LifestylePodróże

5 najdziwniejszych wielkanocnych tradycji dla podróżników

Zastanawialiście się, w jaki sposób obchodzą Święta Wielkanocne nasi europejscy sąsiedzi? Skycop zebrał 5 najdziwniejszych tradycji, które mogą zaskoczyć podróżujących podczas Świąt.

Francja: omlety-giganty
Kiedy nadchodzi Wielkanocny Poniedziałek, mieszkańcy francuskiego Haux robią omlet. Dokładnie jeden omlet! Wszyscy rozbijają i mieszają jajka we własnych domach. Następnie spotykają się na głównym placu w mieście, gdzie jaja są mieszane razem, aby usmażyć gigantyczny omlet. W 2014 roku omlet wielkanocny w Houx składał się z 5214 jaj, 20 litrów oleju, 50 kg boczku, 50 kg cebuli i czosnku, 2 kg soli i 2 kg pieprzu. Nie jest to jednak jedyne miasto z taką tradycją, ani nie jest to też największy omlet! W 2016 roku, Bractwo Wielkiego Omletu w Bessieres w południowej Francji wykorzystało 15 000 jajek do usmażenia ogromnego omletu, który spożywało ponad 2000 osób!

Niemcy: nie tańcz w Wielkanoc
To akurat bardziej prawo niż tradycja. Zakaz tańca i słuchania głośnej muzyki w Wielki Piątek obowiązuje w Niemczech prawie w całym kraju. Za jego naruszenie przewidziane są różne sankcje, włącznie z grzywną w wysokości do 1500 euro! Można pomyśleć, że to jakieś dawne protestanckie prawo. Otóż nie – uchwalone zostało zaledwie 60 lat temu. Obecnie w wielokulturowym społeczeństwie oczywiście budzi ono spore kontrowersje.

Grecja: uważaj na głowę
Jak przystało na ortodoksyjnych chrześcijan, Grecy z Korfu traktują Wielkanoc bardzo poważnie… i wyrzucają trochę wyrobów garncarskich na ulicę. Niektóre są napełnione wodą, niektóre puste. Gdy nadchodzi Wielka Sobota, muszą jednak wylecieć przez okna w radosnym akompaniamencie kościelnych dzwonów. Skąd taka tradycja? Nikt do końca nie wie. Niektórzy mówią, że to zwyczaj podpatrzony od Wenecjan, którzy lubią na nowy rok wyrzucać stare przedmioty, w nadziei na lepsze zamienniki. Inna wersja wiedzie do starożytnej Grecji, gdzie wyrzucano stare dzbany, aby wypełnić nowe zbiorami z kolejnego sezonu. Co ciekawe, katolicy z Korfu otrzymali dyspensę od papieża, aby nie dzielić społeczeństwa i obchodzić Wielkanoc wspólnie z prawosławnymi sąsiadami.

Hiszpania: taniec kościotrupów
Wielkanoc jest świętem zmartwychwstania Chrystusa. Nie powinno więc nikogo dziwić, że dobrzy ludzie w hiszpańskim Verges przygotowują się do świętowania tańcem śmierci. W Wielki Czwartek rozpoczyna się procesja, podczas której odgrywane są sceny z męki Pańskiej. I tu zaczyna robić się dziwnie, ponieważ uczestnicy procesji ubierają się w kostiumy szkieletów. O północy rozpoczyna się „dansa de la mort”, który trwa do rana. To makabryczny taniec kościotrupów w akompaniamencie bębnów. Dwie dorosłe postaci niosące kosę i flagę ze złowrogimi hasłami „śmierć nie przebacza nikomu” i „życie może być krótkie”. Za nimi dzieci, również w strojach kościotrupów, niektóre niosą pochodnie. Upiorne!

Finlandia: małe czarownice
W Polsce nie potrafimy powiązać Wielkanocy z czarownicami. W Finlandii jest zupełnie inaczej. Zgodnie z tamtejszą tradycją w Niedzielę Palmową dzieci przebierają się za czarownice i wyposażone w wiązkę wierzbowych gałązek wyruszają, by pukać do drzwi sąsiadów recytować tradycyjne zdanie „Virvon, varvon, tuoreeks terveeks, tulevaks vuodeks; vitsa sulle, palkka mulle!, co w wolnym tłumaczeniu oznacza: „mam wierzbową gałązkę na pełen zdrowia rok; gałązka jest Twoja, a smakołyk mój”. Za błogosławieństwo dla domu oczekują tylko niewielkiej, słodkiej zapłaty. Dlaczego to robią? Cóż, to podobno mieszanka rosyjskiej tradycji prawosławnej, gdzie gałązki wierzbowe symbolizowały palmy, ze skandynawską, pogańską tradycją odstraszania czarownic.

Święta wielkanocne to popularny czas podróżowania. Czy do rodziny, by spędzić święta w gronie najbliższych, czy w celu poznania ciekawych zwyczajów w innych zakątkach świata. Niestety, jest to również czas, kiedy ze względu na ogromne obłożenie, a w tym roku również potencjalne strajki, występuje wiele zakłóceń w połączeniach lotniczych. Skycop przypomina, że w takich sytuacjach warto ubiegać się o odszkodowania za odwołany lub opóźniony lot. Rekompensata w wysokości do 600 euro przynajmniej częściowo poprawi nam nastrój!

Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
×
Leszek Cieloch Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.