. Po prostu, pomagać…

Pierwsza akcja miała miejsce jeszcze w 2012 roku. Czy już wtedy istniała fundacja? Czy tuning wózka dla Jordana miał być jednorazową akcją, która później „wykiełkowała” w fundację?
Tak była to bodajże pierwsza większa akcja charytatywna w naszym wydaniu. Fundację założyliśmy dopiero w tym roku, powodem tego był tzw „efekt kuli śnieżnej” tzn im więcej wykonywaliśmy działań charytatywnych, tym więcej spływało zapytam o pomoc, jako ze robiliśmy wszystkie akcje z prywatnych funduszy postanowiliśmy poszerzyć skale naszych działań, aby moc po prostu pomagać większej ilości ludziom w potrzebie.

Jaki jest w ogóle profil fundacji? Bo z jednej strony tuning wózka a z drugiej modernizacji oddziału pediatrycznego w legnickim szpitalu czy remont mieszkania byłej więźniarki.
Jest też karetka zbudowana dla WOŚP, zakupione obiady dla dzieci w szkołach i inne, spektrum jest naprawdę szerokie, statut fundacji jest bardzo szeroko rozpisany, aby pokryć wszystkie te działania, powód jest prozaicznie prosty, nie jesteśmy nastawieni na pomoc specyficznej grupie społecznej, wszystkie nasze działania od lat są zawsze spontaniczne, pomagamy tam gdzie czujemy ze możemy zrobić różnice. Stąd tak szeroki zakres działań.

W kontekście projektu Home-Town, czy fundacja podjęła już jakieś działania?
Tak, pierwszym celem jest zorganizowanie funduszy na zakup minibusa dla dzieci z domów dziecka w Legnicy, koordynując z urzędem miasta chcielibyśmy, aby wszystkie potrzebujące instytucje miały do niego dostęp. Problemem jest to, ze instytucje te nie dysponując takim pojazdem są zmuszone rotacyjnie zabierać dzieci np. nad jezioro, czyli dzisiaj pojedzie 3 dzieci, jutro kolejnych 3 a na trzeci dzień jak się zepsuje pogoda kolejna 3 już nie pojedzie, dzieciom które muszą przyglądać się innym jak wyjeżdżają musi być bardzo przykro, nie zawsze istnieje tez możliwość dojazdu na badania lub rehabilitacje, chcemy to zmienić.

Jak pozyskujecie informacje o potrzebujących? Sami się zgłaszają czy staracie się ich poszukiwać na własną rękę?
I to, i to, pomoc od nas jest z reguły spontaniczna i nie pracujemy wedle żadnego schematu. Nie robimy chłodnej kalkulacji. Osoby najpilniej potrzebujący pomocy u nas na początku listy, która jest dłuższa niż byśmy tego chcieli…

Czy chcecie aktywizować również Waszych znanych Klientów do podjęcia współpracy w ramach Fundacji?
Tak, właśnie 15 Grudnia wystartowaliśmy z akcją, w której można będzie wylicytować kolacje / spotkanie z osoba znana, mogę już zdradzić ze oprócz nas samych, można będzie wylicytować kolacje min z raperem Popkiem czy aktorem Piotrem Stramowskim.

(link do aukcji: kolacja z Popkiem, z Piotrem Stramowskim)

Czy planujecie wsparcie dla podopiecznych tylko na terenie Polski?
Bardzo byśmy chcieli pomagać, tam gdzie ta pomoc jest potrzebna – niezależnie od granic. Zdajemy sobie jednak sprawę jak wiele jest do zrobienia w niemal każdym mieście, regionie na terenie Polski, dlatego naszą pomoc skupiamy na razie tutaj. Priorytetem jest projekt Home-Town, Legnica nie jest dużym miastem mimo to jest tam bardzo wiele osób i instytucji potrzebujących pomocy, jak już będziemy mieli poczucie,z e udało nam się „zrobić widoczną różnicę” u nas w mieście, wtedy poszerzymy dziania na cały Dolny Śląsk, aby potem poszerzyć na cały kraj, powolutku dotrzemy do celu.

Czego Wam życzymy.


Bracia Grzegorz i Rafał pochodzą z Legnicy. Wychowywali się w ubogiej rodzinie. Rafał kształcił się w technikum spożywczym a Grzegorz – elektrycznym. Obaj musieli porzucić edukację, aby w wieku 17 lat wyruszyć za granicę w poszukiwaniu swojej szansy. Do Londynu wyjechali kolejno w latach 2004-2006. Rafał zaczynał jako pomoc kuchenna w restauracji w centrum Londynu a Grzegorz jako pomocnik budowlany. Po kilku latach Grzegorz prowadził już własną firmę budowlaną w Londynie, a Rafał kilka sklepów komputerowych. W 2009 roku założyli firmę motoryzacyjną. Mieli wtedy zaledwie 19 i 22 lata. Wciąż byli emigrantami stawiającymi pierwsze kroki w branży. Po kilku bardzo ciężkich latach, firma zaczęła prężnie działać na rynku. Pozyskiwali coraz bardziej prestiżowych klientów. Zyski rosły. „Prestige Wrap and Customs” zyskała renomę na jaką liczyli, stawiając pierwsze kroki w biznesie. W roku 2013 chłopaki wraz z nowym wspólnikiem, Shane Lynchem z kultowego zespołu Boyzone, wzięli udział w ogromnym przedsięwzięciu You Tube: „Fast Furious and Funny”. Ich udział w programie (8 milionowa oglądalność!) odbił się to bardzo szerokim echem w Anglii. To ugruntowało ich pozycję. Wtedy też pojawił się ich pierwszy projekt, który zapowiadał powstanie fundacji – inspirowany autami Ferrari wózek inwalidzki dla chłopca o imieniu Jordan…

Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
×
Artur Balwisz Author
Absolwent Zespołu Szkół Technicznych przy WSK w Świdniku. Mechanik lotniczy. Ukończył wydział politologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej. Dziennikarz. W mediach od 1989 roku. Z dziennikarstwem motoryzacyjnym związany od 1996 roku.
Latest Posts